Jak Microsoft 365 pomaga rozwijać skrzydła organizacjom?

Klienci Microsoft, którzy inwestują w budowanie praktyk biznesowych w oparciu o rozwiązanie Microsoft 365 osiągają wyższe, bardziej przewidywalne i powtarzalne przychody oraz nawiązują trwalsze relacje z klientami.

Potwierdzają to wyniki badań Total Economic Impact przeprowadzone przez firmę Forrester Consulting na zlecenie firmy Microsoft. Celem badania była ocena potencjalnego wpływu finansowego Microsoft 365 na organizacje.

Na podstawie informacji dostarczonych w wywiadach i ankietach Forrester stworzył ramy Total Economic Impact (TEI) dla organizacji rozważających wdrożenie rozwiązań Microsoft 365 E5. Celem ram była identyfikacja kosztów, korzyści i czynników ryzyka, które mają wpływ na decyzję inwestycyjną.  

Forrester przeprowadził wywiady z czterema obecnymi klientami Microsoft 365 Enterprise E5. W badaniu uwzględniono również dane klientów Microsoft 365 Enterprise E5 przebadanych w 2017 roku oraz klientów Office 365 E5 przebadanych w 2018 roku.

W świetle przeprowadzonych badań rozwiązanie Microsoft 365 Enterprise to najbardziej produktywna platforma do pracy. Usługa umożliwia pracownikom efektywną i mobilną współpracę, dostęp do narzędzi analitycznych, zapewniając jednocześnie bezpieczeństwo. Pakiet łączy w sobie zalety usługi Office 365, Enterprise Mobility + Security oraz systemu Windows 10 Enterprise. Każdy z tych pakietów stanowi punkt wyjścia dla nowych i szansę na ekspansję dla stałych klientów.

Dowiedz się więcej na temat rozwiązania Microsoft 365 Enterprise.

Analiza Forrester Consulting wykazała także, że posiadacze budżetów technologii SMB dążą do aktywniejszego wdrażania technologii dzięki czemu partnerzy Microsoft mają więcej opcji dostarczania swoich rozwiązań biznesowych i programów wprowadzających na rynek. Analiza wskazuje na 130-procentowy zwrot z inwestycji (ROI) i 1 200 USD przychodów na użytkownika w ciągu trzech lat.

Microsoft 365 Business

Według badań wiodący partnerzy firmy Microsoft z obszarów bezpieczeństwa mogą zwiększyć przychody o blisko 700 USD w ciągu 3 lat. Jest to możliwe poprzez oferowanie klientom narzędzi do zarządzania tożsamością, kontrolą dostępu i ochroną informacji.

Raport Total Economic Impact wskazuje na istotna rolę nowoczesnych rozwiązań desktopowych. To produkty, narzędzia i inwestycje, które mogą pomóc w rozwoju działalności i wpłynąć na poprawę jej rentowność. Poznaj cały raport Total Economic Impact i dowiedz się, w jaki sposób rozwiązanie Microsoft może pomóc w rozwoju Twojej firmy.


Więcej aktualności

Palo Alto Networks Idira
16.06.2026
magdalenagrochala

Palo Alto Networks przedstawia platformę Idira

Firma Palo Alto Networks wprowadziła na rynek rozwiązanie Idira – nową platformę bezpieczeństwa tożsamości zaprojektowaną z myślą o erze sztucznej inteligencji. To bezpośredni efekt integracji technologii Palo Alto Networks oraz CyberArk. Jak premiera nowego produktu wpłynie na architekturę cyberbezpieczeństwa polskich organizacji? Wyjaśniamy.
Idira. Trzy rodzaje tożsamości pod lupą
Tradycyjne systemy zarządzania dostępem uprzywilejowanym (PAM) projektowane były z myślą o czasach, w których uprawnienia dotyczyły wyłącznie ludzi. Dynamiczny rozwój chmury i technologii AI radykalnie zmienił ten krajobraz. Platforma Idira została zbudowana wokół założenia, że współczesne przedsiębiorstwo musi chronić trzy odrębne kategorie tożsamości:

Tożsamości ludzkie (Human) – pracownicy, administratorzy, kontrahenci i deweloperzy, którzy logują się do systemów w celu wykonywania codziennych zadań operacyjnych.
Tożsamości maszynowe (Machine) – wszelkie aplikacje, workloady chmurowe, klucze API, certyfikaty oraz konta usługowe, które automatycznie wymieniają dane między systemami bez udziału człowieka.
Tożsamości agentowe (Agentic / AI) – autonomiczne boty, asystenci oraz agenci AI, którzy samodzielnie podejmują decyzje, wywołują zewnętrzne narzędzia i operują na firmowych bazach danych z szerokimi, często niedookreślonymi uprawnieniami.

Skala tego zjawiska generuje zupełnie nowe ryzyka. Z danych opublikowanych przez Palo Alto Networks wynika, że tożsamości niebędące ludźmi (maszynowe oraz agentowe) przewyższają obecnie liczebność pracowników w firmach w stosunku aż 109 do 1. Co więcej, aż 79 spośród tych 109 nieludzkich tożsamości stanowią już autonomicznie działający agenci AI. W obliczu faktu, że aż 90% organizacji doświadczyło w minionym roku naruszenia bezpieczeństwa powiązanego z tożsamością, ochrona tych trzech obszarów z poziomu jednej konsoli stała się priorytetem.
Czym jest platforma Idira i jak działa?
Idira łączy wieloletnie doświadczenie CyberArk w obszarze ochrony kont uprzywilejowanych z globalną skalą, analizą zagrożeń Unit 42 oraz technologią Precision AI od Palo Alto Networks. Jest to zintegrowane środowisko, które pozwala w czasie rzeczywistym odkrywać, kontrolować i zarządzać wszystkimi rodzajami uprawnień. Eliminuje tym samym dotychczasowe silosy technologiczne.

Zamiast utrzymywać statyczne, stale aktywne konta administratorów – które według statystyk producenta stanowią obecnie bazę dla 61% żądań dostępu – Idira wdraża model Zero Standing Privilege. Uprawnienia są przyznawane dynamicznie, wyłącznie na czas wykonania konkretnego zadania (just-in-time). Sztuczna inteligencja automatycznie wykrywa i odcina nadmiarowe ścieżki dostępu.
Nowa strategia i przyszłość produktów CyberArk – ścieżki migracji licencji
Połączenie sił obu liderów rynku oznacza ujednolicenie portfolio wokół jednej platformy. Dla organizacji korzystających dotychczas z rozwiązań CyberArk w modelu SaaS przejście do ekosystemu Idira odbywa się w sposób płynny. Zakres nowych funkcjonalności zależy od posiadanych pakietów licencyjnych:

Klienci Traditional PAM (IT Standard) – automatycznie otrzymują ulepszenia w zakresie wykrywania zagrożeń (discovery) oraz interfejsu użytkownika (user experience). Mają także możliwość rozbudowy systemu o moduł Zero Standing Privilege (ZSP). Mogą również dokupić licencje na ochronę tożsamości maszynowych i agentowych.
Klienci Modern PAM (IT Enterprise oraz Dev) – mogą natychmiastowo i bez żadnych dodatkowych kosztów korzystać z zaawansowanych funkcji. W tym funkcji wykrywania zagrożeń, mechanizmów Zero Standing Privilege (ZSP) oraz ulepszeń interfejsu. Zachowują przy tym możliwość opcjonalnego dokupienia licencji na ochronę tożsamości maszynowych i agentowych.
Klienci Workforce Access – otrzymują natychmiastowy dostęp do odświeżonego interfejsu użytkownika. Posiadają także prostą ścieżkę upgrade’u do pełnego pakietu ZSP oraz tradycyjnego PAM. Mogą także dokupić ochronę tożsamości maszynowych i AI, co pozwala na pełne domknięcie architektury bezpieczeństwa.
Klienci Machine i AI Identity Security – organizacje posiadające dotychczasowe licencje na ochronę sekretów (Secrets) lub obciążeń chmurowych (Workload) mogą teraz w łatwy sposób dokupić rozwiązania tradycyjnego PAM oraz ZSP. Pozwala to na zunifikowanie całości zarządzania uprawnieniami w ramach jednej, spójnej platformy Idira.

