Hardening od podstaw, czyli jak ze swojej organizacji zrobić twierdzę nie do zdobycia?
Integrity Partners
Rozwiń
Jesteśmy firmą ekspercką. Wspieramy naszych klientów w cyfrowej ewolucji, wdrażając nowoczesne rozwiązania podnoszące ich produktywność i bezpieczeństwo biznesu. O naszej wartości jako partnera stanowią zaawansowane usługi zarządzane oraz selektywny dobór technologii w ramach dwóch megatrendów rynkowych – cloud i cybersecurity.
Hardening od podstaw – Jak zabezpieczyć organizację
Hardening, czy może po polsku „utwardzanie” (szczerze mówiąc wolę angielską nazwę), to w skrócie zwiększenie odporności danego systemu na włamania poprzez jego rekonfigurację. Utwardzać można zarówno systemy jak i urządzenia sieciowe, bazy danych, usługi czy stacje robocze.
Hardening – Od czego zacząć?
Oczywiście od planu. Warto zastanowić się jakie systemy chcemy hardenować, w jakiej kolejności i kiedy. Hardening zawsze dobrze jest rozpocząć od analizy ryzyka – odpowiedzmy tu sobie na pytania: które systemy są najbardziej narażone na włamania? Które systemy są kluczowe z punktu widzenia procesów biznesowych? Które systemy, w przypadku utraty integralności i dostępności niosłyby za sobą największe straty?
Potrzeba hardeningu może także wynikać z przebytego audytu zewnętrznego/wewnętrznego czy testów penetracyjnych, które wykazały istniejące podatności. Możemy mieć też potrzebę bycia zgodnymi z pewnymi standardami – dla przykładu, aby zachować zgodność z PCI-DSS musimy przeprowadzać okresowe skanowanie podatności i mitygować te, które są o wysokim priorytecie.
Hardening jakie rozwiązania cyberbezpieczeństwa wspierają hardening
Jakie systemy utwardzać?
Najlepiej te, które są najbardziej krytyczne i narażone na włamania. Takimi systemami bez wątpienia są systemy, aplikacje i urządzenia, które są dostępne z Internetu. Atakujący z całego świata bez ustanku skanują Internet w poszukiwaniu udostępnionych usług. Nie muszą nawet robić tego sami – w Internecie dostępne są na bieżąco aktualizowane bazy danych, zawierające informacje na temat publicznych usług wystawionych do Internetu. Poniżej znajduje się jedna z takich usług – Shodan.
Proste zapytanie, pokazane poniżej, pozwoli nam wyszukać wszystkie usługi SSH dostępne w Polsce. I to nie tylko na domyślnym porcie 22. Muszę tutaj rozczarować fanów tzw. głębokiego ukrycia, a więc ukrywania usług na portach innych niż domyślne – wystawienie usługi na nietypowym porcie nie zabezpieczy nas przed znalezieniem naszej usługi. Jeśli atakujący jest uparty może to co najwyżej opóźnić trochę jego działania.
Widok z konsoli shodan.io – liczba znalezionych usług SSH wystawionych do Internetu w Polsce
Oprócz systemów wystawionych do Internetu warto brać także pod uwagę systemy krytyczne dla biznesu oraz te, które przechowują dane wrażliwe. Nie chcemy przecież, żeby atakujący przełamał zabezpieczenia bazy danych zawierających dane kadrowe naszych pracowników albo dostał się do systemu CRM, przechowującego dane wszystkich naszych klientów. Pamiętajmy, że atakujący może próbować uzyskać do takich systemów dostęp również z wewnątrz sieci. Jeśli jest to ktoś spoza naszej organizacji może użyć do tego stacji pośredniej (np. takiej wystawionej do Internetu, w przypadku nieprawidłowo wdrożonej segmentacji) albo stacji naszego nieświadomego pracownika – w końcu stacje użytkowników są jednym z najczęstszych źródeł ataku na organizację. Ponadto nasz pracownik może także działać świadomie na naszą szkodę – motywacja może być różna – od niezadowolenia z pracy do chęci zarobku kosztem naszej firmy.
Plan hardeningu
Nasze działania powinniśmy zaplanować. Mając już wstępną listę systemów, które warto zabezpieczyć możemy zrobić ich inwentaryzację i zaplanować ścieżkę aktualizacji. Dla przykładu mając serwer z Centos łatwiej zrobić nam będzie aktualizację do najnowszej wersji Centosa zamiast do Ubuntu. Dobrze byłoby przy tym zastanowić się, czy nasze działania nie spowodują niekompatybilności z istniejącymi usługami, które na danym hoście działają. Być może aktualizując system do najnowszej wersji sprawimy, że jakaś ważna usługa przestanie działać, bo np. jest dawno nie wspierana i nie jest z tą wersją kompatybilna.
Biorąc to pod uwagę możemy stworzyć sobie prosty arkusz, który pomoże nam zaplanować nasze prace. Poniżej znajduje się przykład takiego arkuszu.
Jest to oczywiście przykład, który zawiera bardzo podstawowe informacje i dla każdej organizacji taki arkusz może wyglądać inaczej i zawierać więcej istotnych parametrów.
Aktualizacje systemowe i oprogramowania
Każda organizacja powinna mieć tzw. politykę aktualizacji, która określa w jaki sposób realizowane jest aktualizowanie oprogramowania do nowszych wersji. Jeśli natomiast takiej polityki nie ma, lub nie jest ona przestrzegana może się zdarzyć, że mamy w swoim środowisku oprogramowanie, które jest nieaktualne i, w związku z tym, może posiadać podatności. Dlatego też myśląc o hardeningu powinniśmy wziąć pod uwagę aktualizację systemu operacyjnego do najnowszych, stabilnych wersji. To samo dotyczy usług i oprogramowania.
Oczywiście zanim przystąpimy do aktualizacji upewnijmy się, że nowe wersje będą ze sobą kompatybilne i po aktualizacji nie spowodujemy niedostępności jakichś krytycznych usług. Możemy zacząć od aktualizacji środowiska testowego, o ile takie środowisko posiadamy a dopiero później przejść do produkcji. Innym ze sposobów zabezpieczenia się przed taką ewentualnością jest wykonanie wcześniej kopii zapasowej a dopiero potem rozpoczęcie procesu aktualizacji. W razie problemów zawsze możemy wtedy odtworzyć system w oryginalnej formie i ustalić powód niedostępności po aktualizacji.
Wyłączenie zbędnych usług
Dzięki wyłączeniu zbędnych usług działających w systemie operacyjnym lub urządzeniu sieciowym efektywnie redukujemy ich powierzchnię ataku. Jeśli na przykład mamy serwer pocztowy Linux, na którym ktoś, z niewiadomych przyczyn, zainstalował kiedyś usługę NFS, pewnie powinniśmy ją odinstalować. O jedną usługę mniej do zabezpieczania, aktualizowania i utrzymywania. Dodatkową zaletą jest pozytywny wpływ na wydajność, bo te bardziej zaawansowane usługi potrafią czasami zajmować sporo miejsca w RAM i niepotrzebnie wykorzystywać cykle procesora.
Zablokowanie nieużywanych portów
Jeśli mamy jakieś usługi, których nie możemy wyłączyć może chociaż możemy zablokować do nich dostęp? Niektóre usługi są niezbędne dla prawidłowego działania systemu operacyjnego, ale niekoniecznie muszą być wystawione do sieci. Blokując do nich dostęp na zaporze sieciowej upewniamy się, że nie zostaną one wykorzystane do tzw. przemieszczania poziomego (Lateral Movement), a więc propagacji atakującego po naszej sieci.
