Bezpieczeństwo w Office 365 czyli jak chronić informacje

Seminarium Bezpieczeństwo w Office 365 czyli jak skorzystać w wbudowanych funkcji i podnieść poziom kontroli nie wydając ani złotówki.

Jak bez ponoszenia kosztów wykorzystać narzędzia i rozwiązania dostępne w Office 365, by uchronić firmę przed utratą, wyciekiem danych poufnych czy też po to, by efektywnie śledzić ich przepływ.

Wiele firm korzysta z usługi Office 365 wykorzystując podstawowe funkcje w zakresie np. poczty elektronicznej. O istnieniu części wbudowanych narzędzi dowiaduje się niestety po fakcie, kiedy np. niekompetentny celowo (lub nie) usunie swoją korespondencję lub gdy niezbędne jest podjęcie szybkich kroków naprawczych po nieprzewidzianej awarii.

Poniższe eSeminarium kierujemy zarówno do aktualnych użytkowników Office 365 jak i osób rozważających wejście w to rozwiązanie chmurowe i mających obawy związane z bezpieczeństwem danych (zarówno pod kątem poufności jak i odzyskiwania po awarii).

Prezentację z seminarium możecie Państwo pobrać pod łączem Bezpieczeństwo w Office 365

Jak ustrzec się utraty danych? W tym zakresie opowiadamy o funkcjacha Litigation hold, In-place hold, eDiscovery, jak uniknąć celowego usunięcia informacji, jak uniknąć przypadkowego usunięcia danych, powiemy o kilku kwestiach prawnych i jak prawidłowo przeprowadzić „Backup” poczty.

Jak ustrzec się przed wyciekiem danych? Omawiamy reguły DLP, Exchange Transport rules, technologię RMS, Message Encryption, MDM, MFA, jak ograniczyć dostęp przez osoby niepowołane – celowe lub przypadkowe, jak zabezpieczyć się przed brak wiedzy pracowników i co zrobić gdy nastąpi utrata urządzenia.

Bezpieczeństwo w Office 365

Bezpieczeństwo w Office 365, czyli jak skorzystać z wbudowanych funkcji i podnieść poziom kontroli nie wydając ani złotówki

Wiele firm wykorzystuje funkcje poczty elektronicznej usługi Office 365 w bardzo ograniczonym zakresie, dowiadując się o istnieniu niektórych wbudowanych narzędzi dopiero po fakcie. Z reguły ma to miejsce, kiedy niefrasobliwy, niekompetentny pracownik przypadkowo lub świadomie usunie swoją korespondencję, ale także gdy niezbędne jest podjęcie szybkich kroków naprawczych po nieprzewidzianej awarii.

Dominik Wojciechowski, System Architect, Integrity Partners

Dominik Wojciechowski specjalizuje się w zakresie platformy Microsoft Exchange, Skype dla firm oraz chmury Microsoft Azure (IaaS). Brał udział w wielu projektach wdrożeń i migracji systemów komunikacyjnych do środowiska Exchange oraz Skype dla firm (Lync).

Dominik Mostowski, Advances Support & Online Team Manager, Integrity Partners

Dominik Mostowski specjalizuje się w zakresie usług Office 365 oraz chmury Microsoft Azure. Brał udział w kilkudziesięciu projektach wdrożeń i migracji systemów informatycznych przedsiębiorstw do środowiska Office 365 na całym świecie.

CZĘŚĆ I – OMÓWIENIE USŁUG ZABEZPIECZEŃ OFFICE 365

Artykuł stanowi kompendium wiedzy na temat mechanizmów zabezpieczeń Office 365 w zakresie ochrony danych przedsiębiorstwa przed utratą lub ujawnieniem. W pierwszej części materiału omawiamy technologie Litigation hold, In-place hold oraz eDiscovery Search, które umożliwiają zabezpieczenie informacji przekazywanych za pomocą poczty elektronicznej przed ich celowym lub przypadkowym usunięciem. Wdrożenie tych technologii pozwala przedsiębiorstwom spełnić wymagania prawne w zakresie przechowywania i udostępniania korespondencji pocztowej na potrzeby własne i prowadzonych dochodzeń sądowych.