Co to oznacza dla klientów Integrity Partners?
Z perspektywy firm i organizacji ta rynkowa fuzja stanowi ogromne ułatwienie logistyczne i technologiczne. Zamiast wdrażać i utrzymywać osobne, punktowe narzędzia od różnych dostawców, zyskują one możliwość pełnej konsolidacji. Idira w naturalny sposób integruje się z platformami Cortex (SecOps) oraz Strata (Network Security). Dostarcza do nich zaawansowane sygnały o tożsamościach. Pozwala także automatycznie blokować incydenty na poziomie sieci czy punktów końcowych.

Integrity Partners aktywnie wspiera swoich klientów w płynnej adaptacji nowych możliwości platformy Idira. Dba przy tym o to, aby wcześniejsze inwestycje w technologie CyberArk i Palo Alto Networks przynosiły jeszcze wyższy poziom ochrony.

Inżynierowie i konsultanci Integrity Partners pozostają do Waszej dyspozycji. Serdecznie zapraszamy do kontaktu.

Czytaj więcej
Polityka AI. Jak napisać dokument, który pracownicy faktycznie przeczytają - artykuł Integrity Partners
25.05.2026
magdalenagrochala

Polityka AI. Jak napisać dokument, który pracownicy faktycznie przeczytają (i wdrożą)?

Wprowadzenie sztucznej inteligencji w firmie to duże wyzwanie. Reakcją wielu organizacji na coraz popularniejsze korzystanie przez pracowników z darmowych, publicznych modeli AI jest chęć uregulowania tego procesu. Jak to jednak zrobić, by z jednej strony okiełznać ryzyka prawne i operacyjne, a z drugiej – nie zabić innowacyjności zespołu? Wyjaśniamy, jak powinna wyglądać polityka AI.
Najgorszym, choć niestety najczęstszym rozwiązaniem, jest stworzenie opasłego, kilkudziesięciostronicowego dokumentu naszpikowanego hermetycznym, prawniczym językiem. Taka polityka AI natychmiast staje się martwym prawem – ląduje na dnie szuflady lub w zapomnianym folderze na firmowym dysku. Pracownicy w obawie przed skomplikowanymi procedurami nadal korzystają z narzędzi AI w sposób niekontrolowany (tzw. shadow AI), ale robią to w tajemnicy przed przełożonymi i działem IT.
Jak zatem stworzyć dokument, który realnie wpłynie na bezpieczeństwo organizacji i zyska aprobatę zespołu?

Zasada 1. Polityka AI – praktyczność i zwięzłość
Skuteczna polityka korzystania z AI musi być przede wszystkim narzędziem codziennego użytku dla pracownika, a nie jedynie „podkładką” dla działu compliance. Powinna w prosty sposób odpowiadać na realne pytania i wątpliwości, jakie pojawiają się podczas wykonywania obowiązków.
Agata Szeliga z Kancelarii Sołtysiński, Kawecki i Szlęzak w podkaście „NIEbezpieczne rozmowy” wprost definiuje cechy takiego dokumentu:
– Ona powinna być rzeczywiście praktyczna. Moim zdaniem nie powinna być za długa, bo jak wszyscy wiemy, jak dostajemy długie dokumenty, jakieś ogólne warunki, no to mało osób je rzeczywiście przeczyta. Także musi być praktyczna, musi mówić o tym na przykład, jakie narzędzia są dozwolone, co zrobić, jeżeli chcemy, żeby wdrożyć jakieś inne narzędzie, jaka jest ścieżka postępowania w takim przypadku. Jakie procesy możemy realizować, np. kwestia informowania o tym, jak chronić informacje poufne, co możemy zamieszczać w promptach, czego nie możemy zamieszczać w promptach, na co zwracać uwagę, gdzie ewentualnie zwrócić się o jakąś akceptację wyżej danego jakiegoś scenariusza wykorzystania.
Zamiast ogólnych zakazów, dobra polityka tworzy jasną mapę drogową:

Wskazuje listę autoryzowanych i bezpiecznych narzędzi firmowych (np. systemów klasy korporacyjnej).
Definiuje proste zasady „higieny promptowania” (czego kategorycznie nie wolno wpisywać w okno czatu, jak np. dane osobowe klientów czy kody źródłowe).
Podaje precyzyjny kontakt do wewnętrznego eksperta lub działu, który pomoże zweryfikować i zatwierdzić nowy, niestandardowy pomysł na wykorzystanie AI.

Zasada 2. Likwidacja próżni informacyjnej
Zjawisko shadow AI – czyli korzystanie ze sztucznej inteligencji bez wiedzy pracodawcy – rzadko wynika ze złej woli pracowników. Najczęściej jest ono efektem milczenia ze strony zarządu i managementu. Gdy firma nie zabiera głosu, pracownicy działają po omacku.
Renata Zalewska, radca prawny z Microsoft Polska, w rozmowie z Łukaszem Kopciem i Łukaszem Pietrzakiem z Integrity Partners wskazuje na źródło tego problemu i podaje gotowe rozwiązanie:
– Myślę, że też problemem jest brak takiej jasnej polityki AI. Pracownicy są w takiej próżni informacyjnej. Po pierwsze, nie wiedzą, czy mogą korzystać z AI? Z jakich narzędzi? Do jakich zadań? I rozwiązaniem tu na pewno jest stworzenie takiej jasnej, przejrzystej polityki AI, która będzie taką mapą wskazującą pracownikom tą bezpieczną drogę. Wówczas myślę, nie będzie potrzeby poszukiwania na własną rękę tych narzędzi.
Przejrzysty dokument zdejmuje z zespołu paraliżujący lęk przed popełnieniem błędu i jasno wyznacza granice pracy z AI.

Zasada 3. Komunikacja językiem korzyści dla pracownika
Sama publikacja dokumentu, nawet najbardziej zwięzłego, to za mało. Aby polityka AI została trwale wdrożona w krwiobieg firmy, musi towarzyszyć jej odpowiednia narracja. Zamiast skupiać się wyłącznie na tym, co zyskuje organizacja (np. optymalizacja kosztów, wzrost efektywności procesów), należy pokazać pracownikom, jak te narzędzia ułatwią ich własne, codzienne życie.
Skuteczne wdrożenie polityki powinno być wsparte warsztatami inspiracyjnymi, na których pracownicy zobaczą tzw. quick wins – szybkie sukcesy. Może to być automatyczne wygenerowanie podsumowania z długiego spotkania w Teams. Albo błyskawiczne przeszukanie firmowych baz wiedzy czy automatyzacja żmudnych, powtarzalnych raportów. Gdy pracownik poczuje, że AI realnie zdejmuje z jego barków nudną rutynę, sam zechce trzymać się zasad opisanych w polityce.