Alternatywnie, jeśli usługa potrzebna jest tylko dla lokalnej aplikacji, możemy skonfigurować ją tak, żeby nasłuchiwała jedynie na lokalnym interfejsie loopback.
Jeśli chcemy sprawdzić jakie usługi nasłuchują na naszym systemie zarówno w systemach Linux jak i Windows możemy do tego użyć komendy „netstat”.
Odinstalowanie zbędnych programów
Niektóre programy mogą posiadać własne podatności, które pozwolą atakującemu przełamać zabezpieczenia danego hosta. Dobrym przykładem są tu stacje robocze. Zastanówmy się czy nadal potrzebujemy na stacjach roboczych zainstalowanego Flasha, skoro już od dawna jest on nie wspierany przez producenta i nie są do niego wydawane żadne aktualizacje zabezpieczeń a każdy szanujący się producent oprogramowania już dawno powinien zrezygnować z jego wsparcia.
Wyłączenie zbędnych protokołów
Protokoły sieciowe również mogą posiadać podatności. Ma to szczególne znaczenie w przypadku sprzętu sieciowego, ale może też dotyczyć serwerów czy stacji roboczych. Dla przykładu, szukając po słowie kluczowym „IPv6” na stronie MITRE możemy znaleźć sporo podatności występujących w implementacji tego protokołu. Czy rzeczywiście potrzebujemy wsparcia IPv6? Aktualnie adaptacja tego protokołu nie jest jeszcze powszechna, szczególnie w sieci LAN. Jeśli nie pracujemy jako ISP (Internet Service Provider) prawdopodobnie nie mamy potrzeby jego wspierania, tym samym, jeśli wyłączymy jego wsparcie na Access Pointach Wifi zabezpieczymy się przed znanymi i jeszcze nieznanymi podatnościami w implementacji danego vendora.
Zmiana domyślnych poświadczeń
Często urządzenia czy oprogramowanie, które kupujemy trafia do nas z zestawem domyślnych poświadczeń. Ma to szczególne znaczenie w przypadku sprzętu IoT, które czasami nie mają przypisanego swojego administratora w organizacji. Czasami też osoba, która nimi zarządza nie jest świadoma zagrożeń związanych z tymi urządzeniami. Warto jest więc upewnić się, że nasze usługi i urządzenia mają zmienione poświadczenia na inne niż domyślne. Listę przykładowych domyślnych poświadczeń możecie znaleźć poniżej.
Jeśli urządzeń mamy dużo najlepiej jest przeszukać je w poszukiwaniu domyślnych poświadczeń w sposób automatyczny. Możemy w tym celu skorzystać z darmowych dostępnych narzędzi, którymi przeskanujemy sieć i spróbujemy zalogować się do znalezionych usług domyślnymi poświadczeniami (przykładowy opis) albo możemy skorzystać z profesjonalnych, płatnych rozwiązań. Jednym z rozwiązań, które potrafi przeprowadzić taką ocenę jest Forescout, którego oferujemy w ramach naszego portfolio rozwiązań bezpieczeństwa.
Ochrona danych w spoczynku i w transmisji
Warto zadbać także o ochronę danych, zarówno w spoczynku jak i w locie. Jeśli w ramach komunikacji wysyłane są dane wrażliwe zawsze wykorzystujmy protokoły szyfrowane, co zapewni nam tajność przesyłanych danych w przypadku ich podsłuchania przez osoby niepowołane. Zamiast http używajmy HTTPS, zamiast telnetu SSH, zamiast FTP użyjmy FTPS/SFTP.
Co do danych w spoczynku szczególne znaczenie ma zabezpieczenie laptopów i innych urządzeń mobilnych. To one najbardziej narażone są na kradzież czy zgubę, zadbajmy więc o to, żeby dane przechowywane na nich były szyfrowane i to najlepiej metodą Full Disk Encryption. W środowiskach Windows najlepiej sprawdzi się tutaj wbudowany BitLocker, natomiast na systemach Linux można użyć LUKS a dla Mac OS mamy FileVault.
Skąd brać wskazówkina temat utwardzania systemów?
W dzisiejszych czasach ciężko jest być ekspertem od wszystkich systemów operacyjnych, usług, baz danych, wszystkich vendorów sieciowych i chmur obliczeniowych. Tego jest po prostu za dużo. 😊 Na szczęście nie musimy być ekspertem od wszystkiego, żeby zwiększyć poziom bezpieczeństwa naszej organizacji, niezależnie od tego z jakich rozwiązań korzysta.
Naprzeciw temu wyzwaniu wychodzą autorzy publikacji w CIS (Center of Internet Security). Udostępniają oni świetne dokumenty, zwane „CIS Benchmark”, które w prosty sposób opisują jak krok po kroku możemy przeprowadzić hardening danego rozwiązania.
Dokumenty podzielone są per system operacyjny, per usługa, per dana baza danych i pisane są przez ekspertów w swojej dziedzinie. Są łatwe do zrozumienia a każdy rozdział zawiera listę opisującą istotne ustawienia, które warto zmienić w danym systemie operacyjnym np. Windows Server 2016 czy Red Hat Linux w wersji 6. „Benchmarki” dostępne są do pobrania. Do pobrania wymagana jest jednak rejestracja. Dokumenty są dosyć obszerne (na przykład wskazówki dotyczące Windows Server potrafią mieć ponad 1000 stron), ale często są podzielone w taki sposób, żeby łatwo można było wybrać poszczególne podrozdziały, które mają znaczenie w naszej organizacji.
Przykładowy fragment dokumentu CIS Benchmark dla Exchange 2016
Oczywiście warto tutaj zauważyć, że zazwyczaj nie mamy potrzeby wprowadzać wszystkich wskazanych w tych dokumentach ustawień. Zalecenia są podzielone na kategorie istotności a także opisany jest potencjalny wpływ zastosowania danego ustawienia. Możemy więc podjąć świadomą decyzję czy daną zmianę powinniśmy wprowadzić czy nie.
Mimo, że dokumenty napisane zostały w ten sposób, żeby zrozumieć je mógł każdy specjalista bezpieczeństwa, niekoniecznie ekspert w danym systemie, na pewno powinniśmy wprowadzać opisane tam zmiany po konsultacji z lokalnym specjalistą odpowiedzialnym za dane zagadnienie w naszej organizacji. Niektóre ustawienia mogą mieć wpływ na powiązane usługi i lepiej jest dmuchać na zimne zamiast później tłumaczyć się z awarii 😊 Oczywiście przed takimi sytuacjami powinien chronić nas dobrze prowadzony proces Zarządzania Zmianą (Change Control), ale zdaję sobie sprawę, że nie każda organizacja taki proces stosuje.
Co prawda zalecenia CIS Benchmark to najlepsze praktyki i z punktu widzenia bezpieczeństwa najlepiej byłoby wdrożyć je wszystkie, ale na koniec i tak musimy patrzeć na nie przez pryzmat naszych potrzeb, polityk i procedur w naszej organizacji.
Automatyzacja procesu sprawdzania zgodności z dobrymi praktykami
Jeśli chcemy zaoszczędzić czas i szybko chcemy sprawdzić czy nasze środowisko jest zgodne z dobrymi praktykami opisanymi w CIS Benchmark może ten proces zautomatyzować.