Druga część artykułu została poświęcona rozwiązaniom z zakresu zabezpieczania komunikacji oraz ochrony informacji przed wyciekiem. W tekście omówiono narzędzia Data Loss Prevention (DLP), Rights Management Services (RMS), reguły transportowe Exchange i mechanizmy szyfrowania wiadomości oraz funkcje Mobile Device Management (MDM) i Multi-factor authentication (MFA), będące integralną częścią pakietu Office 365 i usług Exchange Online w wyższych planach, skierowanych dla użytkowników korporacyjnych. Rozwiązania te zapewniają ochronę informacji przedsiębiorstwa przed ujawnieniem na skutek przypadkowych lub świadomych działań pracowników, braku wiedzy i niefrasobliwości oraz innych zdarzeń takich jak kradzież lub zgubienie urządzenia mobilnego.

Artykuł skierowany jest do aktualnych użytkowników Office 365 oraz osób rozważających wyniesienie swoich systemów, aplikacji i danych do chmury, a mających obawy związane z bezpieczeństwem danych – zarówno z perspektywy poufności informacji, jak i odzyskiwania danych po awarii. W artykule omówiono narzędzia i funkcje pakietu Office 365 (dotyczy wybranych planów taryfowych), o których istnieniu bardzo wielu klientów dowiaduje się dopiero w momencie wystąpienia incydentu związanego z bezpieczeństwem np. kiedy odchodzący z firmy pracownik usunie całą korespondencję ze skrzynki pocztowej, albo wrażliwe dane osobowe wyciekną na zewnątrz organizacji.

Office 365 w planie E5

1 grudnia 2015 roku do sprzedaży trafił plan Office 365 E5, który oferuje nowe funkcje w obszarach: komunikacji w czasie rzeczywistym, analityki danych oraz zaawansowanego bezpieczeństwa.

Różnice w planach taryfowych

Dotychczas klienci rozróżniali pakiety Office 365 E1 oraz Office 365 E3 głównie przez pryzmat aplikacji pakietu Office do zainstalowania na komputerach pracowników, zapominając o dodatkowych funkcjach z zakresu zabezpieczeń i ochrony informacji dostępnych wyłącznie w wyższym planie usługi. A zatem klienci posiadający subskrypcję pakietu Office 365 E3 mogą – i to bez ponoszenia dodatkowych kosztów – zwiększyć swoje bezpieczeństwo, wykorzystując narzędzia zawarte w tym wariancie usługi. Użytkownicy Office 365 E1 mogą zamówić niektóre z prezentowanych w artykule rozwiązań w formie dodatku (add-on) lub zmigrować do wyższego planu taryfowego. Jednocześnie klienci, którzy obecnie korzystają z subskrypcji Office 365 w planie E3, a rozważają migrację do usługi w wersji E5, powinni w pierwszym kroku rozważyć możliwość implementacji w swoich organizacjach opisywanych w artykule technologii i narzędzi zabezpieczeń, a dopiero w drugiej kolejności myśleć o unikalnych funkcjonalnościach planu E5 jakimi są rozszerzone mechanizmy zarządzania bezpieczeństwem informacji, funkcje analityczne i wsparcie dla technologii VoIP.

Litigation hold

Wielu administratorów nie potrafi wyjaśnić, czym są i w jaki sposób można wykorzystać narzędzia Litigation hold, In-place hold oraz eDiscovery w praktyce? I to pomimo tego, że są to technologie od dawna zaimplementowane w serwerowych rozwiązaniach Microsoft ExchangeSharePoint. Wdrożenie mechanizmów Litigation hold, In-place hold oraz eDiscovery w przedsiębiorstwie ma na celu zabezpieczenie informacji przed ich przypadkową lub celową utratą. Dane firmy przechowywane w skrzynkach programu Exchange pozostają przez cały czas chronione, nawet jeśli pracownik podejmie próbę ich świadomego skasowania.

