Tag: sztuczna inteligencja

Mity o AI na przykładzie Microsoft Copilot - Integrity Partners
2.07.2026
Integrity Partners

Czy Microsoft 365 Copilot uczy się na Twoich danych? Mity o AI

Wokół wdrożenia sztucznej inteligencji w biznesie narosło wiele mitów. Wpływają one na decyzje zarządów i budzą niepokój działów odpowiedzialnych za bezpieczeństwo (security) oraz zgodność z przepisami (compliance). Największa obawa dotyczy prywatności. Czy AI nie „podgląda” naszych sekretów handlowych? Czy poufne dane finansowe, rekrutacyjne lub strategiczne nie zostaną wykorzystane do trenowania modeli językowych? Sprawdź najpopularniejsze mity o AI w przedsiębiorstwie.

Obawy firm są w pełni uzasadnione, jeśli spojrzymy na darmowe, publicznie dostępne narzędzia konsumenckie. Jednak w przypadku rozwiązań klasy korporacyjnej, takich jak Microsoft 365 Copilot, rzeczywistość technologiczna i prawna wygląda zupełnie inaczej.

Czas oddzielić rynkowe mity od faktów i sprawdzić, jak przed wyciekiem informacji chroni architektura chmury Microsoft.
Mit 1: Nasze prompty i pliki służą do trenowania modeli AI
FAKT: To fundamentalna obawa, która blokuje innowacyjność w wielu organizacjach. Wiele publicznych modeli wprost zawiera w swoich regulaminach zapisy, że dane wprowadzane przez użytkowników karmią algorytm, przez co konkurenci wpisujący określone zapytania mogliby uzyskać dostęp do cudzych, poufnych informacji.

W przypadku Microsoft 365 Copilot ta zasada nie obowiązuje. Microsoft w oficjalnych deklaracjach prawnych wprost zobowiązuje się, że dane z promptów (zapytań użytkowników) oraz zawartość wyjściowa (wygenerowane odpowiedzi) nie są i nigdy nie będą używane do trenowania publicznych dużych modeli językowych (LLM). Kapitał intelektualny firmy pozostaje więc nienaruszony i w pełni odizolowany wewnątrz jej środowiska.
Mit 2: Dane biznesowe opuszczają terytorium Unii Europejskiej
FAKT: Dla firm działających na rynku europejskim kluczowym zagadnieniem jest zgodność z RODO oraz jurysdykcja, pod jaką podlegają przetwarzane informacje. Przesyłanie danych na serwery poza UE często wiąże się ze skomplikowanymi i ryzykownymi procedurami prawnymi.

Jak wyjaśnia Renata Zalewska, radca prawny w Microsoft Polska:

– Oferujemy również program geograficznego ograniczenia przetwarzania danych, w tym danych osobowych, który polega na tym, że nie tylko przechowywanie, ale również przetwarzanie danych będzie miało miejsce w Unii Europejskiej. Natomiast w sytuacji, gdyby zdarzyły się jakieś wyjątki od tego przetwarzania w Unii Europejskiej, na przykład w usługach chmurowych, jeżeli klient wyśle maila poza Unię Europejską, to również mamy mechanizmy prawne, które umożliwiają taki bezpieczny, zgodny z regulacjami transfer danych osobowych poza teren Unii Europejskiej.

Zobowiązanie to wynika bezpośrednio z unikalnego programu ochrony prywatności Microsoft EU Data Boundary. Gwarantuje on, że dane klientów komercyjnych z UE są przechowywane i przetwarzane wyłącznie na europejskich serwerach chmurowych.
Mit 3: Microsoft ma pełen wgląd w to, co przetwarzamy w Copilocie
FAKT: Kolejny mit dotyczy roli, jaką dostawca chmury pełni w procesie ochrony danych osobowych. W modelach konsumenckich darmowy dostawca najczęściej staje się administratorem danych i może nimi zarządzać według własnego regulaminu.

W środowisku korporacyjnym panują rygorystyczne zasady podziału ról. Natomiast w relacji z klientem biznesowym Microsoft najczęściej występuje wyłącznie w roli podmiotu przetwarzającego dane (procesora). To klient pozostaje jedynym i suwerennym administratorem danych osobowych.

Aby zapewnić najwyższy stopień ochrony, Microsoft stosuje zaawansowane środki techniczne i organizacyjne, w tym pełne szyfrowanie danych zarówno w spoczynku (at rest), jak i w transferze (in transit), zgodne z najbardziej rygorystycznymi normami bezpieczeństwa. Ponadto administratorzy systemów w firmach mogą weryfikować te standardy za pomocą dedykowanego portalu Microsoft Service Trust Assurance, skąd mogą bezpośrednio pobierać gotowe, certyfikowane analizy ryzyka oraz oceny skutków przetwarzania danych dla RODO (DPIA), co eliminuje żmudną biurokrację i ułatwia pracę działom prawnym.
Mity o AI a prawdziwe zagrożenie. Dlaczego Copilot nie wybacza błędów w uprawnieniach?
Co jest groźniejsze niż powyższe mity o AI? Jeżeli technologia Microsoft tak silnie chroni przed zewnętrznym wyciekiem danych, to gdzie leży realne ryzyko wdrożeniowe? Odpowiedź brzmi: wewnątrz organizacji.