Zbuduj bezpieczne ramy dla AI z Integrity Partners
Napisanie skutecznej polityki AI to proces, który wymaga połączenia trzech perspektyw: prawnej, ludzkiej (adopcyjnej) oraz technologicznej. W Integrity Partners, w ramach naszej autorskiej metodologii Copilot Framework, pomagamy firmom przejść przez tę transformację kompleksowo.
Nie tylko dostarczamy bezpieczne, korporacyjne narzędzia i dbamy o odpowiedni audyt danych (governance środowiska). Przede wszystkim wspieramy organizacje w budowaniu umiejętności korzystania z AI. Pomagamy ułożyć praktyczne zasady gry, prowadzimy warsztaty oraz angażujące hackatony z promptowania. Dzięki nim technologia w firmie staje się bezpiecznym, legalnym i naturalnym napędem do rozwoju.
Chcesz wdrożyć AI w firmie tak, by Twoje dane były bezpieczne, a samo narzędzie użyteczne? Skontaktuj się z nami już dziś. 

Czytaj więcej
AI kłamie – kto ponosi odpowiedzialność_ Jak okiełznać halucynacje sztucznej inteligencji w biznesie - artykuł Integrity Partners
21.05.2026
magdalenagrochala

AI kłamie – kto ponosi odpowiedzialność? Jak okiełznać halucynacje sztucznej inteligencji w biznesie

Wykorzystanie sztucznej inteligencji w codziennej pracy przyspiesza wykonywanie zadań, ale też stawia przed firmami nowe wyzwania. Jednym z najpoważniejszych jest zjawisko tzw. halucynacji AI. Innym słowem sytuacja, gdy AI kłamie. Na rynku amerykańskim głośne były przypadki prawników, którzy złożyli w sądzie pisma procesowe zawierające cytaty z nieistniejących orzeczeń wygenerowanych przez modele językowe. Zjawisko to dotarło już do Europy.

Dla biznesu oznacza to jedno: bezkrytyczne ufanie algorytmom może prowadzić do rażących błędów merytorycznych, strat finansowych i wizerunkowych. Dlaczego tak się dzieje i jak firma może się przed tym zabezpieczyć?
Dlaczego AI kłamie?
Aby skutecznie walczyć z halucynacjami, trzeba najpierw zrozumieć mechanikę działania modeli LLM (Large Language Models). Sztuczna inteligencja nie jest bezbłędną wyszukiwarką wiedzy ani encyklopedią.

– AI generuje najbardziej prawdopodobną sekwencję słów, a jeżeli nie wie, to wymyśla takie, które pasują do danego kontekstu. Często brzmią bardzo wiarygodnie, a w rzeczywistości są fałszywe – wyjaśnia w podkaście „NIEbezpieczne rozmowy” Renata Zalewska, radca prawny z Microsoft Polska.

Jeśli system napotka lukę w informacjach, nie zatrzymuje się. Zamiast tego redaguje treść tak, aby gramatycznie i stylistycznie pasowała do oczekiwań użytkownika. W efekcie menedżer może otrzymać raport finansowy, analizę rynku lub pismo prawne, które wyglądają niezwykle profesjonalnie, ale bazują na fikcyjnych danych.
Zasada Human-in-the-Loop – człowiek jako ostateczny sędzia
W erze autonomizacji pracy kluczowa staje się odpowiednia organizacja pracy. Sztuczna inteligencja powinna być traktowana jako wysoce efektywny asystent, a nie autonomiczny decydent. Wszelkie treści, analizy czy rekomendacje wychodzące na zewnątrz organizacji (bądź determinujące decyzje biznesowe) muszą podlegać zasadzie Human-in-the-Loop (człowiek w pętli decyzyjnej).

– Każda treść wygenerowana przez sztuczną inteligencję powinna być weryfikowana przez człowieka. (…) Pracownicy korzystający ze sztucznej inteligencji muszą wiedzieć, że AI to nie jest wyrocznia. To jest bardzo pomocny asystent, ale należy weryfikować wyniki przedstawione przez AI. No i myślę, że warto pamiętać, że ostatecznie ta odpowiedzialność za efekty działania sztucznej inteligencji spoczywa na człowieku, tak więc zdecydowanie zalecamy weryfikację tych treści, bo jednak koniec końców nic nie zastąpi takiego ludzkiego osądu – podkreśla Renata Zalewska.
Jak uciszyć halucynacje za pomocą Microsoft 365 Copilot i Copilot Studio?
Poza procedurami organizacyjnymi biznes ma do dyspozycji potężną broń technologiczną: dobór narzędzi klasy korporacyjnej oraz mechanizm tzw. groundingu (zakotwiczenia danych).

W darmowych, publicznie dostępnych modelach konsumenckich użytkownik nie ma wpływu na to, skąd AI czerpie wiedzę. Narzędzia z ekosystemu Microsoft, takie jak Microsoft 365 Copilot, działają w zupełnie innej logice. Przetwarzają zapytania w oparciu o bezpieczną architekturę Microsoft Graph, przeszukując wyłącznie wewnętrzne i autoryzowane zasoby firmy. W tym pliki, e-maile, czaty w Teams czy bazy SharePoint, do których dany pracownik ma uprawnienia.

Co więcej, korporacyjne systemy Microsoftu wyposażone są w mechanizm transparentności – każda wygenerowana odpowiedź zawiera przypisy i odnośniki do konkretnych dokumentów źródłowych, co pozwala człowiekowi w ułamku sekundy zweryfikować prawdziwość informacji.

Kiedy wchodzimy na poziom Copilot Studio, zyskujemy jeszcze większą kontrolę nad zachowaniem algorytmu. Budując dedykowanego Agenta AI (np. do obsługi procesów onboardingowych, analizy logistycznej czy wsparcia serwisu), możemy precyzyjnie określić jego granice. Narzędzie pozwala na:

Całkowite odcięcie Agenta od otwartego Internetu, by eliminować zewnętrzne szumy i niesprawdzone źródła.
Sztywne zawężenie obszaru analizy do wybranej witryny SharePoint lub konkretnej, aktualnej biblioteki dokumentów.
Precyzyjne sterowanie „kreatywnością” modelu (ustawienie niskiej temperatury modelu sprawia, że AI trzyma się wyłącznie faktów zawartych w dokumentach).

Dzięki integracji zaawansowanych Agentów AI w środowisku Copilot Studio pod spodem może uruchamiać się dedykowany kod (np. Python w bezpiecznym środowisku tenantu), który wykonuje precyzyjne obliczenia na plikach matematycznych i bazodanowych – bez ryzyka, że model zacznie konfabulować wyniki.
AI kłamie? Zadbaj o higienę danych z Integrity Partners
Właściwy dobór źródeł wiedzy to fundament walki z błędami sztucznej inteligencji. Jeśli zasilimy Agenta AI nieaktualnymi procedurami, wieloma wersjami tego samego dokumentu lub sprzecznymi instrukcjami – system odwzoruje ten chaos w swoich odpowiedziach.

W ramach autorskiego podejścia Copilot Framework w Integrity Partners pomagamy organizacjom przejść przez pełną ścieżkę wdrożenia. Od audytu i uporządkowania danych (oversharing i higiena zasobów SharePoint), przez budowę bezpiecznych architektur agentowych w Copilot Studio. Aż po szkolenia z precyzyjnego projektowania promptów i instrukcji dla pracowników. Dzięki temu firma może korzystać ze sztucznej inteligencji bezpiecznie i efektywnie.

Chcesz wdrożyć AI tak, by praca ze sztuczną inteligencją była bezpieczna i efektywna? Pomożemy Ci w tym! Skontaktuj się z naszymi ekspertami.