Usługa Litigation hold zakładana jest bezpośrednio na skrzynkę pocztową (mailbox) użytkownika i zabezpiecza wszystkie tworzone i przechowywane w niej informacje. W szczególności dotyczy to wiadomości otrzymanych przez pracownika w korespondencji e-mail, choć ochroną objęte są także wszystkie pozostałe obiekty zapisywane w skrzynce Exchange.

Od strony technicznej, każdy skasowany przez pracownika obiekt przesuwany jest do dedykowanego folderu Recoverable Items Folder, będącym de facto pewnym dodatkowym, wydzielonym obszarem w skrzynce użytkownika. Folder ten znany jest administratorom z usługi Single Item Recovery. To właśnie do folderu Recoverable Items Folder trafiają wszystkie wiadomości skasowane przez pracownika z elementów usuniętych. I choć folder ten jest niewidoczny bezpośrednio dla użytkownika, to może on w ciągu 14 dni przywrócić zatrzymane w nim wiadomości, korzystając w tym celu z programu Outlook lub Outlook Web Access. Wynika to z faktu, że po upływie 14 dni obiekty składowane w Recoverable Items Folder są automatycznie i bezpowrotnie usuwane z serwera Exchange. Gdzie zatem tkwi różnica między usługą Litigation hold, a Single Item Recovery?

Włączenie mechanizmu Litigation hold dla skrzynki pracownika powoduje, że wszystkie skasowane przez niego obiekty Exchange trafiają do folderu Recoverable Items Folder, ale są w nim przetrzymywane na zasadach określonych przez administratora. Innymi słowy – mogą tam pozostać przez trzy lub pięć lat, a nawet do końca świata. Tak długo, jak zachodzi potrzeba przechowywania tych informacji.

Czas ochrony

W odniesieniu do usługi Litigation hold jedynym parametrem, który możemy konfigurować jest okres ochrony (czas życia) obiektów zabezpieczonych w folderze Recoverable Items Folder. Każda wiadomość lub obiekt, który trafi do tego folderu może być przetrzymywany przez wskazany czas lub bezterminowo, przy czym w pierwszym przypadku warto wiedzieć, jak liczyć tenże okres ochrony. Czas ochrony informacji liczony jest od momentu utworzenia lub otrzymania obiektu w skrzynce pracownika. Oznacza to, że dla polityki ochrony ustalonej na przykład na rok czasu, wiadomość e-mail jest przetrzymywana przez okres dokładnie jednego roku od momentu, kiedy została dostarczona do skrzynki pocztowej pracownika. Spróbujmy zilustrować tę sytuację na prostym przykładzie.

Pracownik skasował wiadomość, którą otrzymał od kontrahenta dokładnie pół roku wcześniej. Zgodnie z nałożonymi politykami ochrony informacji wiadomość została przesunięta do folderu Recoverable Items Folder, gdzie zostanie przetrzymana przez usługę Litigation hold przez kolejne sześć miesięcy. Wiadomości starsze niż rok przestają być ważne dla firmy i nie muszą podlegać dodatkowej „archiwizacji”. W tym kontekście usługa Litigation hold pozwala dokładnie zaadresować potrzeby organizacji w zakresie ochrony informacji przez z góry zadany okres czasu.

Firmy zobligowane są do przechowywania informacji przez okres czasu określony wymaganiami prawa i regulacjami wewnętrznymi. System informatyczny śledzi, kiedy dana informacja została utworzona lub otrzymana przez pracownika i jak długo pozostaje istotna z perspektywy funkcjonowania przedsiębiorstwa. W tym kontekście usługa Litigation Hold pozwala zrealizować standardowy scenariusz, w którym wszystkie informacje trafiające do skrzynki zostają zabezpieczone na okres 5 lat, po czym mogą zostać skasowane, jeśli taka jest wola pracownika. Przed upływem tego czasu, jeśli użytkownik usunie informacje ze swojej skrzynki, trafi ona do wydzielonego archiwum, skąd będzie mogła zostać odzyskana na potrzeby wewnętrzne firmy lub dochodzenia sądowego.