Microsoft 365 Copilot opiera się na architekturze bezpieczeństwa, która ściśle respektuje uprawnienia przypisane konkretnemu pracownikowi. Oznacza to, że algorytm nigdy nie pokaże użytkownikowi dokumentu, do którego ten nie ma oficjalnego dostępu. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy w firmie panuje chaos w strukturze uprawnień. Natomiast działy IT borykają się z tzw. oversharingiem (nadmiarowym, historycznym udostępnianiem plików).

Sztuczna inteligencja posiada potężne zdolności przeszukiwania i indeksowania informacji. Jeśli przez lata pracownicy tworzyli otwarte kanały w Teams, zapominali o blokowaniu folderów na SharePoint czy udostępniali wrażliwe pliki (np. arkusze z zarobkami, strategie finansowe, dane rekrutacyjne HR) z opcją „dostępny dla każdego w organizacji”, Copilot błyskawicznie odnajdzie te luki. Wystarczy jedno precyzyjne pytanie nieautoryzowanego pracownika, by algorytm wyciągnął na wierzch dane, które nigdy nie powinny trafić w jego ręce.
Mity o AI? Zapomnij! Zadbaj o bezpieczeństwo AI z Integrity Partners
Zabezpieczenie przed zewnętrznym światem to zasługa inżynierów Microsoft. Zabezpieczenie przed wewnętrznym chaosem to zadanie dla profesjonalnego partnera wdrożeniowego.

W Integrity Partners wiemy, że implementacja sztucznej inteligencji nie jest zwykłym projektem technologicznym. Jest procesem, który wymaga ścisłego połączenia technologii, prawa i bezpieczeństwa. W ramach naszego autorskiego podejścia Copilot Framework pomagamy organizacjom kompleksowo przygotować się do tej transformacji.

Przeprowadzamy drobiazgowy proces assessmentu (audytu przedwdrożeniowego). Wykrywa on i eliminuje ryzyka związane z oversharingiem na platformie SharePoint i OneDrive, zanim sztuczna inteligencja rozpocznie indeksowanie plików. Wdrażamy bezpieczne ramy zarządzania platformą (governance) oraz prowadzimy zaawansowane warsztaty dla zespołów. Dzięki temu zyskujesz pewność, że Twoja firma korzysta z pełnej mocy Microsoft 365 Copilot. Dodatkowo w sposób maksymalnie efektywny, legalny i w 100% cyberbezpieczny.

 

Czytaj więcej
AI kłamie – kto ponosi odpowiedzialność_ Jak okiełznać halucynacje sztucznej inteligencji w biznesie - artykuł Integrity Partners
21.05.2026
Integrity Partners

AI kłamie – kto ponosi odpowiedzialność? Jak okiełznać halucynacje sztucznej inteligencji w biznesie

Wykorzystanie sztucznej inteligencji w codziennej pracy przyspiesza wykonywanie zadań, ale też stawia przed firmami nowe wyzwania. Jednym z najpoważniejszych jest zjawisko tzw. halucynacji AI. Innym słowem sytuacja, gdy AI kłamie. Na rynku amerykańskim głośne były przypadki prawników, którzy złożyli w sądzie pisma procesowe zawierające cytaty z nieistniejących orzeczeń wygenerowanych przez modele językowe. Zjawisko to dotarło już do Europy.

Dla biznesu oznacza to jedno: bezkrytyczne ufanie algorytmom może prowadzić do rażących błędów merytorycznych, strat finansowych i wizerunkowych. Dlaczego tak się dzieje i jak firma może się przed tym zabezpieczyć?
Dlaczego AI kłamie?
Aby skutecznie walczyć z halucynacjami, trzeba najpierw zrozumieć mechanikę działania modeli LLM (Large Language Models). Sztuczna inteligencja nie jest bezbłędną wyszukiwarką wiedzy ani encyklopedią.

– AI generuje najbardziej prawdopodobną sekwencję słów, a jeżeli nie wie, to wymyśla takie, które pasują do danego kontekstu. Często brzmią bardzo wiarygodnie, a w rzeczywistości są fałszywe – wyjaśnia w podkaście „NIEbezpieczne rozmowy” Renata Zalewska, radca prawny z Microsoft Polska.

Jeśli system napotka lukę w informacjach, nie zatrzymuje się. Zamiast tego redaguje treść tak, aby gramatycznie i stylistycznie pasowała do oczekiwań użytkownika. W efekcie menedżer może otrzymać raport finansowy, analizę rynku lub pismo prawne, które wyglądają niezwykle profesjonalnie, ale bazują na fikcyjnych danych.
Zasada Human-in-the-Loop – człowiek jako ostateczny sędzia
W erze autonomizacji pracy kluczowa staje się odpowiednia organizacja pracy. Sztuczna inteligencja powinna być traktowana jako wysoce efektywny asystent, a nie autonomiczny decydent. Wszelkie treści, analizy czy rekomendacje wychodzące na zewnątrz organizacji (bądź determinujące decyzje biznesowe) muszą podlegać zasadzie Human-in-the-Loop (człowiek w pętli decyzyjnej).