Z pomocą przychodzi nam tutaj protokół SCAP (Security Content Automation Protocol), który pozwala na automatyczne skanowanie systemów w poszukiwaniu ustawień niezgodnych z dobrymi praktykami. Na stronie projektu OpenSCAP można pobrać narzędzia, które pozwolą nam wykonać takie skanowanie zarówno na maszynie lokalnej jak i na maszynie zdalnej, na przykład wykorzystując SCAP Workbench. W oparciu o analizę możemy później wprowadzić odpowiednie zmiany, żeby zwiększyć poziom bezpieczeństwa naszego serwera czy stacji roboczej.
Narzędzie SCAP Workbench pozwala nam przeskanować lokalną lub zdalną maszynę pod względem zgodności z dobrymi praktykami
Samo narzędzie jednak nie wystarczy – do skutecznej oceny stanu zgodności z dobrymi praktykami potrzebujemy też definicji reguł w formacie SCAP. Tu możemy wykorzystać na przykład darmowe repozytorium udostępnione przez NIST.
Alternatywnie swoją wersję narzędzia wraz z gotowymi regułami oferuje sama organizacja CIS – dostępna zarówno w wersji darmowej jak i płatnej CIS CAT Lite/Pro. Polecam wypróbować i sprawdzić na ile nasza stacja robocza zgodna jest z najlepszymi praktykami. Po weryfikacji otrzymujemy przejrzysty raport w HTML pokazujący wyniki naszego testu.
Przykładowy wynik sprawdzenia stacji roboczej Windows narzędziem CIS CAT Lite
Bezpieczeństwo w chmurze
Jeśli korzystamy z usług chmurowych często producenci tych środowisk udostępniają nam gotowe narzędzia automatyzujące proces „utwardzania” naszych usług, zarówno, jeśli chodzi o rozwiązania IaaS, PaaS jak i SaaS. Dla przykładu takim rozwiązaniem dla chmury Azure jest „Security Center”. Dla uzyskania wszystkich korzyści musimy posiadać wersję płatną, ale już w bezpłatnej może ona dać nam sporo wskazówek na temat tego jak zabezpieczyć nasze środowisko.
Rekomendacje Azure Security Center
Oczywiście Security Center ma dużo więcej możliwości, ale nie jest to tematem tego artykułu.
Utworzenie wzorca
Żeby zapewnić skalowalność naszego przedsięwzięcia dobrze jest zredukować powtarzalne procesy. Dla przykładu, jeśli planujemy utwardzić kilkanaście czy kilkadziesiąt systemów typu Centos dobrze jest zacząć od stworzenia maszyny wzorcowej. Stwórzmy jeden podstawowy obraz maszyny w postaci utwardzonej z wyłączonymi niepotrzebnymi usługami, bez zbędnych aplikacji, niepotrzebnie otwartych portów i z bezpieczną konfiguracją. Potem dla każdego nowego systemu nie musimy zaczynać od nowa a wystarczy skorzystać z istniejącego obrazu. Na tej samej zasadzie można stworzyć baseline konfiguracji urządzeń sieciowych.
Jeśli chodzi o środowiska chmurowe, często dostępne są już gotowe, utwardzone obrazy maszyn wirtualnych. Dla przykładu gotowe maszyny zgodnie z wytycznymi CIS (CIS hardened images) możemy znaleźć w poniższej tabeli.
Gotowe obrazy maszyn wirtualnych, stworzone przez CIS
Podsumowanie
Hardening, czy po polsku „utwardzanie” systemów, to proces długotrwały i wymagający dużo pracy, do którego powinniśmy podejść ostrożnie. Najlepiej byłoby, gdyby był wykonywany przez dział bezpieczeństwa w bliskiej kooperacji z działem IT oraz przy wsparciu zarządu. To w jakim stopniu utwardzimy systemy powinno wynikać z naszych potrzeb, polityk i aktualnych priorytetów. W trakcie realizacji dobrze jest postępować zgodnie z procesem Zarządzania Zmianą, który zapewni nam, że odpowiednie osoby zostaną poinformowane o zmianie i że proces w razie wystąpienia awarii będzie możliwy do odwrócenia.
Mam nadzieję, że tym artykułem przybliżyłem w skrócie na czym może polegać hardening. Jeśli potrzebujesz pomocy w realizacji podobnego przedsięwzięcia nie wahaj się skorzystać z doświadczenia profesjonalistów, jakimi są Integrity Partners.
Bezpieczeństwo dzieci w sieci – jak o nie zadbać? Średni wiek, w którym polskie dziecko otrzymuje swój pierwszy smartfon z dostępem do Internetu, to zaledwie 9-10 lat. Dla rodzica to moment pełen obaw, dla dziecka – brama do fascynującego, ale i niebezpiecznego świata. Jak zachować balans między nowoczesnością a bezpieczeństwem? Jakie zagrożenia niosą media społecznościowe, smartfony i zbyt wczesny kontakt z technologią? O tym rozmawiamy w najnowszym odcinku „NIEbezpiecznych rozmów”.
Współczesny smartfon to nie tylko narzędzie komunikacji, to komputer połączony z całym światem. Nasze dzieci noszą go w kieszeni. Jak to wpływa na ich rozwój? Zbyt wczesny dostęp do social mediów, ekspozycja na nieodpowiednie treści czy w końcu sztuczna inteligencja w postaci najlepszego przyjaciela – to wszystko kształtuje umysł młodych użytkowników Internetu. Rodzicielstwo staje się więc nieustanną walką o uwagę dziecka, prowadzona przeciwko najbardziej zaawansowanym algorytmom na świecie.
W kolejnym odcinku IntegriTV Łukasz Kopeć i Łukasz Pietrzak goszczą ponownie Łukasza Okólskiego z firmy OPSWAT. Tym razem rozmowa schodzi z poziomu korporacyjnych firewalli na grunt domowy, neuropsychologiczny i emocjonalny. Przyglądamy się wyzwaniom, przed którymi stoi dziś każdy rodzic.
Dlaczego higiena cyfrowa to coś więcej niż blokada rodzicielska?
Największym wyzwaniem technologicznym nie jest sam telefon, ale to, co się w nim znajduje. Platformy społecznościowe takie jak TikTok stosują algorytmy, których jedynym celem jest maksymalizacja czasu przed ekranem (screen time). Z kolei modele językowe, np. ChatGPT, chcą wyciągnąć od dziecka jak najwięcej informacji. A korzystanie z tych technologii ma dodatkowo silny wpływ dopaminowy na nieukształtowany mózg. Jak sobie z tym radzić?
Wielu rodziców ufa, że zainstalowanie aplikacji typu „Parental Control” załatwia sprawę. Jednak technologia to tylko narzędzie – klucz leży w budowaniu fundamentów zaufania i świadomości. Od najmłodszych lat.
Bezpieczeństwo dzieci w sieci – rola dorosłych
W odcinku analizujemy nie tylko zagrożenia czyhające na dzieci, ale też naszą rolę jako dorosłych. Czy potrafimy odłożyć własne smartfony po powrocie z pracy? Jak uczyć dziecko wartości jego własnego ciała i prywatności w świecie, który zachęca do ciągłego „dzielenia się” życiem w sieci?
Łukasz Okólski, dzieląc się swoją prywatną perspektywą taty, podkreśla: „Nie jestem ekspertem od higieny cyfrowej. Jestem tatą, który jest obsrany ze strachu i stara się przygotować swoje córki na to, co nieuchronne”.