Czytaj więcej
Thales Gold Partner dla Integrity Partners
18.05.2026
magdalenagrochala

Thales Gold Partner. Nowy poziom kompetencji Integrity Partners w ochronie danych

Zespół Integrity Partners oficjalnie dołączył do elitarnego grona firm ze statusem Thales Gold Partner w ramach programu Accelerate Partner Network. To wyróżnienie potwierdza wysokie kompetencje w obszarze nowoczesnych technologii bezpieczeństwa oraz rosnącą skalę projektów realizowanych dla klientów. Plasuje też nasz zespół w ścisłej czołówce ekspertów od najbardziej zaawansowanych technologii ochrony danych.
Kompetencje potwierdzone w praktyce
Status Gold Partner jest przyznawany organizacjom, które łączą doświadczenie wdrożeniowe z wiedzą ekspercką, s także udokumentowanymi sukcesami w obszarze ochrony danych oraz zarządzania tożsamością. Dla naszych klientów to jasny sygnał – zespół Integrity Partners potrafi zaprojektować i wdrożyć rozwiązania nawet dla najbardziej wymagających scenariuszy. Od skomplikowanego zarządzania tożsamością po zaawansowaną kryptografię.
Thales. Globalny lider w służbie Twoich danych
Dlaczego partnerstwo z Thales Group jest tak istotne? To światowy gigant cyberbezpieczeństwa, którego technologie stanowią fundament ochrony w instytucjach finansowych, administracji publicznej i globalnych korporacjach. Rozwiązania Thales – od systemów IAM (zarządzanie tożsamością i dostępem), przez szyfrowanie i zarządzanie kluczami, aż po moduły HSM – są wszędzie tam, gdzie kompromis w kwestii bezpieczeństwa nie wchodzi w grę.

Thales Gold Partner. Co to oznacza dla naszych klientów?
Wyższy poziom partnerstwa to wymierne korzyści, które nasi klienci odczują na każdym etapie współpracy:

Technologie klasy Enterprise. Dostęp do sprawdzonych, globalnych rozwiązań, które rzeczywiście chronią najcenniejsze zasoby cyfrowe.
Bezpośrednie wsparcie producenta. Bezpośredni dostęp do inżynierów i zasobów producenta przekładający się na szybszą i bardziej efektywną realizację projektów.
Gwarancja kompetencji. Współpraca z certyfikowanym zespołem, który ma za sobą dziesiątki udanych wdrożeń, a także zna specyfikę rynku.
Zgodność z regulacjami. Rozwiązania lepiej dopasowane do wymogów prawnych (np. dla sektora finansowego), zapewniające wyższą odporność operacyjną.

Kolejny krok w stronę cyberodporności
Uzyskanie statusu Gold to dla nas kolejny kamień milowy. Potwierdza on, że nasza strategia stawiania na najwyższą jakość i ciągły rozwój kompetencji w obszarze cyberbezpieczeństwa przynosi efekty. Dla naszych klientów to przede wszystkim większe bezpieczeństwo danych, wyższa odporność operacyjna oraz pewność, że wdrażane rozwiązania spełniają najwyższe standardy rynkowe.

Chcesz dowiedzieć się, jak technologie Thales mogą wzmocnić bezpieczeństwo w Twojej firmie? Skontaktuj się z naszymi ekspertami.

Czytaj więcej
Forum Bezpieczeństwa Banków 2026 - udział Integirty Partners
11.05.2026
magdalenagrochala

Integrity Partners na Forum Bezpieczeństwa Banków 2026

Dołączyliśmy do grona partnerów Forum Bezpieczeństwa Banków 2026. Podczas wydarzenia eksperci Integrity Partners podzielili się wiedzą o tym, jak nowoczesne podejście do danych pomaga bankom zwiększać odporność operacyjną. Wraz z firmą Elastic, pokazaliśmy, jak nowoczesna architektura danych pozwala bankom nie tylko spełniać wymogi regulacyjne DORA i NIS2, lecz przede wszystkim realnie skracać czas reakcji na incydenty – nawet o 80%.
O Forum Bezpieczeństwa Banków
To najważniejsze w Polsce wydarzenie poświęcone cyberbezpieczeństwu i odporności operacyjnej sektora finansowego. Tegoroczna edycja odbyła się w kluczowym momencie – rok po wejściu w życie rozporządzenia DORA, które na nowo zdefiniowało standardy raportowania incydentów oraz testowania odporności.

Do tej nowej rzeczywistości odnieśli się eksperci Integrity Partners i Elastic w swoim wystąpieniu „Koniec z martwymi strefami. Jak fuzja Observability i Security w Elastic redefiniuje cyberodporność banku”.

W czasie prelekcji obalili mit, że monitoring operacyjny (IT Ops) i bezpieczeństwo (SOC) to dwa odrębne światy. Pokazali, jak jedna platforma – Elastic Stack – eliminuje tzw. lukę decyzyjną i umożliwia skuteczne zarządzanie obszarami, które dotychczas pozostawały niewidoczne.
Dlaczego „visibility” to dziś wymóg architektoniczny (DORA i NIS2)
Zgodnie z artykułami 17 i 19 rozporządzenia DORA banki mają zaledwie 4 godziny na sklasyfikowanie i zgłoszenie poważnego incydentu ICT. Tradycyjne, rozproszone narzędzia znacząco utrudniają tak szybką korelację danych.

Rozwiązania Elastic, które wdraża zespół Integrity Partners, zmieniają reguły gry:

Jedno źródło prawdy o zdarzeniu – koniec z przesyłaniem danych między systemami. Logi transakcyjne, metryki wydajności, a także alerty bezpieczeństwa trafiają do jednego klastra.
Drastyczne skrócenie MTTD – nasze wdrożenia w instytucjach finansowych pokazują, że wspólna platforma pozwala skrócić średni czas identyfikacji incydentu (MTTD) z 47 minut do mniej niż 9 minut.
Elastyczność wdrożenia – rozumiemy wymogi bezpieczeństwa, dlatego oferujemy pełne spektrum modeli: od chmury publicznej po całkowicie odizolowane środowiska on-premises typu air-gapped.

Doświadczenie Integrity Partners. Realne wsparcie w compliance
Obecność Integrity Partners na Forum to przede wszystkim efekt wieloletnich doświadczeń w zabezpieczaniu największych instytucji finansowych w Polsce. Specjalizujemy się w projektowaniu systemów, które:

Mapują zdarzenia bezpośrednio na kategorie incydentów wymagane przez KNF.
Eliminują „martwe strefy” w środowiskach hybrydowych (on-prem + cloud).
Optymalizują koszty – konsolidacja narzędzi na platformie Elastic pozwala zredukować koszty licencyjne średnio o 34% w perspektywie 3 lat.

[caption id="attachment_7978" align="aligncenter" width="1200"] Zespół Integrity Partners na Forum Bezpieczeństwa Banków 2026[/caption]

– Brak korelacji danych operacyjnych i bezpieczeństwa to dziś nie tylko problem techniczny, lecz przede wszystkim ryzyko regulacyjne. Podczas Forum pokazaliśmy, jak przekształcić rozproszone dane w spójny kontekst, który pozwala CISO i CTO podejmować decyzje w sekundy, a nie godziny – mówi Łukasz Grudzień, Security Management Team Leader w Integrity Partners.

Informacje o wydarzeniu: Forum Bezpieczeństwa Banków 2026

Chcesz dowiedzieć się więcej o tym, jak integracja Observability i Security wspiera spełnienie wymogów DORA w Twojej organizacji? Skontaktuj się z naszymi ekspertami.