– Każda treść wygenerowana przez sztuczną inteligencję powinna być weryfikowana przez człowieka. (…) Pracownicy korzystający ze sztucznej inteligencji muszą wiedzieć, że AI to nie jest wyrocznia. To jest bardzo pomocny asystent, ale należy weryfikować wyniki przedstawione przez AI. No i myślę, że warto pamiętać, że ostatecznie ta odpowiedzialność za efekty działania sztucznej inteligencji spoczywa na człowieku, tak więc zdecydowanie zalecamy weryfikację tych treści, bo jednak koniec końców nic nie zastąpi takiego ludzkiego osądu – podkreśla Renata Zalewska.
Jak uciszyć halucynacje za pomocą Microsoft 365 Copilot i Copilot Studio?
Poza procedurami organizacyjnymi biznes ma do dyspozycji potężną broń technologiczną: dobór narzędzi klasy korporacyjnej oraz mechanizm tzw. groundingu (zakotwiczenia danych).

W darmowych, publicznie dostępnych modelach konsumenckich użytkownik nie ma wpływu na to, skąd AI czerpie wiedzę. Narzędzia z ekosystemu Microsoft, takie jak Microsoft 365 Copilot, działają w zupełnie innej logice. Przetwarzają zapytania w oparciu o bezpieczną architekturę Microsoft Graph, przeszukując wyłącznie wewnętrzne i autoryzowane zasoby firmy. W tym pliki, e-maile, czaty w Teams czy bazy SharePoint, do których dany pracownik ma uprawnienia.

Co więcej, korporacyjne systemy Microsoftu wyposażone są w mechanizm transparentności – każda wygenerowana odpowiedź zawiera przypisy i odnośniki do konkretnych dokumentów źródłowych, co pozwala człowiekowi w ułamku sekundy zweryfikować prawdziwość informacji.

Kiedy wchodzimy na poziom Copilot Studio, zyskujemy jeszcze większą kontrolę nad zachowaniem algorytmu. Budując dedykowanego Agenta AI (np. do obsługi procesów onboardingowych, analizy logistycznej czy wsparcia serwisu), możemy precyzyjnie określić jego granice. Narzędzie pozwala na:

Całkowite odcięcie Agenta od otwartego Internetu, by eliminować zewnętrzne szumy i niesprawdzone źródła.
Sztywne zawężenie obszaru analizy do wybranej witryny SharePoint lub konkretnej, aktualnej biblioteki dokumentów.
Precyzyjne sterowanie „kreatywnością” modelu (ustawienie niskiej temperatury modelu sprawia, że AI trzyma się wyłącznie faktów zawartych w dokumentach).

Dzięki integracji zaawansowanych Agentów AI w środowisku Copilot Studio pod spodem może uruchamiać się dedykowany kod (np. Python w bezpiecznym środowisku tenantu), który wykonuje precyzyjne obliczenia na plikach matematycznych i bazodanowych – bez ryzyka, że model zacznie konfabulować wyniki.
AI kłamie? Zadbaj o higienę danych z Integrity Partners
Właściwy dobór źródeł wiedzy to fundament walki z błędami sztucznej inteligencji. Jeśli zasilimy Agenta AI nieaktualnymi procedurami, wieloma wersjami tego samego dokumentu lub sprzecznymi instrukcjami – system odwzoruje ten chaos w swoich odpowiedziach.

W ramach autorskiego podejścia Copilot Framework w Integrity Partners pomagamy organizacjom przejść przez pełną ścieżkę wdrożenia. Od audytu i uporządkowania danych (oversharing i higiena zasobów SharePoint), przez budowę bezpiecznych architektur agentowych w Copilot Studio. Aż po szkolenia z precyzyjnego projektowania promptów i instrukcji dla pracowników. Dzięki temu firma może korzystać ze sztucznej inteligencji bezpiecznie i efektywnie.

Chcesz wdrożyć AI tak, by praca ze sztuczną inteligencją była bezpieczna i efektywna? Pomożemy Ci w tym! Skontaktuj się z naszymi ekspertami.

Czytaj więcej
Wdrożenie AI w firmie - podcast NIEbezpieczne rozmowy IntegriTV
21.04.2026
Integrity Partners

Jak wdrożyć AI w firmie? Poradnik krok po kroku w IntegriTV

Sztuczna inteligencja nie jest już tylko nowinką technologiczną – to fundament nowoczesnego biznesu. Jednak tam, gdzie pojawia się ogromna szansa na wzrost efektywności, pojawiają się również pytania o bezpieczeństwo, RODO i odpowiedzialność prawną. Jak wdrożyć AI, aby wspierała pracowników, a nie generowała ryzyk? Zapraszamy na drugą część rozmowy o prawie i sztucznej inteligencji w ramach cyklu „NIEbezpieczne rozmowy”.

W poprzednim odcinku skupiliśmy się na tym, gdzie kończy się pomoc asystenta AI, a zaczyna odpowiedzialność człowieka. Tym razem idziemy o krok dalej. W najnowszym materiale na kanale IntegriTV gospodarze – Łukasz Kopeć i Łukasz Pietrzak – wraz z zaproszonymi ekspertkami analizują proces bezpiecznego wdrażania AI wewnątrz organizacji.

Gościniami odcinka są Renata Zalewska – radczyni prawna z Microsoft Polska, oraz Agata Szeliga – radczyni prawna z Kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak (SK&S).