Dostępna przestrzeń

Folder Recoverable Items Folder ma przypisany oddzielny limit przestrzeni dyskowej (quota). Standardowo, w usłudze Exchange Online otrzymujemy 50 GB na skrzynki pracownika, nielimitowane archiwum oraz dodatkowe 30 GB na skasowane wiadomości, możliwe do odzyskania w ciągu 14 dni (mechanizm Single Item Recovery). W momencie włączenia funkcji Litigation Hold na skrzynce, twardy limit przestrzeni dyskowej (quota) na usunięte obiekty Exchange rośnie aż do 100 GB. Tak duża przestrzeń na skasowane dane (zwróćmy uwagę, że nie mówimy tutaj o obiektach przesuniętych do archiwum) wystarczy w większości produkcyjnych zastosowań.

W tym miejscu należy nadmienić, że Litigation Hold przechowuje skasowane oraz zmienione wiadomości. Serwer śledzi historię wersji, a każda kolejna wyedytowana kopia wiadomości zapisywana w folderze Recoverable Items Folder i zatrzymywana w archiwum przez ustalony dla usługi okres czasu. Dotyczy to zarówno aktywnych skrzynek oraz kont pracowników skasowanych przez administratora.

Backup poczty

Idea wynoszenia systemów i danych do chmury obliczeniowej zakłada jak najszersze odejście od klasycznych rozwiązań wdrażanych lokalnie w modelu on premise. W tym kontekście usługa Litigation hold staje się kompletnym, alternatywnym rozwiązaniem backupu poczty elektronicznej w przedsiębiorstwie, a implementacja systemów kopii zapasowych i archiwizacji skrzynek Exchange Online w lokalnym centrum danych okazuje się być bezcelowa, a więc zupełnie niepotrzebna.

Litigation hold realizuje podstawowe założenie backupu, a więc konieczność zachowania danej informacji przez określony czas. W tym ujęciu usługa działa jako archiwum skrzynek pracowników, przy czym administrator – oczywiście zgodnie z polityką firmy – definiuje okres przechowywania zawartych w nich wiadomości i innego typu obiektów Exchange. Usługa Litigation hold może zostać włączona dla wybranych lub wszystkich skrzynek pracowników.

Zasadniczo jedynym ograniczeniem tego mechanizmu jest limit przestrzeni dyskowej (quota) dla folderu Recoverable Item Folder, który jak zostało już powiedziane wynosi 100 GB. Administrator otrzyma powiadomienie, jeśli wykorzystanie dysku zbliży się do tego limitu, po aby zawczasu mógł podjąć akcję i na przykład skopiować przestarzałe dane w inne miejsce.

In-place hold

In-place hold jest bardzo podobna pod względem funkcjonalnym i zastosowanych w niej rozwiązań technologicznych od omówionej wcześniej usługi Litigation hold. I tu i tam usunięte informacje przesuwane i zatrzymywane są w folderze Recoverable Item Folder, przy czym w usłudze In-place hold administrator może określić reguły przechowywania tych danych w archiwum. Oto przykład zastosowania tej funkcji w praktyce.

Usługa In-place hold jest bardzo podobna do omówionej wcześniej funkcji Litigation hold. W obu przypadkach usunięte informacje przesuwane i zatrzymywane są w folderze Recoverable Item Folder, przy czym w usłudze In-place hold administrator może określić reguły przechowywania tych danych.

Firma rozpoczyna nowy projekt, który ma trwać przez okres 2 lat, przy czym wszystkie informacje związane z tym przedsięwzięciem muszą być przechowywane przez kolejne 3 lata. Jak łatwo policzyć, razem daje to aż 5 lat. W tym celu administrator tworzy kwerendę, która określa zakres informacji objętych ochroną oraz warunki ich przechowywania. Wymaga to zdefiniowania listy skrzynek objętych nadzorem, rodzaju monitorowanych i zatrzymywanych wiadomości (np. zawierających w treści dane słowo kluczowe bądź pochodzących z określonej domeny), wskazania daty startu projektu oraz czasu ochrony informacji związanych z projektem.