Algorytmy, social media i dopamina
Z rozmowy dowiesz się m.in.:
Kiedy jest ten „właściwy czas”? Czy istnieje magiczna granica wieku, po której znika zagrożenie? I czy warto ryzykować wykluczenie społeczne dziecka?
Jak działają social media? To dopamina na wyciągnięcie ręki. Wyjaśniamy, jak algorytmy (m.in. TikToka) kształtują młody mózg i dlaczego social media uzależniają.
Co grozi dzieciom w sieci? Prezentujemy zagrożenia, których nie widać gołym okiem. Od wczesnej ekspozycji na pornografię po drapieżców działających na popularnych komunikatorach.
Jak się chronić? Podpowiadamy, jak nauczyć dziecko ograniczonego zaufania do nieznajomych numerów i wiadomości.
Zobacz najnowszy odcinek „NIEbezpiecznych rozmów” już dziś.
Więcej o technologiach wspierających bezpieczeństwo (nie tylko to domowe) dowiesz się z naszych poprzednich rozmów z Łukaszem Okólskim:
bezpieczny transfer plików
bezpieczeństwo plików.
Chcesz porozmawiać o tym, jak budować kulturę bezpieczeństwa w Twojej organizacji lub domu? Skontaktuj się z naszymi ekspertami.
Certyfikaty TLS, czyli tożsamości maszyn służące do udowadniania, że maszyny są tymi, za które się podają, już od 15 marca 2026 roku zaczną wygasać dwa razy szybciej niż dotychczas. To oznacza, że okres ich ważności spadnie z 398 do 200 dni. To nie tylko drobna korekta techniczna, ale zmiana, która realnie wpłynie na każdą firmę, rząd i instytucję prowadzącą działalność online. Jak się do niej przygotować? Odpowiedzią jest automatyzacja zarządzania cyklem życia certyfikatów.
Co więcej, 200 dni to dopiero początek zmian. Członkowie CA/Browser Forum (CA/B Forum) zdecydowali, że docelowo certyfikaty będą ważne jedynie 47 dni.
[caption id="attachment_7774" align="aligncenter" width="1200"] Certyfikaty TLS – Jak zmienić się ważność certyfikatów TLS[/caption]
Do 15 marca 2026 maksymalny okres ważności certyfikatu wynosi 398 dni (ok. 13 miesięcy).
Od 15 marca 2026 będzie to maksymalnie 200 dni.
Od 15 marca 2027 limit skróci się do 100 dni.
Od 15 marca 2029 nowe certyfikaty nie będą mogły być ważne dłużej niż 47 dni.
Czym jest certyfikat TLS?
Certyfikat TLS (Transport Layer Security) to cyfrowy certyfikat bezpieczeństwa, który służy do szyfrowania komunikacji pomiędzy użytkownikiem (np. przeglądarką internetową) a serwerem (np. stroną WWW, API, pocztą). Dzięki niemu dane przesyłane między nimi są chronione przed podsłuchem, modyfikacją i podszywaniem się.
Certyfikat TLS jest dziś jednym z najczęściej używanych mechanizmów zaufania w komunikacji cyfrowej. Co ważne – coraz częściej nie dotyczy tylko ludzi i przeglądarek, ale maszyn, aplikacji i usług, które komunikują się ze sobą automatycznie.
Pełni tym samym rolę cyfrowej tożsamości maszyny, w tym serwera, aplikacji, mikroserwisu, kontenera czy urządzenia IoT. Wszystkie one identyfikują się certyfikatem, który jest odpowiednikiem loginu i hasła.
Krótszy czas ważności certyfikatów TLS – konsekwencje dla firm
Przedsiębiorstwa i organizacje mogą mieć dziś setki tysięcy certyfikatów. Także dlatego, że liczba tożsamości maszyn często przewyższa liczbę użytkowników. Globalnie proporcja między tożsamościami non-human i human wynosi dziś 81:1. Ta różnica będzie się tylko pogłębiać wraz z postępującą transformacją cyfrową.
Działy IT na co dzień zarządzają więc ogromną ilością certyfikatów. W praktyce zarządzanie to obejmuje między innymi:
inwentaryzację – wiedzę, gdzie i ile certyfikatów działa
wydawanie (provisioning) – generowanie kluczy i instalację certyfikatów
monitorowanie ważności – pilnowanie terminów wygaśnięcia
odnawianie (renewal) – ręczne lub automatyczne
rotację kluczy – wymianę par kluczy kryptograficznych
unieważnianie – gdy certyfikat lub klucz zostanie skompromitowany
zgodność i audyt – spełnianie wymogów bezpieczeństwa i regulacji
Skrócenie czasu ważności certyfikatów oznacza, że działania te trzeba podejmować znacznie częściej niż dotychczas. Awarie związane z certyfikatami są już teraz powracającym problemem przy obecnym 398-dniowym maksymalnym okresie ważności. Badania CyberArk pokazują, że aż 67% organizacji doświadcza ich co miesiąc. Skrócenie czasu ważności certyfikatu TLS tylko je pogłębi.
Nowe terminy, więcej pracy dla działów IT i ryzyko przestojów
Skrócenie okresu ważności certyfikatów TLS jest podyktowane realną potrzebą zwiększenia bezpieczeństwa. Trzeba się do tego jednak odpowiednio przygotować. Certyfikaty ważne krócej wymagają wielokrotnie częstszego odnawiania, co w środowiskach liczących setki lub tysiące usług wymaga automatyzacji i pełnej inwentaryzacji. Ręczne procesy, które sprawdzały się przy rocznych lub kilkuletnich certyfikatach, przestają być wydajne i skalowalne, a zespoły IT zostają obciążone powtarzalnymi, podatnymi na błędy zadaniami.
Najbardziej dotkliwą konsekwencją skróconej ważności certyfikatów jest jednak wzrost ryzyka ich nieodnowienia na czas. Wygasły certyfikat TLS może doprowadzić do:
niedostępności stron internetowych,
przerw w działaniu API,
zakłóceń komunikacji między systemami.
A to bezpośrednio przekłada się na:
przestoje biznesowe,
straty finansowe,
utratę zaufania klientów.
Tylko organizacje, które potraktują certyfikaty TLS jako krytyczny element infrastruktury bezpieczeństwa i wdrożą automatyczne zarządzanie ich cyklem życia, wyjdą z tych zmian obronną ręką. Zyskają bowiem nie tylko wyższy poziom ochrony, ale również większą stabilność operacyjną.
Automatyzacja zarządzania cyklem życia certyfikatów
[caption id="attachment_7781" align="aligncenter" width="848"] Co to jest CLM Certificate Lifecycle Management[/caption]
Dlaczego warto wprowadzić automatyzację zarządzania pełnym cyklem życia certyfikatów (CLM, Certificate Lifecycle Management)? Zautomatyzowany CLM pomaga wykrywać i monitorować każdy certyfikat, przypisywać odpowiedzialność, odnawiać go przed wygaśnięciem oraz egzekwować polityki i atrybuty z prędkością maszynową. Zespoły korzystające z automatyzacji odzyskują tysiące godzin pracy inżynierów i odnotowują mierzalny wzrost dostępności systemów (uptime) oraz szybkości wydań (release velocity).
Centralny system CLM zapewnia pełną widoczność środowiska, eliminuje ryzyko „zapomnianych” certyfikatów oraz znacząco redukuje liczbę incydentów spowodowanych ich wygaśnięciem. Co więcej, automatyzacja CLM ułatwia spełnienie wymagań audytowych i regulacyjnych, wspiera modele Zero Trust i DevOps oraz pozwala organizacjom skupić się na rozwoju biznesu, a nie na reagowaniu na kryzysowe awarie infrastruktury bezpieczeństwa.