Jak wdrożyć AI? To zmiana kulturowa, nie tylko projekt IT
Najważniejszy wniosek z dyskusji? Udane wdrożenie sztucznej inteligencji odbywa się oddolnie. Pracownicy często sami szukają narzędzi, które ułatwią im pracę (tzw. shadow AI). Zadaniem nowoczesnego pracodawcy nie jest zakazywanie tych praktyk, ale słuchanie zespołu i dostarczenie mu bezpiecznych, korporacyjnych alternatyw.

Tematyka poruszona w odcinku:

Publiczne czy korporacyjne AI. Dlaczego korzystanie z darmowych, ogólnodostępnych modeli może prowadzić do problemów?
Dyskryminacja algorytmiczna. Jak uniknąć uprzedzeń (bias) w procesach HR i dlaczego zasada human-in-the-loop (człowiek w pętli decyzyjnej) jest kluczowa dla bezpieczeństwa prawnego?
Jak oswoić Shadow AI? Przybliżamy techniczne sposoby na wykrycie nieautoryzowanych narzędzi w firmie i podpowiadamy, jak zamienić kreatywność pracowników w kontrolowaną innowację.
Praktyczna polityka AI. Jak stworzyć krótki, zrozumiały regulamin, który zamiast straszyć – edukuje i wyznacza jasne granice?

Microsoft Service Trust – wsparcie dla działów prawnych i IT
W odcinku zdradzamy również, jak ułatwić sobie życie podczas oceny skutków przetwarzania danych (DPIA). Wyjaśniamy, do czego służy portal Microsoft Service Trust i jak gotowe analizy ryzyka od dostawcy mogą przyspieszyć wdrożenie takich narzędzi jak Microsoft 365 Copilot.

– AI to zmiana kulturowa. Najważniejsi są ludzie, a nie same narzędzia. Jeśli ich wyposażymy, wyszkolimy i zaufamy im, technologia zmieni naszą organizację na lepsze – podkreśla Renata Zalewska z Microsoft.

Obejrzyj naszą rozmowę na YouTube i dowiedz się, jak przygotować swoją firmę na erę AI.

Czytaj więcej
AI i prawo - pierwsze wyroki sądowe związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji
1.04.2026
Integrity Partners

AI a prawo. Jak bezpiecznie korzystać ze sztucznej inteligencji – nowy odcinek IntegriTV

Sztuczna inteligencja wchodzi do firm „tylnymi drzwiami”. Według prognoz, do 2027 roku aż 75% pracowników będzie korzystać z rozwiązań AI poza kontrolą działu IT. Zjawisko Shadow AI to nie tylko wyzwanie technologiczne, ale przede wszystkim potężne ryzyko prawne. O tym, jak bezpiecznie nawigować w świecie algorytmów, rozmawiamy w najnowszym odcinku podcastu NIEbezpieczne rozmowy. AI a prawo – sprawdź, jak to działa.

W czasach powszechnego dostępu do generatywnej sztucznej inteligencji granica między innowacją a naruszeniem prawa staje się niezwykle cienka. Czy prompt to już twórczość? Kto odpowiada za halucynacje modelu, które trafiają do oficjalnych pism procesowych? I jak chronić głos lektora przed nielegalnym klonowaniem?

W tym odcinku gospodarze NIEbezpiecznych rozmów– Łukasz Kopeć i Łukasz Pietrzak z Integrity Partners– goszczą Renatę Zalewską, radczynię prawną z Microsoft Polska, oraz Agatę Szeligę z Kancelarii Sołtysiński-Kawecki i Szlęzak (SK&S). Wspólnie zastanawiają się, jakie konsekwencje prawne wiążą się ze stosowaniem Shadow AI i kto odpowiada za halucynacje sztucznej inteligencji.
AI a prawo. Czego dowiesz się z tej rozmowy?
Z podcastu dowiesz się, jak przygotować organizację na nadchodzące zmiany. Co więcej, usłyszysz, jakie pułapki czyhają na nieświadomych użytkowników. Poruszamy przede wszystkim tematy:

Shadow AI. Dlaczego pracownicy wdrażają AI na własną rękę i jakie dane (często poufne) trafiają do publicznych modeli?
Prawa autorskie vs. AI. Czy wytwory maszyny mogą podlegać ochronie prawnej? Analizujemy najnowsze wyroki z Monachium i Pekinu.
Klonowanie głosu i wizerunku. Gdzie kończy się inspiracja, a zaczyna kradzież tożsamości cyfrowej?
Nadchodzący AI Act. Jakie kary (nawet do 35 mln euro!) przewiduje unijna regulacja za niewłaściwe wykorzystanie systemów wysokiego ryzyka.
Odpowiedzialność biznesu. Czym jest Microsoft Customer Copyright Commitment i jak giganci technologiczni wspierają swoich klientów w sporach prawnych.

Zanim znów zasiądziesz do pracy z AI, posłuchaj naszej rozmowy. Z pewnością pomoże Ci ona uniknąć nieprzewidzianych sytuacji w pracy z AI.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o bezpiecznym wdrażaniu AI w Twojej organizacji, skontaktuj się z naszymi ekspertami. Pomogą Ci wprowadzić standardy zgodne z nadchodzącymi regulacjami.

Czytaj więcej
AI Act, czyli sztuczna inteligencja pod kontrolą. Jak nowe rozporządzenie wpłynie na pracę z systemami AI
10.10.2025
Integrity Partners

AI Act, czyli sztuczna inteligencja pod kontrolą. Jak nowe rozporządzenie wpłynie na pracę z systemami AI?