Klasyfikacja zawartości

Każda wiadomość, spełniająca warunki selekcji, zostanie skalsyfikowana w systemie jako zawierająca wrażliwe informacje i oznaczona etykietami, które przyporządkują ją do wskazanej polityki ochrony. Pojedyncza wiadomość w usłudze Exchange Online może mieć przypisanych wiele polityk In-place hold, przy czym zawsze obowiązuje najdłuższy czas ochrony informacji w przedsiębiorstwie. Usługi In-place hold oraz Litigation hold stosowane są jednocześnie. Dla przykładu, pierwsza reguła In-place hold wymusza przetrzymywanie wskazanej wiadomości przez okres 2 lat, kolejna reguła przez okres 3 lat, natomiast na skrzynce, w której zapisano tę wiadomość ustawiono ochronę Litigation hold przez 5 lat. Ponieważ liczy się najdłuższy z tych okresów, wrażliwa informacja zapisana w tejże wiadomości będzie dostępna dla przedsiębiorstwa co najmniej przez 5 lat, nawet jeśli pracownik zdecyduje się ją usunąć ze swojej skrzynki pocztowej.

Funkcja In-place hold, w połączeniu z narzędziem eDiscovery Search, pozwala szczegółowo sterować zakresem chronionych informacji, a przy tym łatwo i skutecznie odnajdywać potrzebne informacje związane z daną sprawą. Mamy pewność, że żadne informacje związane z projektem nie zostaną zgubione, i jednocześnie w prosty i szybki sposób będziemy mogli do nich dotrzeć, kiedy staną się potrzebne. Wynika to z faktu, że kwerenda odpowiedzialna za zabezpieczenie maili, używana jest także do wyszukiwania informacji związanych z daną sprawą. Wystarczy kilka kliknięć myszą, aby pozyskać pełny zestaw danych na temat projektu i w przystępny sposób wyeksportować potrzebne informacje do pliku .PST lub innego formatu, czytelnego dla użytkownika.

Zarządzanie projektem

Idźmy dalej. Na potrzeby ważnego przedsięwzięcia powołujemy zespół projektowy złożony z inżynierów, wykonawców i nadzorców. Każdy z nich w komunikacji wykorzystuje pocztę Exchange, a pracę w grupie ułatwiają biblioteki SharePoint. Dwa lata trwania projektu to długi okres, w którym może się wiele wydarzyć – jedne osoby odchodzą, inne dołączają do zespołu. W każdym momencie powstają nowe dokumenty i ich kolejne wersje. A kiedy kończymy prace, podpisujemy protokoły odbioru, umowę utrzymaniową i przechodzimy do okresu gwarancyjnego, dzięki usłudze In-place hold jesteśmy w stanie w dowolnym momencie dotrzeć do spraw i uzgodnień dokonanych w trakcie trwania projektu. Może to być trzy lub pięć lat później, albo i dłużej, w zależności od tego jak zdefiniowaliśmy parametry ochrony. Mechanizm In-place hold w połączeniu z narzędziem eDiscovery gwarantuje, że zawsze mamy dostęp do wszystkich – nawet skasowanych – informacji, a przy tym nie musimy tworzyć nowych zapytań do bazy o to, kto i kiedy brał udział w projekcie.

Funkcja In-place hold może zostać założona na grupę dystrybucyjną, co wydatnie upraszcza zarządzanie projektem i pozwala uniknąć błędów związanych z brakiem ochrony skrzynek wybranych pracowników, którzy np. dołączą do zespołu już w trakcie trwania przedsięwzięcia. Dzięki ochronie założonej na grupę dystrybucyjną nie musimy zmieniać reguł wyszukiwania, a więc pamiętać o tym, kto uczestniczy w projekcie i na którym etapie do niego dołączył.

Podobnie jak w przypadku Litigation hold, usługa In-place hold obejmuje ochroną wszystkie informacje związane z daną sprawą, niezależnie od tego, czy pracownik skasował wiadomość ze skrzynki, albo czy skrzynka pracownika została skasowana z serwera na przykład gdy został on zwolniony z pracy. In-place hold gwarantuje szybki dostęp do wymaganych informacji związanych z projektem przez założony okres czasu.

