Tag: Halucynacje AI

AI kłamie – kto ponosi odpowiedzialność_ Jak okiełznać halucynacje sztucznej inteligencji w biznesie - artykuł Integrity Partners
21.05.2026
Integrity Partners

AI kłamie – kto ponosi odpowiedzialność? Jak okiełznać halucynacje sztucznej inteligencji w biznesie

Wykorzystanie sztucznej inteligencji w codziennej pracy przyspiesza wykonywanie zadań, ale też stawia przed firmami nowe wyzwania. Jednym z najpoważniejszych jest zjawisko tzw. halucynacji AI. Innym słowem sytuacja, gdy AI kłamie. Na rynku amerykańskim głośne były przypadki prawników, którzy złożyli w sądzie pisma procesowe zawierające cytaty z nieistniejących orzeczeń wygenerowanych przez modele językowe. Zjawisko to dotarło już do Europy.

Dla biznesu oznacza to jedno: bezkrytyczne ufanie algorytmom może prowadzić do rażących błędów merytorycznych, strat finansowych i wizerunkowych. Dlaczego tak się dzieje i jak firma może się przed tym zabezpieczyć?
Dlaczego AI kłamie?
Aby skutecznie walczyć z halucynacjami, trzeba najpierw zrozumieć mechanikę działania modeli LLM (Large Language Models). Sztuczna inteligencja nie jest bezbłędną wyszukiwarką wiedzy ani encyklopedią.

– AI generuje najbardziej prawdopodobną sekwencję słów, a jeżeli nie wie, to wymyśla takie, które pasują do danego kontekstu. Często brzmią bardzo wiarygodnie, a w rzeczywistości są fałszywe – wyjaśnia w podkaście „NIEbezpieczne rozmowy” Renata Zalewska, radca prawny z Microsoft Polska.

Jeśli system napotka lukę w informacjach, nie zatrzymuje się. Zamiast tego redaguje treść tak, aby gramatycznie i stylistycznie pasowała do oczekiwań użytkownika. W efekcie menedżer może otrzymać raport finansowy, analizę rynku lub pismo prawne, które wyglądają niezwykle profesjonalnie, ale bazują na fikcyjnych danych.
Zasada Human-in-the-Loop – człowiek jako ostateczny sędzia
W erze autonomizacji pracy kluczowa staje się odpowiednia organizacja pracy. Sztuczna inteligencja powinna być traktowana jako wysoce efektywny asystent, a nie autonomiczny decydent. Wszelkie treści, analizy czy rekomendacje wychodzące na zewnątrz organizacji (bądź determinujące decyzje biznesowe) muszą podlegać zasadzie Human-in-the-Loop (człowiek w pętli decyzyjnej).

– Każda treść wygenerowana przez sztuczną inteligencję powinna być weryfikowana przez człowieka. (…) Pracownicy korzystający ze sztucznej inteligencji muszą wiedzieć, że AI to nie jest wyrocznia. To jest bardzo pomocny asystent, ale należy weryfikować wyniki przedstawione przez AI. No i myślę, że warto pamiętać, że ostatecznie ta odpowiedzialność za efekty działania sztucznej inteligencji spoczywa na człowieku, tak więc zdecydowanie zalecamy weryfikację tych treści, bo jednak koniec końców nic nie zastąpi takiego ludzkiego osądu – podkreśla Renata Zalewska.
Jak uciszyć halucynacje za pomocą Microsoft 365 Copilot i Copilot Studio?
Poza procedurami organizacyjnymi biznes ma do dyspozycji potężną broń technologiczną: dobór narzędzi klasy korporacyjnej oraz mechanizm tzw. groundingu (zakotwiczenia danych).

W darmowych, publicznie dostępnych modelach konsumenckich użytkownik nie ma wpływu na to, skąd AI czerpie wiedzę. Narzędzia z ekosystemu Microsoft, takie jak Microsoft 365 Copilot, działają w zupełnie innej logice. Przetwarzają zapytania w oparciu o bezpieczną architekturę Microsoft Graph, przeszukując wyłącznie wewnętrzne i autoryzowane zasoby firmy. W tym pliki, e-maile, czaty w Teams czy bazy SharePoint, do których dany pracownik ma uprawnienia.

Co więcej, korporacyjne systemy Microsoftu wyposażone są w mechanizm transparentności – każda wygenerowana odpowiedź zawiera przypisy i odnośniki do konkretnych dokumentów źródłowych, co pozwala człowiekowi w ułamku sekundy zweryfikować prawdziwość informacji.

Kiedy wchodzimy na poziom Copilot Studio, zyskujemy jeszcze większą kontrolę nad zachowaniem algorytmu. Budując dedykowanego Agenta AI (np. do obsługi procesów onboardingowych, analizy logistycznej czy wsparcia serwisu), możemy precyzyjnie określić jego granice. Narzędzie pozwala na:

Całkowite odcięcie Agenta od otwartego Internetu, by eliminować zewnętrzne szumy i niesprawdzone źródła.
Sztywne zawężenie obszaru analizy do wybranej witryny SharePoint lub konkretnej, aktualnej biblioteki dokumentów.
Precyzyjne sterowanie „kreatywnością” modelu (ustawienie niskiej temperatury modelu sprawia, że AI trzyma się wyłącznie faktów zawartych w dokumentach).

Dzięki integracji zaawansowanych Agentów AI w środowisku Copilot Studio pod spodem może uruchamiać się dedykowany kod (np. Python w bezpiecznym środowisku tenantu), który wykonuje precyzyjne obliczenia na plikach matematycznych i bazodanowych – bez ryzyka, że model zacznie konfabulować wyniki.
AI kłamie? Zadbaj o higienę danych z Integrity Partners
Właściwy dobór źródeł wiedzy to fundament walki z błędami sztucznej inteligencji. Jeśli zasilimy Agenta AI nieaktualnymi procedurami, wieloma wersjami tego samego dokumentu lub sprzecznymi instrukcjami – system odwzoruje ten chaos w swoich odpowiedziach.

W ramach autorskiego podejścia Copilot Framework w Integrity Partners pomagamy organizacjom przejść przez pełną ścieżkę wdrożenia. Od audytu i uporządkowania danych (oversharing i higiena zasobów SharePoint), przez budowę bezpiecznych architektur agentowych w Copilot Studio. Aż po szkolenia z precyzyjnego projektowania promptów i instrukcji dla pracowników. Dzięki temu firma może korzystać ze sztucznej inteligencji bezpiecznie i efektywnie.

Chcesz wdrożyć AI tak, by praca ze sztuczną inteligencją była bezpieczna i efektywna? Pomożemy Ci w tym! Skontaktuj się z naszymi ekspertami.

Czytaj więcej