Sztuczna inteligencja staje się kluczowym narzędziem wykorzystywanym w biznesie i codziennym życiu. Jednocześnie stawia przed nami fundamentalne pytania o etykę, bezpieczeństwo danych i kontrolę nad technologią. W odpowiedzi na nie Unia Europejska wprowadza AI Act, czyli rozporządzenie, które ma uregulować systemy AI. Czym dokładnie jest AI Act, kogo dotyczy i jakie wyzwania stawia przed firmami oraz użytkownikami? 

Czym jest AI Act i o co w nim chodzi?

AI Act, czyli Akt o sztucznej inteligencji, to rozporządzenie Unii Europejskiej, które reguluje zasady rozwoju, wprowadzania na rynek oraz korzystania z systemów sztucznej inteligencji (AI). Ma zagwarantować, że systemy AI rozwijane i używane w UE są bezpieczne, przejrzyste, odpowiedzialne i respektują wartości etyczne. 

W Polsce, za nadzór i egzekwowanie przepisów AI Act odpowiadać będzie nowo powołana instytucja. To Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRIBSI).

Jak podkreśla w podkaście „NIEbezpieczne rozmowy” na kanale IntegriTV Michał Jaworski, National Technology Officer w Microsoft – celem AI Act, tak jak i innych europejskich praw, jest ochrona fundamentalnych praw człowieka. To ważne w przypadku sztucznej inteligencji, bo jest to technologia, która może wpływać na to, jak człowiek jest postrzegany, w jaki sposób zdobywa pracę czy jest oceniany. Ważne jest to, aby te procesy spełniały pewne warunki, żeby ta ocena była fair i żeby nie było dyskryminacji. Liczy się także możliwość zdobycia informacji, co wpłynęło na taką, a nie inną ocenę.

Fundamentalne prawa człowieka a sztuczna inteligencja 

Fundamentalne prawa człowieka stanowią podstawę Unii Europejskiej i zapisane są m.in. w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Obejmują szeroki zakres wartości, takich jak godność ludzka czy prawo do prywatności i ochrony danych osobowych. Dodatkowo niedyskryminacja, wolność słowa, prawo do sprawiedliwego procesu, prawo do edukacji, pracy czy dostęp do opieki zdrowotnej.

W kontekście sztucznej inteligencji ochrona tych praw staje się kluczowa, ponieważ systemy AI, ze względu na swoją autonomię, złożoność i zdolność do przetwarzania ogromnych ilości danych, mogą potencjalnie dyskryminować, naruszać prywatność, podejmować decyzje oparte na niejasnych kryteriach czy naruszać wolność słowa.

– Algorytmy AI mogą nieumyślnie lub celowo powielać i wzmacniać istniejące uprzedzenia społeczne. To z kolei może prowadzić do dyskryminacji w procesie rekrutacji czy udzielania kredytów. Dodatkowo systemy AI często przetwarzają dane osobowe na dużą skalę, stwarzając ryzyko naruszenia prywatności i profilowania bez świadomej zgody użytkownika – mówi Michał Gołębiewski, Cloud Business Unit Director w Integrity Partners.

Systemy AI mogą być również wykorzystywane do manipulowania informacjami, tworzenia deepfake’ów czy automatycznej cenzury, co zagraża wolności wypowiedzi i demokratycznej debacie. AI Act ma zapobiegać tym zagrożeniom, narzucając konieczność dostosowania systemów AI do odpowiednich wymogów.

Kogo dotyczy AI Act?

AI Act reguluje działalność gospodarczą i publiczną związaną ze sztuczną inteligencją. Oznacza to, że dotyczy przede wszystkim firm i organizacji, które są dostawcami narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Czyli tworzą je i wprowadzają na rynek, lub podmiotami je stosującymi, czyli używającymi tych narzędzi w swojej działalności.

Użytkownicy prywatni, korzystający z systemów AI w ramach osobistej działalności pozazawodowej, nie są bezpośrednio objęci przepisami AI Act. 

Co istotne, rola dostawcy nie ogranicza się jedynie do wielkich firm technologicznych. 

– Jeżeli jestem bankiem albo starostwem powiatowym i przygotowałem z pomocą narzędzi AI, otrzymanych na przykład z Microsoftu, jakąś aplikację, staję się dostawcą. Obowiązki, które są nakładane na dostawców, przechodzą również na mnie – podkreśla Michał Jaworski w rozmowie.

Oznacza to, że każda firma, która wewnętrznie tworzy i wdraża rozwiązania oparte na AI, może zostać uznana za dostawcę. A to wiąże się z koniecznością dostosowania rozwiązania do odpowiednich wymogów unijnych.

Wpływ AI Act na firmy tworzące narzędzia AI i korzystające z nich

AI Act będzie miał znaczący wpływ na obie wspomniane grupy firm.

Dostawcy

Dostawcy będą musieli przede wszystkim sklasyfikować swoje systemy AI pod kątem ryzyka. AI Act dzieli systemy AI na cztery kategorie ryzyka, a wymagania regulacyjne rosną wraz ze wzrostem jego poziomu. 

Niedopuszczalne ryzyko (Unacceptable Risk): 

Systemy AI, które stwarzają wyraźne zagrożenie dla bezpieczeństwa, życia lub praw podstawowych ludzi, są w pełni zakazane. Ich użycie jest sprzeczne z wartościami Unii Europejskiej. Np. systemy „punktacji społecznej” (social scoring) stosowane przez rządy, oceniające zachowanie obywateli i prowadzące do dyskryminacji. 