Czytaj więcej
Wdrożenie AI w firmie - podcast NIEbezpieczne rozmowy IntegriTV
21.04.2026
magdalenagrochala

Jak wdrożyć AI w firmie? Poradnik krok po kroku w IntegriTV

Sztuczna inteligencja nie jest już tylko nowinką technologiczną – to fundament nowoczesnego biznesu. Jednak tam, gdzie pojawia się ogromna szansa na wzrost efektywności, pojawiają się również pytania o bezpieczeństwo, RODO i odpowiedzialność prawną. Jak wdrożyć AI, aby wspierała pracowników, a nie generowała ryzyk? Zapraszamy na drugą część rozmowy o prawie i sztucznej inteligencji w ramach cyklu „NIEbezpieczne rozmowy”.

W poprzednim odcinku skupiliśmy się na tym, gdzie kończy się pomoc asystenta AI, a zaczyna odpowiedzialność człowieka. Tym razem idziemy o krok dalej. W najnowszym materiale na kanale IntegriTV gospodarze – Łukasz Kopeć i Łukasz Pietrzak – wraz z zaproszonymi ekspertkami analizują proces bezpiecznego wdrażania AI wewnątrz organizacji.

Gościniami odcinka są Renata Zalewska – radczyni prawna z Microsoft Polska, oraz Agata Szeliga – radczyni prawna z Kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak (SK&S).

Jak wdrożyć AI? To zmiana kulturowa, nie tylko projekt IT
Najważniejszy wniosek z dyskusji? Udane wdrożenie sztucznej inteligencji odbywa się oddolnie. Pracownicy często sami szukają narzędzi, które ułatwią im pracę (tzw. shadow AI). Zadaniem nowoczesnego pracodawcy nie jest zakazywanie tych praktyk, ale słuchanie zespołu i dostarczenie mu bezpiecznych, korporacyjnych alternatyw.

Tematyka poruszona w odcinku:

Publiczne czy korporacyjne AI. Dlaczego korzystanie z darmowych, ogólnodostępnych modeli może prowadzić do problemów?
Dyskryminacja algorytmiczna. Jak uniknąć uprzedzeń (bias) w procesach HR i dlaczego zasada human-in-the-loop (człowiek w pętli decyzyjnej) jest kluczowa dla bezpieczeństwa prawnego?
Jak oswoić Shadow AI? Przybliżamy techniczne sposoby na wykrycie nieautoryzowanych narzędzi w firmie i podpowiadamy, jak zamienić kreatywność pracowników w kontrolowaną innowację.
Praktyczna polityka AI. Jak stworzyć krótki, zrozumiały regulamin, który zamiast straszyć – edukuje i wyznacza jasne granice?

Microsoft Service Trust – wsparcie dla działów prawnych i IT
W odcinku zdradzamy również, jak ułatwić sobie życie podczas oceny skutków przetwarzania danych (DPIA). Wyjaśniamy, do czego służy portal Microsoft Service Trust i jak gotowe analizy ryzyka od dostawcy mogą przyspieszyć wdrożenie takich narzędzi jak Microsoft 365 Copilot.

– AI to zmiana kulturowa. Najważniejsi są ludzie, a nie same narzędzia. Jeśli ich wyposażymy, wyszkolimy i zaufamy im, technologia zmieni naszą organizację na lepsze – podkreśla Renata Zalewska z Microsoft.

Obejrzyj naszą rozmowę na YouTube i dowiedz się, jak przygotować swoją firmę na erę AI.

Czytaj więcej
AI i prawo - pierwsze wyroki sądowe związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji
1.04.2026
magdalenagrochala

AI a prawo. Jak bezpiecznie korzystać ze sztucznej inteligencji – nowy odcinek IntegriTV

Sztuczna inteligencja wchodzi do firm „tylnymi drzwiami”. Według prognoz, do 2027 roku aż 75% pracowników będzie korzystać z rozwiązań AI poza kontrolą działu IT. Zjawisko Shadow AI to nie tylko wyzwanie technologiczne, ale przede wszystkim potężne ryzyko prawne. O tym, jak bezpiecznie nawigować w świecie algorytmów, rozmawiamy w najnowszym odcinku podcastu NIEbezpieczne rozmowy. AI a prawo – sprawdź, jak to działa.

W czasach powszechnego dostępu do generatywnej sztucznej inteligencji granica między innowacją a naruszeniem prawa staje się niezwykle cienka. Czy prompt to już twórczość? Kto odpowiada za halucynacje modelu, które trafiają do oficjalnych pism procesowych? I jak chronić głos lektora przed nielegalnym klonowaniem?

W tym odcinku gospodarze NIEbezpiecznych rozmów– Łukasz Kopeć i Łukasz Pietrzak z Integrity Partners– goszczą Renatę Zalewską, radczynię prawną z Microsoft Polska, oraz Agatę Szeligę z Kancelarii Sołtysiński-Kawecki i Szlęzak (SK&S). Wspólnie zastanawiają się, jakie konsekwencje prawne wiążą się ze stosowaniem Shadow AI i kto odpowiada za halucynacje sztucznej inteligencji.
AI a prawo. Czego dowiesz się z tej rozmowy?
Z podcastu dowiesz się, jak przygotować organizację na nadchodzące zmiany. Co więcej, usłyszysz, jakie pułapki czyhają na nieświadomych użytkowników. Poruszamy przede wszystkim tematy:

Shadow AI. Dlaczego pracownicy wdrażają AI na własną rękę i jakie dane (często poufne) trafiają do publicznych modeli?
Prawa autorskie vs. AI. Czy wytwory maszyny mogą podlegać ochronie prawnej? Analizujemy najnowsze wyroki z Monachium i Pekinu.
Klonowanie głosu i wizerunku. Gdzie kończy się inspiracja, a zaczyna kradzież tożsamości cyfrowej?
Nadchodzący AI Act. Jakie kary (nawet do 35 mln euro!) przewiduje unijna regulacja za niewłaściwe wykorzystanie systemów wysokiego ryzyka.
Odpowiedzialność biznesu. Czym jest Microsoft Customer Copyright Commitment i jak giganci technologiczni wspierają swoich klientów w sporach prawnych.

Zanim znów zasiądziesz do pracy z AI, posłuchaj naszej rozmowy. Z pewnością pomoże Ci ona uniknąć nieprzewidzianych sytuacji w pracy z AI.

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o bezpiecznym wdrażaniu AI w Twojej organizacji, skontaktuj się z naszymi ekspertami. Pomogą Ci wprowadzić standardy zgodne z nadchodzącymi regulacjami.

Czytaj więcej
Raport Thales Data Threat - co oznacza dla AI i agentów
29.03.2026
magdalenagrochala

Raport Thales Data Threat 2026. Era AI i agentów nowym wyzwaniem dla bezpieczeństwa danych

28% naruszeń danych to wciąż efekt błędu ludzkiego. W 2026 roku jest on potęgowany przez rozproszenie narzędzi bezpieczeństwa oraz brak kontroli nad tym, co widzą i robią w naszej sieci agenty AI. To główne wnioski z najnowszego raportu Thales Data Threat 2026.

Wyniki badania przeprowadzonego wśród 3100 liderów IT i bezpieczeństwa z 20 krajów nie pozostawiają złudzeń. Tradycyjne podejście do ochrony danych musi ustąpić miejsca nowoczesnej platformizacji i silnej ochronie tożsamości.
AI i agenty. Nowe zagrożenie wewnętrzne według Thales Data Threat
Sztuczna inteligencja przestała być jedynie narzędziem wspierającym pracę, a stała się fundamentem działań operacyjnych. Z raportu wynika, że aż 34% przedsiębiorstw już korzysta z agentów AI, a 73% planuje ich wdrożenie w ciągu najbliższego roku. To rodzi nowe ryzyka i obowiązki.