Certyfikaty TLS – co może już dziś zrobić Twoja firma?
Zmiany w ważności certyfikatów TLS wymagają odpowiedniego przygotowania. Nie muszą jednak oznaczać problemów. Warto pamiętać, że na rynku są sprawdzone rozwiązania, które pomagają w automatyczny sposób zarządzać certyfikatami.
Eksperci Integrity Partners polecają rozwiązania do zarządzania tożsamościami maszyn oferowane przez Venafi, firmę należącą dziś do CyberArk. Chcesz dowiedzieć się, jak działa ta technologia? Zapraszamy do zapoznania się ze stroną: Venafi – Jak zautomatyzować zarządzenie certyfikatami TLS/SSL?
A jeśli interesuje Cię, jak skrócenie okresu ważności certyfikatów TLS wpłynie na Twoją organizację, możesz skorzystać z kalkulatora CyberArk. Dzięki niemu sprawdzisz, ile odnowień możesz się spodziewać na każdym etapie wdrażania nowych wymagań, a także jakie będą szacunkowe nakłady pracy operacyjnej i zapotrzebowanie kadrowe.
Pracownicy korzystający z prywatnych pendrive’ów w punktach ksero, działy marketingu przesyłające ciężkie paczki przez WeTransfer czy faktury spływające do księgowości z zewnętrznych serwerów – to codzienność większości firm. Jednak w świecie cyberbezpieczeństwa każdy transfer plików to potencjalne zagrożenie. Jak zachować płynność biznesową, nie rezygnując z ochrony? O tym rozmawiamy w najnowszym odcinku „NIEbezpiecznych rozmów”.
Pliki zewnętrzne to jeden z najtrudniejszych do kontrolowania wektorów ataku. O ile nad obiegiem dokumentów wewnątrz organizacji mamy pewną kontrolę, o tyle dane przychodzące „ze świata” są wielką niewiadomą. W nowym odcinku IntegriTV Łukasz Kopeć i Łukasz Pietrzak goszczą ponownie Łukasza Okólskiego z firmy OPSWAT. Rozmawiają o tym, jak technologia może realnie wesprzeć podejście Zero Trust w kontekście każdego pliku.
Dlaczego popularne narzędzia to za mało?
Wielu użytkowników zakłada, że popularne platformy do wymiany plików (SaaS) biorą na siebie kwestię ich bezpieczeństwa. Brutalna prawda jest jednak inna: odpowiedzialność kosztuje. Większość dostawców gwarantuje dostępność usługi i łatwość przesyłu, ale to po stronie użytkownika leży odpowiedzialność za to, co znajduje się wewnątrz przesyłanej paczki.
Z rozmowy dowiesz się m.in.:
Dlaczego pendrive’y nie odchodzą do lamusa? I jak pendrive użyty w osiedlowej drogerii może sparaliżować infrastrukturę krytyczną.
Jak Shadow IT wpływa na bezpieczeństwo plików? Dlaczego ludzie wybierają Dropboxa zamiast SharePointa i jaką bezpieczną alternatywę może dać im dział IT.
Czym jest Managed File Transfer (MFT)? Poznaj rozwiązanie, które łączy wygodę chmury z bezpieczeństwem on-premises, skanując każdy plik przed dopuszczeniem go do użytkownika.
Jak AI służy hakerom? Jak sztuczna inteligencja pomaga ukrywać malware w dużych plikach i jak nowoczesne systemy wykorzystują AI do ich detekcji.
Transfer plików. Marketing, HR i Finanse na celowniku
Który dział w Twojej firmie przyjmuje najwięcej plików z zewnątrz? Tam, gdzie liczy się szybkość komunikacji ze światem zewnętrznym, ryzyko jest największe. W odcinku analizujemy także konkretne scenariusze: od przesyłania projektów graficznych do drukarni, po masowe przyjmowanie CV i faktur.
Zobacz najnowszy odcinek „NIEbezpiecznych rozmów” już dziś.
Więcej informacji o innym odcinku z Łukaszem Okólskim znajdziesz na naszej stronie.
A może chcesz wiedzieć więcej o technologii OPSWAT? Jeśli zastanawiasz się, jak wdrożyć strategię Zero Trust dla plików w Twojej organizacji, skontaktuj się z naszymi ekspertami.
Pliki są krwiobiegiem współczesnych organizacji. To one przenoszą dane, umożliwiają współpracę i… coraz częściej stają się wektorem cyberataków. Dokument PDF, archiwum ZIP czy niewinne zdjęcie JPG mogą otworzyć drzwi do poważnego incydentu bezpieczeństwa. Jak zadbać o bezpieczeństwo plików?
W nowym odcinku „NIEbezpiecznych rozmów” na kanale IntegriTV rozmawiamy o tym, dlaczego bezpieczeństwo plików to dziś jedno z kluczowych wyzwań cyberbezpieczeństwa – zarówno dla firm, jak i użytkowników indywidualnych.
Gościem odcinka jest Łukasz Okólski, Regional Partner Manager w firmie OPSWAT, z którym przyglądamy się realnym zagrożeniom ukrytym w plikach oraz sposobom ich skutecznej minimalizacji.
Bezpieczeństwo plików. Dlaczego tego tematu nie można ignorować?
Statystyki pokazują skalę problemu:
50% firm przechowuje nawet 5 petabajtów danych nieustrukturyzowanych,
57% wszystkich danych zawiera informacje poufne,
nawet 400 tysięcy plików bywa współdzielonych z prywatnymi kontami użytkowników.
W takiej rzeczywistości pytanie nie brzmi czy, ale kiedy pliki staną się źródłem zagrożenia.
Z rozmowy dowiecie się m.in.:
jak hakerzy wykorzystują pliki w atakach,
które formaty są najbardziej ryzykowne: PDF, DOCX, ZIP, JPG?
czy przechowywanie plików w chmurze faktycznie zwiększa bezpieczeństwo,
jak wygląda krzywa dojrzałości cyberbezpieczeństwa organizacji,
dlaczego nie każda firma musi od razu wdrażać najbardziej zaawansowane rozwiązania,
i jak w praktyce minimalizować ryzyko związane z przepływem plików.
Rozmawiamy także o roli edukacji użytkowników, realnych atakach, które zaczęły się od jednego pliku, oraz o tym, jak na co dzień wygląda praca z platformą OPSWAT.
Platforma OPSWAT to kompleksowe rozwiązanie z zakresu cyberbezpieczeństwa. Jej celem jest ochrona systemów IT i OT przed złośliwym oprogramowaniem oraz zaawansowanymi zagrożeniami. Umożliwia bezpieczne skanowanie i „oczyszczanie” plików przed ich wprowadzeniem do systemów. To wszystko dzięki technologiom takim jak multiscanning (analiza plików z użyciem wielu silników antywirusowych) oraz Content Disarm & Reconstruction (CDR), które usuwa potencjalnie niebezpieczne elementy z dokumentów. OPSWAT zapewnia także kontrolę dostępu urządzeń do sieci. Weryfikuje ich zgodność z politykami bezpieczeństwa oraz wspiera ochronę infrastruktury krytycznej i środowisk przemysłowych.