Wysokie ryzyko (High Risk): 

Systemy AI, które mogą negatywnie wpływać na bezpieczeństwo lub prawa podstawowe, ale ich korzyści dla społeczeństwa są na tyle znaczące, że dopuszcza się ich użycie pod warunkiem spełnienia rygorystycznych wymogów. Np. systemy AI wykorzystywane w procesach rekrutacji (choćby do analizy CV, oceny kandydatów), a także w medycynie (diagnozowanie chorób). Lub też służące do oceny zdolności kredytowej lub przyznawania świadczeń socjalnych.

Ograniczone ryzyko (Limited Risk): 

Systemy AI, które wymagają spełnienia pewnych obowiązków w zakresie przejrzystości, aby użytkownicy byli świadomi, że wchodzą w interakcję z AI lub że ich treści są generowane przez AI. Np. chatboty, z którymi użytkownicy wchodzą w interakcje na stronie internetowej.

Minimalne ryzyko (Minimal Risk): 

Większość systemów AI zalicza się do tej kategorii. Uważa się, że stwarzają minimalne lub żadne ryzyko dla praw podstawowych lub bezpieczeństwa. Np. gry AI, systemy rekomendacji czy filtry antyspamowe.

70% AI Act dotyczy systemów wysokiego ryzyka, które podlegają najbardziej rygorystycznym wymogom. Takie systemy wymagają obszernej dokumentacji, testowania, nadzoru ludzkiego i zapewnienia przejrzystości.

– Jeżeli tylko zweryfikujecie, że jesteście systemem wysokiego ryzyka, to od razu wykonajcie telefon do prawników. I róbcie wszystko zgodnie z tym, co oni powiedzą – przestrzega Michał Jaworski.

Podmioty stosujące

Podmioty stosujące muszą mieć świadomość, że mogą stać się dostawcami, jeśli rozwijają własne aplikacje oparte na AI, nawet z wykorzystaniem gotowych narzędzi. 

– Firmy, które korzystają z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, muszą upewnić się, że te narzędzia są zgodne z przepisami AI Act, szczególnie w przypadku systemów wysokiego ryzyka. Niewiedza lub brak oceny ryzyka może prowadzić do poważnych konsekwencji. Warto więc współpracować ze sprawdzonymi partnerami. Pomogą oni wybrać profesjonalne technologie, dostarczane przez firmy godne zaufania i na pewno działające w zgodzie z prawem. Dodatkowo podmioty stosujące są zobowiązane m.in. do szkolenia pracowników korzystających z AI – wyjaśnia Michał Gołębiewski z Integrity Partners.

Narzędzia AI w firmie – używać czy nie używać?

AI Act to akt prawny o charakterze „szkieletowym”, co oznacza, że jego szczegóły będą doprecyzowywane przez liczne instrukcje i wytyczne. To może rodzić wiele pytań i skłaniać firmy do refleksji, czy w ogóle warto wdrażać systemy oparte na sztucznej inteligencji. 

– Obawy przed nieznanymi przepisami i potencjalnymi konsekwencjami prawnymi są zrozumiałe. Jednak rezygnacja z AI w firmie byłaby błędem. Sztuczna inteligencja to potężne narzędzie, które może znacząco przyspieszyć pracę, zautomatyzować rutynowe zadania i usprawnić wiele procesów biznesowych. Dzięki temu przyczynia się do wzrostu efektywności i innowacyjności. Kluczem jest jednak odpowiedzialne i świadome korzystanie z jej możliwości – komentuje Michał Gołębiewski z Integrity Partners.

Aby zminimalizować ryzyko, firmy powinny pamiętać o kilku kluczowych zasadach:

Korzystanie ze sprawdzonych i certyfikowanych narzędzi

Należy wybierać dostawców AI, którzy aktywnie pracują nad zgodnością z AI Act i innymi regulacjami, takimi jak RODO. Warto zwracać uwagę na rozwiązania, które oferują wbudowane funkcje compliance i bezpieczeństwa, a ich zgodność jest potwierdzona certyfikatami (np. ISO/IEC 42001).

Ograniczanie ryzyka uczenia modelu na danych firmowych

Każda firma powinna upewnić się, że używane narzędzia AI nie wykorzystują wprowadzanych przez pracowników danych do uczenia ogólnych modeli, co mogłoby prowadzić do wycieku poufnych informacji. Istotne jest stosowanie rozwiązań, które gwarantują prywatność danych i ich separację.

Zwracanie uwagi na uprawnienia użytkowników

Administratorzy IT powinni starannie zarządzać uprawnieniami dostępu do systemów AI w firmie. Zapewnienie, że pracownicy mają dostęp tylko do tych funkcji i danych, które są im niezbędne do wykonywania obowiązków, minimalizuje ryzyko nieuprawnionego użycia lub naruszenia bezpieczeństwa.

Szkolenie pracowników korzystających z AI 

Kluczowe jest edukowanie personelu z zakresu bezpiecznego i zgodnego z polityką firmy korzystania z narzędzi AI. Pracownicy muszą rozumieć zarówno korzyści, jak i potencjalne ryzyka związane z AI, a także zasady odpowiedzialnego korzystania z technologii, szczególnie w kontekście ochrony danych i prywatności.