Wzrost budżetów. O 50 procent wzrosła rok do roku liczba organizacji przeznaczających swoje budżety na bezpieczeństwo dedykowane AI.
Niekontrolowany dostęp. Agenty AI, mające zdolność do autonomicznego przeszukiwania zasobów, mogą stać się nowym typem zagrożenia wewnętrznego (insider threat), jeśli organizacja nie posiada pełnej widoczności i klasyfikacji swoich danych.
Dezinformacja. Aż 97% respondentów zgłosiło szkody wynikające z fałszywych informacji wygenerowanych przez AI (np. deepfake BEC czy ataki na wizerunek).

Tożsamość na celowniku
Tegoroczny raport wskazuje na wyraźny trend: atakujący coraz częściej uderzają w fundament dostępu do zasobów. Kradzież i przejęcie poświadczeń (credentials) to najszybciej rosnący typ ataku w chmurze. Dane tożsamości awansowały z 10. na 6. miejsce na liście najczęstszych celów cyberataków, co potwierdza, że ochrona tożsamości jest dziś priorytetem.
Pułapka nadmiaru narzędzi i konieczność platformizacji
Co więcej, złożoność operacyjna staje się barierą nie do przejścia. Średnia liczba dostawców chmury wzrosła do 2,26, a liczba aplikacji SaaS w typowej organizacji to już średnio 89.

Tool sprawl. W obszarze ochrony danych firmy używają średnio 7 różnych narzędzi, co paradoksalnie zwiększa ryzyko błędu ludzkiego (odpowiedzialnego za 28% naruszeń).
Rozwiązanie. Raport jednoznacznie wskazuje na konieczność platformizacji – odejścia od punktowych, niekompatybilnych rozwiązań na rzecz zintegrowanych platform bezpieczeństwa, które zapewniają spójną kontrolę nad danymi niezależnie od ich lokalizacji.

Jak Integrity Partners odpowiada na wyzwania wymienione w Thales Data Threat?
Jako partner firmy Thales, lidera w dziedzinie cyberbezpieczeństwa i ochrony danych, Integrity Partners dostarcza rozwiązania, które bezpośrednio adresują kluczowe problemy zdiagnozowane w raporcie:

Silna specjalizacja w Identity Security. Rozumiemy, że tożsamość jest dziś kluczem do bezpieczeństwa. Oferujemy zaawansowane systemy zarządzania dostępem i uwierzytelnianiem, które chronią przed kradzieżą poświadczeń – najczęstszą przyczyną incydentów w chmurze.
Bezpieczne wdrażanie Microsoft 365 Copilot. Wykorzystujemy naszą unikalną ekspertyzę, aby transformacja z wykorzystaniem AI była bezpieczna. Pomagamy w klasyfikacji danych i ustawieniu odpowiednich uprawnień. Tym samym eliminujemy ryzyko tego, że agenty AI uzyskają dostęp do wrażliwych informacji (zjawisko oversharingu).
Podejście platformizacyjne. Zamiast kolejnych, izolowanych narzędzi, wdrażamy zintegrowane architektury bezpieczeństwa. Wykorzystujemy między innymi rozwiązania z portfolio Thales, aby zapewnić naszym klientom pełną suwerenność cyfrową i kontrolę nad danymi w środowiskach hybrydowych i multicloud.

O firmie Thales
Thales to światowy lider w dziedzinie zaawansowanych technologii, specjalizujący się przede wszystkim w cyberbezpieczeństwie. Firma dostarcza rozwiązania do ochrony danych, tożsamości i infrastruktury krytycznej. Korzystają z nich największe instytucje finansowe, rządy, a także korporacje na całym świecie. W portfolio Thales znajdują się m.in. wiodące technologie szyfrowania, zarządzania dostępem (IAM) oraz ochrony danych w chmurze.

Cały raport Thales Data Threat 2026 możesz pobrać ze strony: https://cpl.thalesgroup.com/events/2026/key-findings-data-threat-report

Chcesz dowiedzieć się, jak zabezpieczyć swoją organizację przed wyzwaniami ery AI? Skontaktuj się z naszymi ekspertami.

Czytaj więcej
Health Challenges Congress - relacja z wydarzenia z udziałem Integrity Partners i Palo Alto Networks
27.03.2026
magdalenagrochala

Integrity Partners z Palo Alto Networks na Health Challenges Congress

Rośnie liczba cyberataków na placówki medyczne. To sprawia, że cyberodporność staje się jednym z kluczowych tematów dla sektora ochrony zdrowia. Podczas tegorocznego Health Challenges Congress eksperci Integrity Partners wspólnie z Palo Alto Networks dyskutowali o tym, jak skutecznie chronić organizacje medyczne przed nowymi zagrożeniami.

Sektor ochrony zdrowia to obecnie jeden z najbardziej wymagających obszarów pod kątem cyberbezpieczeństwa. Cyfrowa transformacja placówek medycznych z jednej strony przynosi ogromne korzyści pacjentom, z drugiej jednak otwiera nowe drzwi dla cyberprzestępców. Jak wynika z raportu Palo Alto Networks „5 Trends Shaping Healthcare Cybersecurity”, aż 92% organizacji z sektora ochrony zdrowia doświadczyło ataku cybernetycznego w 2024 roku.

Z czym mierzy się dziś sektor medyczny?

Wzrost powierzchni ataku. Gwałtowny rozwój Internetu Rzeczy w medycynie (IoMT, Internet of Medical Things)) sprawia, że zabezpieczenie każdego punktu styku staje się kluczowe.
Wysoka wartość danych. Dane medyczne są na czarnym rynku bardzo cenne, co czyni placówki zdrowia priorytetowym celem dla grup przestępczych.
Ciągłość działania. W ochronie zdrowia nie ma miejsca na przestoje. Atak ransomware na systemy szpitalne to nie tylko problem biznesowy, ale przede wszystkim zagrożenie dla życia.

Głos Integrity Partners w dyskusji o cyberodporności sektora medycznego podczas Health Challenges Congress
Health Challenges Congress to jedno z najważniejszych wydarzeń poświęconych przyszłości systemu ochrony zdrowia w Polsce. Co roku kongres gromadzi tysiące ekspertów, decydentów i przedstawicieli biznesu, którzy dyskutują o kluczowych wyzwaniach stojących przed sektorem zdrowia.

Integrity Partners dołączył do tegorocznej edycji konferencji wspólnie ze swoim strategicznym partnerem – firmą Palo Alto Networks. To światowy lider w dziedzinie cyberbezpieczeństwa.

Przedstawiciel naszej firmy wziął także udział w panelu dyskusyjnym „Cyberodporność: jak zmienia się krajobraz cyberbezpieczeństwa w ochronie zdrowia”. Eksperci rozmawiali o rosnącej liczbie cyberzagrożeń oraz o tym, jak budować odporność cyfrową organizacji medycznych.

Wniosek z dyskusji był jednoznaczny – w dobie AI i IoMT fundamentem bezpieczeństwa szpitali musi stać się architektura Zero Trust. Coraz większego znaczenia nabiera także skuteczne zabezpieczanie cyfrowych tożsamości (Identity Security). Rośnie także rola platformizacji, czyli konsolidacji rozproszonych narzędzi bezpieczeństwa w jeden spójny ekosystem.

Integrity Partners od lat realizuje projekty dla organizacji z sektora ochrony zdrowia. Wspiera je w ochronie danych medycznych, zabezpieczaniu infrastruktury IT, a także w budowaniu odporności na cyberzagrożenia. Udział w Health Challenges Congress był kolejną okazją do rozmów o tym, jak skutecznie podnosić poziom bezpieczeństwa cyfrowego w jednym z najbardziej wymagających sektorów gospodarki.