Litigation hold, In-place hold oraz eDiscovery stanowią pakiet rozwiązań z zakresu ochrony informacji przed utratą. Mamy tutaj do czynienia z pewną formą backupu, archiwizacji danych przedsiębiorstwa, przy czym usługa eDiscovery gwarantuje łatwe i szybkie dotarcie do zgromadzonych w archiwum informacji (istniejących i skasowanych) w założonym okresie czasu.

Gdzie przechowywane są informacje gromadzone przez funkcje Litigation hold oraz In-place hold i kto ma do nich dostęp poprzez usługę eDiscovery Search?

Dane archiwizowane są w wydzielonej przestrzeni systemu Exchange Online, która nie jest dostępna dla pracownika jako element skrzynki pocztowej. Dostęp do przechowywanych danych mają wydzielone osoby, określone w strukturze Exchange jako menedżerowie zgodności (Compliance Managers), a więc pracownicy zajmujący się zagadnieniami związanymi z bezpieczeństwem informacji w przedsiębiorstwie. Osoby te mają prawo do wykonywania operacji na przechowywanych wiadomościach w zakresie ich wyszukiwania, przeglądania i odzyskiwania. Do zarządzania tymi usługami potrzebne jest więc nadanie im odpowiednich uprawnień, zgodnie z polityką dostępu do informacji przedsiębiorstwa.

Data Loss Prevention

Drugą grupę rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa danych stanowią technologie i narzędzia Office 365 z zakresu ochrony informacji przed wyciekiem, w szczególności systemy Data Loss Prevention (DLP) oraz Rights Management Services (RMS).

Data Loss Prevention (DLP), a wcześniej Data Loss Protection, to usługa bazująca na zestawie uprzednio skonstruowanych reguł przeszukiwania wrażliwych informacji. Działanie systemu DLP zakłada przeszukiwanie wiadomości e-mail pod kątem słów kluczowych zawartych w temacie, treści wiadomości i załączonych dokumentach. Przy użyciu predefiniowanego słownika, system potrafi wykryć wiadomości, które zawierają poufne i wrażliwe dane oraz wszystkie inne informacje istotne z perspektywy funkcjonowania przedsiębiorstwa, w tym dane osobowe. Warunki śledzenia korespondencji definiowane są przez administratorów.

System DLP umożliwia sterowanie przepływem poczty sklasyfikowanej jako zawierającej wrażliwe dane. Każda taka wiadomość może zostać zablokowana przed wysłaniem lub przekazana do moderacji. System informuje administratora bezpieczeństwa o zaistniałym incydencie. Technologie DLP i RMS wzajemnie się uzupełniają, choć żadna z nich nie jest nowością wśród serwerowych rozwiązań Microsoft dla przedsiębiorstw. Mechanizm Data Loss Prevention (DLP) został wprowadzony wraz z Exchange 2010, natomiast rozwiązanie Rights Management Services (RMS) jest jeszcze starsze i po raz pierwszy pojawiło się w serwerze Windows Server 2003.

Rights Management Services

Dotychczas stosowane rozwiązania RMS do zabezpieczania dokumentów przechowywanych na serwerach plików wdrażane były wyłącznie w oparciu o lokalny serwer (on premise) usługi w centrum danych przedsiębiorstwa. Wraz z Office 365 klienci otrzymali usługę Azure Rights Management Services, która pozwala nadzorować dostęp do danych gromadzonych w usługach chmurowych, a więc korespondencji w poczcie Exchange oraz dokumentów przechowywanych na platformach SharePoint i dysku OneDrive.

Usługa RMS wprowadza mechanizmy regulujące dostęp do treści. Administratorzy, ale i sami pracownicy, mogą teraz decydować o tym, kto będzie mógł otworzyć dokument, kto będzie mógł przesłać wiadomość e-mail dalej, a kto będzie mógł wydrukować jej treść na lokalnej drukarce. W innym scenariuszu wiadomość może zostać wygaszona po 5 dnia od otrzymania, a pracownik nie będzie mógł do niej wrócić po upływie tego okresu czasu.