Monitorowanie użycia nieautoryzowanych narzędzi

Warto zwracać uwagę także na to, z jakich narzędzi AI korzystają pracownicy. Wiele dostępnych publicznie rozwiązań AI nie spełnia standardów bezpieczeństwa i prywatności wymaganych w środowisku biznesowym. Dlatego tak ważne jest wprowadzenie jasnych zasad dotyczących użycia zatwierdzonych narzędzi AI i monitorowanie ich przestrzegania.

Firmy stoją dziś przed wyborem: mogą potraktować regulacje jako przeszkodę albo jako szansę. Świadome i odpowiedzialne podejście do systemów AI, zgodne z nowymi przepisami, to nie tylko sposób na uniknięcie problemów prawnych. To przede wszystkim budowanie zaufania wśród klientów i partnerów. Zaufania opartego na transparentności, bezpieczeństwie i etyce.

Cała rozmowa z Michałem Jaworskim na temat AI Act dostępna jest na kanale IntegriTV.

Czytaj więcej
Jak wykorzystać sztuczną inteligencję AI w cyberbezpieczeństwie
29.11.2024
Łukasz Grudzień

Elastic AI – SIEM, który wie, jak wykorzystać sztuczną inteligencję

Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji jest przełomowym momentem w świecie technologii. Firmy, które wcześniej niż inne opanują jej potencjał, staną się liderami przyszłości. Pomóc w tym mogą rozwiązania Elastic. 

Rozwój generatywnej AI można porównać do innych punktów zwrotnych, które zmieniły świat: 

Rewolucji przemysłowej – podobnie jak maszyny parowe zautomatyzowały pracę fizyczną, AI automatyzuje pracę umysłową. Ta transformacja zmienia fundamentalnie sposób, w jaki pracujemy i organizujemy społeczeństwo. 

Wynalezienia druku – tak jak druk demokratyzował dostęp do wiedzy, AI demokratyzuje dostęp do mocy obliczeniowej i analizy danych. Obie technologie radykalnie zmieniły sposób, w jaki ludzie uczą się i przetwarzają informacje. 

Elektryczności – elektryfikacja zmieniła każdy aspekt życia i umożliwiła powstanie nowych branż. AI ma potencjał do transformacji praktycznie każdej dziedziny ludzkiej działalności.  

 Co to oznacza dla ludzi, biznesu i bezpieczeństwa? 
AI = ogromne możliwości 
Sztuczna inteligencja w codziennym życiu 
Poranek 2025 roku nie różnił się szczególnie od innych, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Maria jak zwykle obudziła się przy dźwiękach swojego inteligentnego asystenta, który już zdążył przeanalizować jej cykl snu i wybrał najlepszy moment na pobudkę. Kawa była już zaparzona, a jej domowy system, zauważywszy wczorajsze zmęczenie, automatycznie zwiększył jej moc o 10%. 

Gdy przygotowywała się do pracy, jej cyfrowy asystent przeglądał wyniki badań krwi, które zrobiła poprzedniego dnia. Zanim zdążyła wyjść z domu, otrzymała spersonalizowane zalecenia dietetyczne i plan ćwiczeń. Wszystko idealnie dostosowane do jej obecnej kondycji i celów zdrowotnych. 

W drodze do biura jej autonomiczny samochód wybrał optymalną trasę. Uwzględnił nie tylko aktualny ruch uliczny, ale także wzorce pogodowe i planowane roboty drogowe. Maria wykorzystała ten czas, by przejrzeć raporty przygotowane przez AI. Setki stron danych zostały przekształcone w zwięzłe, zrozumiałe wnioski, dokładnie takie, jakich potrzebowała do dzisiejszej prezentacji. 
Wnioski, raporty, sugestie
W pracy na stanowisku architektki Maria współpracowała z zaawansowanym systemem projektowym, który nie tylko pomagał jej tworzyć innowacyjne rozwiązania, ale także automatycznie sprawdzał zgodność z tysiącami przepisów budowlanych i środowiskowych. System sugerował nawet alternatywne materiały, które mogłyby zmniejszyć ślad węglowy budynku, jednocześnie obniżając koszty konstrukcji. 

Podczas przerwy obiadowej otrzymała powiadomienie od systemu opieki zdrowotnej. AI wykryło nietypowy wzorzec w ostatnich wynikach badań jej ojca i zaleciło dodatkową konsultację. Zanim zdążyła się zaniepokoić, system już zaproponował kilka terminów wizyty i przygotował wstępną analizę dla lekarza. 

Wieczorem, gdy wróciła do domu, jej inteligentny system domowy już dostosował temperaturę i oświetlenie do jej preferencji. Podczas gdy przygotowywała się do snu, AI analizowało jej dzisiejsze interakcje i stres, sugerując krótką sesję medytacyjną i odpowiednią muzykę relaksacyjną. 
AI – niewidzialny partner 
To, co kiedyś wydawało się science fiction, stało się codziennością. Sztuczna inteligencja nie zastąpiła ludzi. Zamiast tego stała się niewidzialnym partnerem, pomagającym nam podejmować lepsze decyzje, oszczędzać czas i żyć zdrowiej. Największa zmiana polega na tym, że technologia przestała być czymś, o czym musimy myśleć – po prostu jest tam, gdzie jej potrzebujemy, działając w tle naszego życia jak dobrze naoliwiona maszyna. 