Obejrzyj nowy odcinek „NIEbezpiecznych rozmów” i sprawdź, czy Twoja organizacja jest gotowa na zagrożenia, które mogą kryć się w plikach. Także tych, które wydają się całkowicie bezpieczne.
Święta to czas zakupów online, paczek, promocji i intensywnej komunikacji mailowej. Niestety – to również ulubiony moment cyberprzestępców. Gdy jesteśmy zabiegani, zmęczeni i działamy „na autopilocie”, łatwiej o błąd. Na co uważać, aby uniknąć najczęstszych świątecznych cyberpułapek? Podpowiadamy, jak zadbać o cyberbezpieczeństwo przed świętami.
Dane Microsoft Threat Intelligence pokazują, że cyberprzestępcy celowo planują swoje kampanie na okresy, w których ludzie są rozproszeni, działają w pośpiechu i chętniej ufają e-mailom od sklepów czy firm kurierskich.
Raport Microsoft Digital Defense Report 2025 nie pozostawia złudzeń. Liczba i skuteczność ataków socjotechnicznych oraz tych wykorzystujących podszywanie się pod inne osoby – coraz częściej wspierane przez AI – znacząco rosną przed świętami.
Jak uchronić się przed działaniami cyberprzestępców? Sprawdź, na co szczególnie uważać przed świętami.
1. “Pilne” e-maile i SMS-y
„Problem z płatnością”, „Potwierdź adres”, „Twoja paczka została wstrzymana” – brzmi znajomo? To klasyczne przynęty phishingowe. Powinny budzić zaniepokojenie, gdy zawierają prośbę o kliknięcie w link, wpisanie danych logowania czy podanie kodu weryfikacyjnego. Kurierzy nie proszą o hasła ani kody logowania. Jeśli masz wątpliwości – sprawdź status paczki bezpośrednio na stronie przewoźnika. Pamiętaj! Nie klikaj w linki zamieszczone w takich wiadomościach. Zamiast tego wejdź na stronę sklepu lub kuriera, wpisując ręcznie adres w przeglądarce.
2. Fałszywe powiadomienia o przesyłkach
W okresie świątecznym często czekamy na kilka paczek naraz, co chętnie wykorzystują oszuści. Podszywają się pod znane firmy kurierskie, informując o rzekomych problemach z dostawą. Czujność powinny wzbudzić literówki w adresie strony, nietypowe załączniki oraz prośby o drobną dopłatę („kilka złotych”). Pamiętaj! Firmy kurierskie rzadko wysyłają załączniki i nie pobierają opłat przez przypadkowe linki.
3. „Pomoc techniczna”, która dzwoni bez zaproszenia
Jeśli ktoś dzwoni i twierdzi, że wykrył wirusa, musi pilnie zabezpieczyć Twoje konto lub prosi o zdalny dostęp do komputera, niemal na pewno masz do czynienia z oszustwem. Cyberprzestępcy wykorzystują strach i presję czasu, podszywając się pod pomoc techniczną znanych firm. Pamiętaj! Prawdziwe wsparcie techniczne nie inicjuje kontaktu telefonicznego ani mailowego w taki sposób i nigdy nie prosi o zdalny dostęp bez Twojego zgłoszenia. W razie wątpliwości rozłącz się i samodzielnie skontaktuj się z oficjalnym supportem.
4. Fałszywe CAPTCHA i dziwne instrukcje
Jeśli strona prosi Cię o wklejenie polecenia do okna „Uruchom” w Windows lub wykonanie nietypowych kroków „w celu weryfikacji”, natychmiast ją zamknij. Prawdziwe CAPTCHA nigdy nie wymagają uruchamiania poleceń ani ingerencji w system. To nowy i bardzo groźny typ oszustwa, który wykorzystuje zaufanie do znanych elementów stron internetowych.
5. Ostrożnie z darowiznami
Świąteczna chęć pomagania jest piękna, ale bywa wykorzystywana przez oszustów. Zanim wpłacisz pieniądze, sprawdź organizację w oficjalnych rejestrach, korzystaj z zaufanych platform zbiórkowych i zachowaj czujność wobec emocjonalnej presji „ostatniej szansy”. Prawdziwa pomoc nie wymaga pośpiechu ani działania pod wpływem strachu.
Cyberbezpieczeństwo. Podstawowe zasady, które naprawdę działają
Cyberbezpieczeństwo nie opiera się na skomplikowanych narzędziach, lecz na codziennych, dobrych nawykach, które chronią Cię przez cały rok. Wdrożenie kilku prostych zasad znacząco zmniejsza ryzyko, że pośpiech lub emocje zostaną wykorzystane przeciwko Tobie.
Silne, unikalne hasła
Używaj innych haseł do każdego serwisu, aby wyciek z jednego miejsca nie otworzył dostępu do wszystkich Twoich kont.
Uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA)
Dodatkowe potwierdzenie logowania znacząco utrudnia przejęcie konta, nawet jeśli ktoś pozna Twoje hasło.
Aktualizacje systemu i aplikacji
Regularne aktualizacje usuwają luki bezpieczeństwa, które są aktywnie wykorzystywane przez cyberprzestępców.
Nieufność wobec „pilnych” komunikatów
Pośpiech to największy sprzymierzeniec oszustów – jeśli ktoś naciska na natychmiastowe działanie, zatrzymaj się i sprawdź szczegóły.
Ostrożność w publicznych sieciach Wi-Fi
Unikaj logowania się do banku i ważnych kont w hotelach, na lotniskach czy w centrach handlowych. Jeśli musisz – użyj VPN.
Sprawdzanie nadawcy, nie tylko treści
Oszuści potrafią pisać poprawnie i przekonująco. Zawsze sprawdzaj adres e-mail, numer telefonu i domenę linku.
Ograniczenie danych w mediach społecznościowych
Zdjęcia prezentów, podróży i „chwalenie się zakupami” ułatwiają personalizowane oszustwa i podszywanie się pod znajomych.
Nie chodzi o strach, ale o uważność. Kilka sekund zastanowienia może uchronić Cię przed utratą pieniędzy, danych lub konta. Znajomość zasad naprawdę podnosi cyberbezpieczeństwo.
Życzymy Wam spokojnych, bezpiecznych i radosnych świąt – także online!
Sprawdźcie, jak wybrać bezpieczne prezenty.
Zostaliśmy nagrodzeni tytułem IT Master 2026. Jest on przyznawany przez redakcję CRN Polska, najdłużej działającego w Polsce magazynu poświęconego IT i nowym technologiom. IT Master potwierdza, że należymy do grona stabilnych, doświadczonych i wartych zaufania integratorów.
Czym jest tytuł IT Master?
Program IT Master powstał, aby wskazywać integratorów IT o najwyższej wiarygodności i jakości działania. Co więcej, jury ocenia laureatów na podstawie jasnych i mierzalnych kryteriów. Są wśród nich:
staż firmy na rynku,
stabilna sytuacja finansowa,
systematyczny rozwój,
statusy partnerskie u producentów IT,
zespół wykwalifikowanych specjalistów,
referencje od kluczowych klientów,
posiadane certyfikaty.
CRN uruchomił program w 2025 roku. Jak podkreśla redakcja, wybór odpowiedniego partnera technologicznego jest obecnie fundamentalnym elementem strategii biznesowej każdego przedsiębiorstwa. To już nie tylko kwestia jednorazowej transakcji, ale decyzja mająca strategiczny wpływ na przyszłość firmy. Co istotne, często ważniejsza niż cena okazuje się solidność finansowa potencjalnego partnera, jego udokumentowana historia rynkowa, a także istnienie stabilnej i dużej bazy zadowolonych klientów. IT Master powstał po to, by wyróżniać wiarygodnych dostawców technologii i tym samym pomagać firmom w podejmowaniu świadomych decyzji.