Chcesz dowiedzieć się, jak zabezpieczyć swoją placówkę przed nowoczesnymi zagrożeniami? Skontaktuj się z naszymi ekspertami już dziś.

Czytaj więcej
Wdrożenie Microsoft 365 Copilot
19.03.2026
magdalenagrochala

Wdrożenie Copilota. Bezpieczna i skuteczna adaptacja sztucznej inteligencji w organizacji

Wdrożenie Copilota w firmie to proces, do którego należy podejść z uwagą i zaangażowaniem. Nieodpowiednie przygotowanie do niego może mieć poważne konsekwencje. Do najdotkliwszych należą ujawnienie poufnych danych, a także naruszenia compliance i polityk RODO. Aby pomóc firmom uniknąć tych trudności, eksperci Integrity Partners przygotowali kompleksowy program wdrożenia Microsoft 365 Copilot w przedsiębiorstwach. Na czym polega i co daje firmom? Wyjaśniamy.

Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że sztuczna inteligencja naprawdę pomaga w codziennej pracy. Co więcej – pracownicy chcą z niej korzystać. Dane są jednak alarmujące. Z analiz Microsoft wynika, że aż 78% użytkowników wdraża w pracy rozwiązania AI na własną rękę. Co to oznacza? Przede wszystkim to, że firma traci kontrolę nad tym, gdzie i w jaki sposób przetwarzane są jej dane. A to z kolei prowadzi do problemów ze zgodnością z przepisami. Podnosi też ryzyko utraty reputacji i zaufania klientów oraz kontrahentów.

Dlatego tak ważne jest to, aby pracodawca zapewnił zespołom sprawdzone i bezpieczne narzędzia sztucznej inteligencji. Takim rozwiązaniem przeznaczonym dla firm jest Microsoft 365 Copilot.
Konsekwencje wdrożenia Copilota bez wsparcia ekspertów
Wdrożenia Microsoft 365 Copilot to jednak nie tylko włączenie nowej funkcji w Wordzie czy Teamsach. To wprowadzenie do organizacji potężnego silnika wyszukiwania i analizy danych. Samodzielna implementacja, bez audytu uprawnień i przygotowania odpowiednich procedur, może przynieść więcej szkody niż pożytku.

Dodatkowo sztuczna inteligencja ma być narzędziem podnoszącym wydajność i konkurencyjność firmy. Musi zatem przynieść odpowiednie efekty. Żeby tak było, konieczne jest zidentyfikowanie obszarów, w których AI może realnie wspomóc pracę, oraz przeszkolenie pracowników.

Bez przeprowadzenia takich działań firma naraża się na:

wyciek danych wewnętrznych,
merytoryczne błędy w treściach generowanych przez AI,
rozprzestrzenianie zjawiska shadow AI,
brak zwrotu z inwestycji (ROI),
niechęć pracowników do korzystania z narzędzia.

Wdrożenie Copilota – etapy
Znając możliwości Copilota i wyzwania stojące przed firmami wdrażającymi AI, eksperci Integrity Partners przygotowali autorski program implementacji Microsoft 365 Copilot. Proces, który w jego ramach przeprowadzają w firmach, obejmuje 4 etapy: assessment, wdrożenie, adaptację i rozszerzenie narzędzia o agentów AI.

[caption id="attachment_7876" align="aligncenter" width="1200"] Jak wdrożyć Microsoft 365 Copilot?[/caption]
Assessment
Assessment to etap analizy środowiska. Jego celem jest sprawdzenie, czy organizacja jest gotowa na bezpieczne i skuteczne wdrożenie Microsoft 365 Copilot. Obejmuje ocenę architektury informacji, bezpieczeństwa, konfiguracji usług M365 oraz procesów związanych z zarządzaniem danymi. Wynikiem jest raport gotowości oraz rekomendacje dotyczące niezbędnych zmian technicznych lub organizacyjnych.

Buduje fundament bezpieczeństwa i zgodności. I to zanim Copilot zacznie działać. Assessment pozwala wykryć nadmierne uprawnienia, błędnie udostępnione zasoby oraz nieaktualne lub nieuporządkowane dane.
Określa realne potrzeby biznesowe i kierunek wdrożenia. Analiza środowiska i rozmowy z działami biznesowymi pomagają zrozumieć, gdzie Copilot przyniesie największą wartość, jakich funkcji będą potrzebować użytkownicy oraz jakie scenariusze użycia są priorytetowe.
Pozwala wykryć luki techniczne i organizacyjne. Kiedy? Zanim pojawią się problemy na produkcji. Assessment ujawnia braki w konfiguracji, architekturze informacji, zabezpieczeniach czy procesach zarządzania danymi.

Wdrożenie
Wdrożenie jest momentem, w którym organizacja przechodzi od diagnozy do właściwego uruchomienia Copilota. Obejmuje on zarówno konfigurację techniczną, jak i przygotowanie organizacji do bezpiecznego przetwarzania danych przez systemy AI. To kluczowy etap, ponieważ determinuje stabilność działania Copilota, jego zgodność z wymogami bezpieczeństwa oraz jakość danych, które będą podstawą generowanych wyników.

Przekłada strategię na działający system. Konfiguruje środowisko, dane i zabezpieczenia, dzięki czemu Copilot faktycznie działa zgodnie z potrzebami biznesu i politykami firmy.
Minimalizuje ryzyko błędów i podnosi zgodność. To na tym etapie wdrażane są MFA, Conditional Access, etykiety poufności, DLP i governance.
Zapewnia skalowalność i stabilność narzędzia. Poprawnie przygotowana infrastruktura Copilota, indeksowanie i konektory danych gwarantują, że rozwiązanie będzie szybkie, powtarzalne i łatwe do rozszerzania na kolejne zespoły i scenariusze.

Adaptacja
Adaptacja to etap, w którym Microsoft 365 Copilot przestaje być projektem technologicznym, a zaczyna realnie wpływać na sposób pracy zespołów. To proces, który obejmuje przygotowanie użytkowników, pilotaż, budowanie kompetencji, wymianę wiedzy oraz rozwijanie praktycznych scenariuszy wykorzystania narzędzia.

To właśnie na tym etapie organizacja zaczyna dostrzegać wymierne korzyści. Jakie? Przede wszystkim oszczędność czasu, automatyzację zadań, większą produktywność oraz lepsze wykorzystanie własnych danych.

Przekłada technologię na realną wartość biznesową. To etap, w którym użytkownicy zaczynają korzystać z Copilota w codziennych procesach – dzięki temu pojawiają się faktyczne oszczędności czasu i usprawnienia pracy.
Buduje kulturę kompetencji cyfrowych i odpowiedzialnego korzystania z AI. Dobra adaptacja sprawia, że pracownicy wiedzą, jak korzystać z narzędzia świadomie, bezpiecznie i efektywnie – a to kluczowe przy pracy z danymi.
Zapewnia skalowalność i długofalowe powodzenie projektu. Bez solidnej adaptacji nawet najlepiej skonfigurowane wdrożenie nie przyniesie trwałych rezultatów. Ten etap przygotowuje organizację do rozwoju i rozszerzania programu na kolejne zespoły i procesy.

Rozszerzenie o agentów AI
Rozszerzenie Copilota o agentów AI to etap, w którym organizacja zaczyna wykorzystywać sztuczną inteligencję nie tylko jako narzędzie wspomagające pracę w Outlooku, Teams czy SharePoint, ale także jako platformę do tworzenia własnych, wyspecjalizowanych miniaplikacji. Dzięki agentom AI firma może automatyzować procesy, przetwarzać dane w sposób dopasowany do własnych potrzeb i budować rozwiązania, które realnie odciążają zespoły w powtarzalnych zadaniach.