Maria, zasypiając, pomyślała o swojej babci, która zawsze powtarzała, że technologia oddali ludzi od siebie. Paradoksalnie, stało się odwrotnie – uwolnieni od rutynowych zadań ludzie znaleźli więcej czasu na to, co naprawdę ważne: relacje, kreatywność i rozwój osobisty. AI nie zmieniło tego, kim jesteśmy – pomogło nam lepiej wykorzystać to, kim zawsze byliśmy. 
Ogromny potencjał generatywnej sztucznej inteligencji w systemach SIEM  
SOC przyszłości 
Teraz wyobraźmy sobie centrum operacji bezpieczeństwa (SOC) przyszłości. Sara, główna analityczka bezpieczeństwa, pamięta jeszcze czasy, gdy jej zespół tonął w powodzi alertów, spędzając niezliczone godziny na ręcznej analizie każdego potencjalnego zagrożenia. 

Dziś, siedząc przed swoim stanowiskiem, obserwuje, jak generatywna AI zaimplementowana w rozwiązanie Elastic, tworzy coś, co kiedyś wydawało się nieosiągalne – prawdziwie inteligentną obronę cyberprzestrzeni. 

System nie tylko zbiera i analizuje logi – on je rozumie. W czasie rzeczywistym na życzenie operatorów przetwarza gigabajty danych. Dostrzega subtelne wzorce ataków, których ludzkie oko mogłoby nigdy nie zauważyć. Gdy pojawia się nowe zagrożenie, AI nie tylko jest w stanie pomóc je wykryć. Natychmiast potrafi też stworzyć szczegółowy raport wyjaśniający kontekst, potencjalne skutki i proponowane działania naprawcze. 
Elastic AI – system, który ciągle się uczy i udoskonala 
Najważniejsze jednak jest to, że AI nie działa w próżni. System uczy się z każdej interakcji, każdej decyzji podejmowanej przez zespół bezpieczeństwa. Adaptuje się do nowych typów zagrożeń, aktualizuje swoje modele i udoskonala zdolności wykrywania. To prawdziwa symbioza między ludzką intuicją a maszynową precyzją. 

Co więcej, system potrafi komunikować się w języku zrozumiałym dla różnych odbiorców. Dla zarządu generuje zwięzłe raporty koncentrujące się na ryzyku biznesowym i ROI. Dla zespołu technicznego dostarcza szczegółowych analiz technicznych. Dla audytorów automatycznie przygotowuje dokumentację zgodności. 

Automatyzacja rutynowych zadań uwolniła zespół Sary od wielu zadań. Dała mu więc czas na zajmowanie się bardziej strategicznymi aspektami bezpieczeństwa. Zamiast tracić czas na ręczne przeglądanie logów, pracownicy mogą skupić się na udoskonalaniu polityk bezpieczeństwa, planowaniu strategicznym i reagowaniu na najbardziej złożone zagrożenia. 
SIEM Elastic – partner w ochronie organizacji 
System SIEM Elastic wspomagany przez generatywną AI stał się nie tylko narzędziem do wykrywania zagrożeń. Przekształcił się w prawdziwego partnera w ochronie cyberbezpieczeństwa organizacji. Nie poprzestaje na reagowaniu na ataki, ale aktywnie kształtuje bezpieczniejszą przyszłość cyfrową. 

Sara, patrząc na spokojny dashboard swojego systemu, uśmiecha się. Technologia nie zastąpiła człowieka – wzmocniła go, dając narzędzia do skuteczniejszej walki w coraz bardziej złożonym świecie cyberzagrożeń. A to dopiero początek – potencjał generatywnej AI w systemach SIEM dopiero zaczyna się ujawniać, a przyszłość rysuje się fascynująco. 
SIEM w wykonaniu Elastic AI – wartość dla Twojej organizacji 
Korzyści z implementacji AI w rozwiązaniu Elastic przekładają się na wymierne rezultaty: 

Redukcja czasu reakcji na incydenty o 60-80% 

Zmniejszenie liczby fałszywych alarmów o 40-60% 

Zwiększenie produktywności zespołu SOC o 30-50% 

Redukcja kosztów operacyjnych o 25-40% 

Skrócenie czasu potrzebnego na analizę incydentów o 70-90% 

Podsumowując, Elastic AI nie tylko usprawnia procesy bezpieczeństwa, ale tworzy realną wartość biznesową. Redukuje koszty, zwiększa efektywność i umożliwia organizacji skupienie się na strategicznych inicjatywach zamiast na rutynowych zadaniach operacyjnych. 

Elastic zaufało już ponad 50% firm z listy Fortune 500. Odkryj, dlaczego liderzy wybierają Elasticsearch do budowania inteligentnych rozwiązań AI nowej generacji. 

Jeśli zainteresowały Cię możliwości rozwiązań Elastic, skontaktuj się z ekspertami Integrity Partners. 

 

Jesteś zainteresowany/a przedstawionym rozwiązaniem? Skontaktuj się z Integrity Partners – sprawdzonym integratorem rozwiązań cybersecurity, cloud i identity security.
Zarezerwuj termin w Microsoft Teams!
Napisz do nas: marketing@integritypartners.pl
 

 

 

Czytaj więcej