Co to oznacza dla klientów Integrity Partners?
IT Master to nie tylko tytuł. To przede wszystkim ważna informacja dla naszych klientów i firm, które rozważają współpracę z Integrity Partners. Wybierając nasz zespół i ofertę, zyskują:
Bezpieczeństwo
Ugruntowana pozycja naszego zespołu i szerokie portfolio rozwiązań dają pewność realizacji nawet najbardziej wymagających projektów.
Najwyższe kompetencje
Wszystkie projekty są prowadzone przez wykwalifikowanych specjalistów, posiadających aktualną wiedzę, doświadczenie, a także odpowiednie certyfikaty.
Pewność jakości
Nasze podejście do współpracy, obsługi i zarządzania projektami zostało potwierdzone przez rynek i partnerów biznesowych.
Zaufanie i długofalowe wsparcie
Dla naszych klientów jesteśmy zaufanym doradcą. Zatem nie tylko dostarczamy technologię, ale przede wszystkim doradzamy, konsultujemy i bierzemy odpowiedzialność za sukces wdrożenia.
Jeśli szukasz partnera, który zapewni Twojej organizacji technologiczne bezpieczeństwo i realne wsparcie rozwoju – skontaktuj się z nami. Chętnie porozmawiamy o Twoich potrzebach.
Spółka Integrity Partners została uhonorowana tytułem Impact Stars w ramach prestiżowego rankingu Deloitte Technology Fast 50 Central Europe. Jako laureaci Impact Stars dołączamy do elitarnej grupy firm technologicznych z Europy Środkowej, które łączą szybki wzrost z realnym pozytywnym wpływem na przyszłość technologii.
Co to jest Deloitte Technology Fast 50 CE
Deloitte Technology Fast 50 CE to program, który identyfikuje i promuje najszybciej rozwijające się firmy technologiczne w Europie Środkowej. Organizacje, które realnie skalują swój biznes i kształtują przyszłość technologii w całym regionie.
Kategoria Impact Stars natomiast jest wyróżnieniem przyznawanym tym firmom, które łączą technologiczną innowację z rzeczywistym, pozytywnym wpływem – na biznes, społeczeństwo, środowisko lub różnorodność. Docenia działania w obszarach takich jak fintech, cyberbezpieczeństwo, ESG, medtech/biotech czy obronność. Laureaci tej kategorii to organizacje, które nie tylko dynamicznie rosną. Dostarczają też produkty lub usługi przynoszące wymierną wartość i odpowiedzialnie kształtujące przyszłość.
Impact Stars dla Integrity Partners
Nasza firma została wyróżniona za swoją aktywność w zakresie cyberbezpieczeństwa. Impact Stars jest bezpośrednim docenieniem naszego wkładu w zapewnianie ochrony tożsamości, bezpieczeństwa usług chmurowych oraz kompleksowej ochrony cyfrowej naszych klientów. W praktyce oznacza to, że Integrity Partners dostarcza rozwiązania chroniące firmy przed współczesnymi cyberzagrożeniami. Dzięki temu zapewnia stabilność, zgodność z przepisami oraz bezpieczeństwo operacji IT.
Nasi klienci mogą liczyć na kompleksowy ekosystem zabezpieczeń, który obejmuje m.in.:
Ochronę tożsamości i dostępu (IAM, PAM) – skuteczne zabezpieczanie kont użytkowników i automatyzacja kontroli uprawnień. Minimalizują one ryzyko wycieku danych i ataków wewnętrznych.
Bezpieczeństwo usług chmurowych – ciągłe monitorowanie konfiguracji, polityk i zagrożeń w chmurze. Wszystko po to, aby usługi biznesowe były zawsze bezpieczne i zgodne z regulacjami.
Zaawansowaną ochronę danych – szyfrowanie, klasyfikację i kontrolę. Przede wszystkim nad tym, gdzie dane firmowe są przechowywane, przetwarzane i kto ma do nich dostęp.
Monitoring i reakcję na incydenty (SOC, SIEM, SOAR) – wykrywanie zagrożeń w czasie rzeczywistym, skracanie czasu reakcji i ograniczanie skutków ataków.
Ochronę aplikacji i sieci – technologie zapobiegające atakom typu ransomware, phishing czy exploitom na każdym etapie łańcucha cyberataków.
Podsumowując, dostarczamy rozwiązania najlepszych światowych producentów, a przede wszystkim – potrafimy przełożyć je na konkretne efekty biznesowe. W tym na spokojną, bezpieczną pracę użytkowników, ciągłość działania, zgodność z wymogami regulacyjnymi oraz redukcję ryzyka finansowego związanego z cyberatakami.
Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak możemy wzmocnić bezpieczeństwo Twojej organizacji – skontaktuj się z nami.
SASE zyskuje na znaczeniu w świecie, w którym pracownicy, aplikacje i dane są rozproszone. Czy to tylko kolejny modny skrót, czy rzeczywisty przełom w budowaniu bezpiecznego, chmurowego środowiska pracy? W najnowszym odcinku podcastu „NIEbezpieczne rozmowy” na pytania te odpowiada Lech Skibiński, Regional Partner Manager z firmy Zscaler.
SASE – czym jest i dlaczego zyskuje na znaczeniu?
Secure Access Service Edge to nowoczesny model łączący funkcje bezpieczeństwa oraz dostęp do sieci w ramach jednej platformy działającej w chmurze. Umożliwia użytkownikom szybkie i bezpieczne połączenia z aplikacjami – niezależnie od miejsca, urządzenia czy modelu pracy (biuro, dom, praca mobilna). Dzięki temu organizacje mogą skuteczniej chronić rozproszone zespoły, ograniczać ryzyko oraz znacząco upraszczać infrastrukturę IT.
Jak działa w praktyce? Posłuchajcie nowego odcinka „NIEbezpiecznych rozmów”! A w nim między innymi:
wpływ chmury na cyberbezpieczeństwo firm,
różnice między SASE a SSE,
VPN i jego niedoskonałości,
proces wdrożenia Secure Access Service Edge w organizacji,
konsekwencje ewentualnego ataku na SASE i… dlaczego hakerzy wolą go unikać.
Dlaczego warto posłuchać?
Lech Skibiński z Zscaler pokazuje SASE nie tylko jako koncepcję bezpieczeństwa. Przedstawia przede wszystkim kompletną strategię, która redefiniuje sposób, w jaki firmy chronią dane i użytkowników. To także praktyczny przewodnik po technologii, która staje się fundamentem nowoczesnej ochrony – niezależnie od branży.
Jeśli zastanawiasz się, jak przygotować swoją organizację na przyszłość, czy warto modernizować architekturę sieci lub czym zastąpić klasyczne rozwiązania VPN – ten odcinek dostarczy Ci konkretnych odpowiedzi.
Zobacz odcinek: CZY VPN BĘDZIE DZIAŁAŁ W 2026? SASE zmienia zasady w cyberbezpieczeństwie!