Co istotne – proces tworzenia agentów zaczyna się już podczas Assessmentu. To wtedy środowisko jest analizowane pod kątem gotowości organizacji do pracy z platformą agentów, obejmującej między innymi kwestie zarządzania czy bezpieczeństwa. Dzięki temu powstaje fundament pozwalający tworzyć agentów w sposób bezpieczny i zgodny z politykami firmy. Po Assessmentcie organizacja otrzymuje szczegółowe wytyczne, jak przygotować platformę do pracy z agentami. Są one następnie realizowane na etapie wdrożenia.

Rozszerzenie obejmuje różne poziomy zaawansowania:

Copilot Light – najprostsza forma agentów, dostępna bezpośrednio z portalu office.com. Umożliwia każdemu użytkownikowi „wyklikanie” własnego agenta na podstawie źródeł danych firmowych oraz oczekiwanych rezultatów.
Copilot Studio – narzędzie low-code/no-code, które pozwala budować bardziej zaawansowane rozwiązania, wykorzystywane często przez całe działy. W rozszerzonej wersji możliwa jest też integracja z Azure AI, silnikami modeli innych producentów i budowa rozwiązań klasy enterprise.

Rozszerzenie o agentów nie kończy się jednak na technologii. Kluczowym elementem są działania edukacyjne, w tym szkolenia z tworzenia agentów, warsztaty inspiracyjne, w których zespoły identyfikują własne scenariusze, a także promptatony i hackatony, które pomagają budować kompetencje i kulturę innowacji.
Etapy wdrożenia pod opieką ekspertów
Wszystkie te etapy prowadzone są przez wykwalifikowany zespół Integrity Partners. Cały proces wdrożenia składa się nie tylko z wymienionych etapów, ale także z wyodrębnionych w ich ramach modułów. Wszystko po to, aby korzystanie z Copilota w firmach było intuicyjne, bezpieczne, efektywne i korzystne finansowo.

Co ważne, nasi eksperci jako jedni z pierwszych na rynku zdobyli specjalizację Copilot, wprowadzoną przez Microsoft w lipcu 2025 roku. To nie tylko prestiżowy certyfikat. To przede wszystkim potwierdzenie kompetencji, jakie nasza firma ma w obszarze implementacji oraz rozwijania rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji w ekosystemie Microsoft. Kompetencji, które pozwalają nam skutecznie wspierać organizacje w procesie wdrażania AI.
Odpowiednie wdrożenie Copilota – dlaczego to takie ważne?
Wdrożenie Copilota pod okiem specjalistów jest kluczowe dla zachowania bezpieczeństwa danych. Microsoft 365 Copilot działa w oparciu o istniejące uprawnienia użytkownika. T oznacza, że widzi wszystkie dane, do których użytkownik ma dostęp. Jeśli uprawnienia są nadmierne, Copilot może ujawnić poufne informacje niewłaściwym osobom.

Zbyt szerokie udostępnianie danych (tzw. oversharing) stanowi największe ryzyko. Niepoprawnie udostępnione pliki lub foldery mogą zostać odnalezione i wykorzystane przez Copilota. Dodatkowo, Copilot korzysta z wyszukiwarki Microsoft 365 i indeksu danych SharePoint. Jeśli dane są zindeksowane niepoprawnie, Copilot może je odnaleźć niezależnie od intencji organizacji. Zatem brak klasyfikacji danych i etykiet poufności utrudnia kontrolę nad tym, jakie dane powinny lub nie powinny być przetwarzane przez Copilota.

Co więcej, bez poznania potrzeb użytkowników oraz bez odpowiednich szkoleń – samo narzędzie nie spełni swojej roli. Będzie raczej ciekawostką niż realną pomocą w pracy. Nie poprawi wydajności zespołów i nie odciąży ich od powtarzalnych zadań. Nie przełoży się tym samym na realny zwrot z inwestycji.

Chcesz, aby Twoi pracownicy zaczęli efektywnie korzystać z Microsoft 365 Copilot? Zależy Ci na poprawie wydajności pracy i oszczędności czasu? Skontaktuj się z nami i skorzystaj z naszego autorskiego programu wdrażania Copilota.

 
FAQ – wdrożenie Microsoft 365 Copilot w firmie

Czym różni się Microsoft 365 Copilot od ogólnodostępnych, darmowych narzędzi AI?
Microsoft 365 Copilot działa w ramach ekosystemu Microsoft i wykorzystuje dane oraz uprawnienia już istniejące w środowisku M365. Oznacza to, że nie uczy się na danych klienta ani nie wykorzystuje ich do trenowania modeli publicznych. Kluczowe znaczenie ma jednak właściwa konfiguracja dostępu do danych – Copilot widzi dokładnie to, do czego ma dostęp użytkownik.
Czy Copilot może ujawnić poufne dane?
Tak – jeśli w organizacji występuje nadmierne udostępnianie danych (oversharing) lub brakuje klasyfikacji informacji. Copilot nie omija zabezpieczeń, ale potrafi bardzo skutecznie odnajdywać dane, do których użytkownik ma dostęp. Dlatego audyt uprawnień, etykiety poufności i governance danych są kluczowe przed wdrożeniem.
Czy prompty i dane wpisywane do Copilota „wypływają” poza firmę?
Nie – w przypadku Microsoft 365 Copilot dane, prompty i odpowiedzi pozostają w granicach tenantów M365 i nie są wykorzystywane do trenowania modeli. Warunkiem jest jednak korzystanie z właściwie licencjonowanego Copilota oraz poprawnie skonfigurowanego środowiska.
Czy Copilot jest zgodny z RODO i wymogami compliance?
Tak, ale zgodność nie jest automatyczna. Copilot działa w oparciu o istniejące polityki bezpieczeństwa, DLP, etykiety poufności i retencję danych. Jeśli organizacja nie ma ich poprawnie wdrożonych, ryzyko naruszeń RODO i compliance znacząco rośnie.
Jak ograniczyć halucynacje i błędy merytoryczne generowane przez AI?
Halucynacje można ograniczyć poprzez:

pracę na uporządkowanych i wiarygodnych danych,
jasne scenariusze użycia Copilota,
szkolenia użytkowników z prawidłowego formułowania promptów,
zasadę human-in-the-loop, czyli weryfikację wyników AI przez człowieka.

Copilot wspiera pracę, ale nie zastępuje odpowiedzialności użytkownika.
Kto jest właścicielem treści wygenerowanych przez Copilota?
Treści wygenerowane przez Microsoft 365 Copilot są traktowane jako materiały stworzone w ramach pracy w organizacji, zgodnie z wewnętrznymi zasadami i umowami. Microsoft zapewnia również ochronę prawną (copyright indemnification) przy spełnieniu określonych warunków licencyjnych.
Dlaczego nie warto wdrażać Copilota samodzielnie?
Ponieważ wdrożenie Copilota to nie tylko kwestia techniczna. Bez audytu, governance i adaptacji organizacja ryzykuje:

wycieki danych,
brak efektów biznesowych,
niechęć pracowników do korzystania z narzędzia,
chaos związany z shadow AI.

Wsparcie ekspertów pozwala uniknąć tych problemów i przyspieszyć osiągnięcie ROI.
Od czego firma powinna zacząć, jeśli chce wdrożyć Copilota?
Pierwszym krokiem powinien być assessment gotowości:

audyt uprawnień i danych,
ocena bezpieczeństwa i compliance,
identyfikacja realnych scenariuszy biznesowych,
przygotowanie użytkowników.

Czytaj więcej