Pełna funkcjonalność usługi RMS w zakresie odczytu oraz zabezpieczania dokumentów dostępna jest w programach pakietu Office, w tym aplikacji Office 365 obsługiwanych przez przeglądarkę internetową. Niektóre dane zabezpieczone w systemie RMS mogą być niedostępne w aplikacjach firm trzecich (np. w OpenOffice) oraz w niektórych typach urządzeń.

Usługa RMS przeznaczona jest do zabezpieczania wrażliwych informacji wewnątrz organizacji. To jedno zdanie determinuje większość możliwych jej zastosowań. Osoby, które chcą uzyskiwać dostęp do dokumentów zabezpieczonych RMS, muszą posiadać konto założone w usłudze Office 365 E3 dla danego przedsiębiorstwa. W rezultacie osobom z zewnątrz, które miałyby mieć dostęp do tak zabezpieczonych danych, musielibyśmy wykupić dodatkową licencję. To oznacza, że chcąc wysłać do zewnętrznego klienta informację z ofertą handlową, powinniśmy raczej wybrać alternatywne rozwiązania, aby nie przysporzyć mu problemów, w jednocześnie zapewnić natychmiastowy dostęp do przekazywanych w ten sposób danych. Takim alternatywnym rozwiązaniem, który w pewnym stopniu może wypełnić oczekiwania wobec RMS-a, są mechanizmy szyfrowania korespondencji elektronicznej.

RMS for Individuals to rozwiązanie z zakresu ochrony informacji przed ujawnieniem, przeznaczone dla użytkowników prywatnych i profesjonalistów. Stanowi alternatywę wobec rozwiązania oferowanego firmom w ramach usług Office 365 w planach Enterprise. RMS for Individuals jest darmowym produktem, ale ponieważ nie jest to składowa pakietu Office 365, nie będziemy się nim szerzej zajmować w temacie tego artykułu.

Message Encryption

Funkcje szyfrowania wiadomości (Message Encryption) wbudowane w usługi Exchange Online umożliwiają zabezpieczenie korespondencji elektronicznej, a przy tym nie wymagają dodatkowej infrastruktury i kont służbowych po drugiej stronie (klienta). Szyfrowanie wiadomości to funkcja poczty Exchange Online, wprowadzona do oferty na początku tego roku. Funkcja ta dostępna jest dla wszystkich klientów posiadających pakiet Office 365 lub samodzielną usługę Exchange Online w planie 2.

Wiadomości zabezpieczone przez zaszyfrowanie mogą być odczytywane przez osoby posiadające konto w Office 365 (czyli zasadniczo przez pracowników firmy) lub poprzez zalogowanie się do konta Live ID. Dotyczy to osób z zewnątrz, które wcześniej rejestrowały się w Microsoft przy okazji korzystania z Windows, konsoli Xbox, czy programu Skype. Alternatywny scenariusz zakłada, że osoby nie posiadające konta służbowego ani Live ID, mogą uzyskać dostęp do zaszyfrowanych informacji za pomocą jednorazowy kodu uwierzytelniającego.

Mobile Device Management

Oferta Microsoft w obszarze rozwiązań klasy MDM obejmuje funkcje zarządzania urządzeniami mobilnymi ActiveSync, narzędzie Microsoft Intune oraz wprowadzone w ostatnim czasie mechanizmy MDM pakietu Office 365. Rozwiązanie Mobile Device Management (MDM) uzupełnia pakiet rozwiązań i narzędzi z zakresu zabezpieczania danych wbudowanych w usługi Office 365. Oczywiście, warto mieć świadomość, że na rynku dostępnych jest wiele rozwiązań MDM klasy korporacyjnej znacznie starszych i bardziej funkcjonalnych, niż to oferowane wraz z Office 365. Aplikacji tych nie sposób porównywać, choć omawiany MDM wydaje się być nad wyraz interesujący z uwagi na jeden fakt – jest dostępny za darmo dla każdej firmy, która ma Office 365 w planie E3 lub E5.