NIEbezpieczne rozmowy to seria wywiadów z ekspertami o cyberbezpieczeństwie, Identity Security, sztucznej inteligencji i chmurze. Dotychczasowe odcinki znajdziesz na kanale IntegriTV: IntegriTV – NIEbezpieczne rozmowy – YouTube
Darktrace, nasz partner technologiczny i dostawca innowacyjnych rozwiązań z zakresu detekcji i reagowania w sieci (NDR), zdobył dwa prestiżowe wyróżnienia od firmy analitycznej Gartner. Został tym samym jedynym producentem, który uzyskał status Lidera w Magicznym Kwadrancie oraz tytuł Customers’ Choice w raporcie 2025 Gartner® Peer Insights™ w kategorii NDR.
Co to oznacza dla klientów Integrity Partners? Zacznijmy do przybliżenia raportów Gartnera.
Gartner® Magic Quadrant™ for NDR – status Lidera:
Magic Quadrant (Magiczny Kwadrat) to coroczny raport Gartnera, który ocenia dostawców technologii w danym segmencie rynku (w tym przypadku Network Detection and Response) na podstawie dwóch kryteriów: Kompletności wizji (Completeness of Vision) i Zdolności do realizacji (Ability to Execute).
Kategoria Liderów jest zarezerwowana dla firm, które dobrze realizują swoją wizję i są odpowiednio przygotowane na przyszłość. Innymi słowy – oferują sprawdzone, kompleksowe i przyszłościowe rozwiązania. Pozycja Lidera potwierdza zatem, że Darktrace wyznacza nowe standardy w ochronie sieci. Analitycy docenili m.in. sztuczną inteligencję (AI) automatyzującą zadania analityków SOC, proaktywne środki bezpieczeństwa oraz bezproblemowe wdrożenie w środowiskach air-gapped.
Gartner® Peer Insights™ Customers’ Choice for NDR – wybór klientów:
To wyróżnienie oparte wyłącznie na opiniach i recenzjach rzeczywistych użytkowników zweryfikowanych przez Gartnera na platformie Peer Insights. Otrzymują je firmy, które przekraczają średnią rynkową. Zarówno pod względem ogólnego doświadczenia (Overall Experience), jak i zainteresowania użytkowników i adaptacji (User Interest and Adoption).
Darktrace to jedyny dostawca NDR, który zdobył to miano w 2025 roku, uzyskując imponującą ocenę 4.8 ★ na 5 w oparciu o 242 recenzje (stan na październik 2025). Klienci ocenili wysoko:
Ogólne doświadczenie (4.8 ★)
Możliwości produktu (4.8 ★)
Doświadczenie z wdrożenia (4.8 ★)
Wsparcie (4.8 ★)
Aż 95% klientów zadeklarowało chęć polecenia rozwiązań Darktrace.
Wyróżnienie dla Darktrace. Co zyskują klienci Integrity Partners?
Te wyróżnienia to także jasny sygnał dla klientów Integrity Partners. Mogą być pewni, że wybierając rozwiązania Darktrace, z oferty Integrity Partners, inwestują w najbardziej zaufane i zweryfikowane narzędzia na rynku.
Pozycja Lidera w Magicznym Kwadracie daje pewność, że technologia Darktrace jest innowacyjna, niezawodna i zgodna z kierunkami rozwoju branży. To gwarancja wyboru sprawdzonego, zaawansowanego rozwiązania, które skutecznie chroni przed najnowszymi zagrożeniami. Uzupełniając też inne platformy bezpieczeństwa (EDR, XDR, SIEM).
Tytuł Customers’ Choice jest oparty na setkach pozytywnych recenzji. Stanowi dowód na realną wartość i łatwość użytkowania rozwiązań Darktrace w codziennej pracy zespołów bezpieczeństwa. Oznacza też szybkie wdrożenie, skuteczne działanie i doskonałe wsparcie, na które mogą liczyć nasi klienci.
Darktrace jest jedynym dostawcą wyróżnionym przez Gartnera w kategoriach NDR, Technologii Operacyjnych (OT) i Bezpieczeństwa Poczty E-mail (Email Security). To potwierdza, że klienci Integrity Partners mogą otrzymać zintegrowaną ochronę całej powierzchni ataku, od skrzynki odbiorczej po sieci przemysłowe.
Chcesz wiedzieć więcej o rozwiązaniach Darktrace i ich możliwościach? Skontaktuj się z naszym zespołem!
Po raz kolejny odebraliśmy wyróżnienie CodeTwo Partner of the Year. W 2025 roku to już szósta nagroda z rzędu. I jasny sygnał, że konsekwentnie dowozimy projekty oparte o rozwiązania CodeTwo oraz rozwijamy kompetencje zespołu.
To dla nas ważne, bo za tą nagrodą stoją konkretne wdrożenia, realne potrzeby klientów i codzienna praca: od analizy wymagań, przez konfigurację, po wsparcie po uruchomieniu.
Co oznacza ta nagroda dla naszych klientów
Dla organizacji, które z nami pracują, to przede wszystkim potwierdzenie, że w obszarze CodeTwo zapewniamy:
dobór rozwiązania do środowiska i procesów (Microsoft 365 / Exchange),
wdrożenie i konfigurację zgodnie z wymaganiami bezpieczeństwa i zgodności,
uporządkowanie standardów komunikacji e-mail w organizacji,
utrzymanie oraz rozwój po starcie: zmiany, optymalizacje, aktualizacje, wsparcie.
W praktyce chodzi o to, żeby rozwiązanie działało nie tylko „na papierze”, ale też w codziennym życiu firmy: w różnych działach, lokalizacjach i scenariuszach pracy.
CodeTwo — krótko o producencie
CodeTwo to producent oprogramowania rozwijanego z myślą o organizacjach korzystających z Microsoft 365 oraz Exchange Server. Ich rozwiązania wspierają m.in. standaryzację komunikacji e-mail, migracje oraz zabezpieczenie danych.
Jakie obszary najczęściej realizujemy z CodeTwo
W zależności od potrzeb klientów, w projektach najczęściej pojawiają się:
1) Centralne zarządzanie podpisami e-mail
Ujednolicone podpisy dla całej organizacji, spójny branding, automatyczne reguły (np. inne stopki dla działów, krajów, spółek), szybkie aktualizacje bez angażowania użytkowników.
2) Migracje do Microsoft 365 / Exchange
Bezpieczne i kontrolowane przenoszenie skrzynek oraz danych, z uporządkowanym procesem, minimalizacją przestojów i jasnym planem przejścia.
3) Backup dla Microsoft 365 / Exchange
Zabezpieczenie danych i możliwość przywracania w scenariuszach, które w praktyce zdarzają się częściej niż wielu osobom się wydaje: przypadkowe usunięcia, błędne modyfikacje, incydenty bezpieczeństwa.
4) Uporządkowanie zdjęć i informacji użytkowników
Automatyzacja i spójność w obszarach takich jak zdjęcia w M365/Exchange (szczególnie przy większych organizacjach lub zmianach kadrowych).
Dziękujemy i działamy dalej
Szósta nagroda z rzędu motywuje, ale też zobowiązuje. Dziękujemy klientom za zaufanie i zespołowi za konsekwencję w dowożeniu projektów. W 2025 nie zwalniamy. Rozwijamy kompetencje i dalej skupiamy się na wdrożeniach, które realnie ułatwiają pracę i poprawiają bezpieczeństwo środowisk Microsoft.
Jeśli chcesz porozmawiać o wdrożeniu CodeTwo lub uporządkować obecne ustawienia w Microsoft 365 / Exchange — odezwij się do nas.
Jak ogłaszaliśmy nagrodę CodeTwo w poprzednich latach?