ActiveSync oferuje szereg mechanizmów zarządzania urządzeniami mobilnymi, istotnych z perspektywy użytkownika, w tym funkcje zdalnego blokowania oraz wymazywania (oczyszczania) zawartości urządzenia w przypadku jego zgubienia lub kradzieży. Usługa Microsoft Intune została wprowadzona do oferty później, bowiem ok. 3-4 lata temu, i oferuje szersze funkcje w zakresie zarządzania urządzeniami mobilnymi z systemami iOS, AndroidWindows Phone.

Najmłodszym produktem w rodzinie, spośród tutaj wymienionych jest MDM wbudowany w Office 365. I choć usługa ta nie posiada wszystkich funkcji zawartych w Intune, na przykład w obszarze dystrybucji oprogramowania na punkty końcowe, to pozwala na wymuszenie konfiguracji urządzeń służbowych pracowników podłączonych do korporacyjnej poczty e-mail. To bardzo ważna funkcjonalność w kontekście ochrony informacji firmy przed ujawnieniem. Dlaczego?

Wraz ze wzrostem liczby urządzeń mobilnych oraz popularyzacji trendu BYOD firmy muszą wdrażać nowe systemy zabezpieczeń, które pozwolą zwiększyć poziom kontroli nad tym kto i gdzie korzysta z firmowych danych. Bez odpowiednich narzędzi, pracownik odchodzący z organizacji nadal będzie miał na swoim telefonie dostęp do bardzo wielu, nierzadko wrażliwych informacji.

Multi-factor authentication

Ostatnim z omawianych rozwiązań, które pomagają w zabezpieczeniu firmowych informacji przed nieuprawnionym dostępem, są mechanizmy uwierzytelniania wieloskładnikowego (Multi-factor authentication, MFA). Pracownik, który pozna hasło drugiej osoby, na przykład swojego kolegi z działu, nie będzie mógł się zalogować do jego komputera i poczty, bowiem do pełnego uwierzytelnienia w każdej z tych usług wymagane jest przedłożenie dodatkowego poświadczenia, standardowo otrzymywanego w formie kodu weryfikacyjnego SMS. Użytkownik musi potwierdzić kim jest (nazwa), co zna (czyli hasło), ale także co ma (telefon, na który wysyłany jest kod weryfikacyjny).

Przedsiębiorstwa, posiadające własną infrastrukturę, mogą uruchamiać zabezpieczenia Multi-factor authentication w modelu on premise, bazując na technologii systemu Windows Server 2012. Klienci Office 365 mogą korzystać z zalet mechanizmów uwierzytelniania wieloskładnikowego bez dodatkowych kosztów.

CZĘŚĆ II – DEMONSTRACJE ROZWIĄZAŃ

W celu bliższego zapoznania się z funkcjami Litigation hold, In-place hold oraz eDiscovery warto posłużyć się testową subskrypcją pakietu Office 365 w wersji E3. W przykładzie zaczynamy od zalogowania się do Centrum administracyjnego usługi Office 365, gdzie w sekcji Administrator klikamy skrót Exchange. Wszystko po to, aby przejść do Centrum administracyjnego programu Exchange, gdzie będziemy mogli zarządzać przepływami poczty i ochroną korespondencji służbowej.

Litigation hold

Zacznijmy od powtórzenia tego, co powiedziano już wcześniej. Litigation hold związana jest bezpośrednio ze skrzynką programu Exchange, a jedyne co w kwestii konfiguracji może zrobić administrator to włączyć lub wyłączyć ochronę oraz określić czas przechowywania (zabezpieczania) danych w skrzynce pracownika. Litigation hold nie pozwala na zdefiniowanie typu zawartości, którą chcemy zabezpieczyć. Taką funkcjonalność oferuje dopiero usługa In-hold place w połączeniu z narzędziem eDiscovery, o czym szerzej za chwilę.

Wróćmy zatem do usługi Litigation hold. W centrum zarządzania Exchange klikamy kolejno adresaci | skrzynki pocztowe, a następnie z listy dostępnych skrzynek wybieramy do edycji skrzynkę, którą chcemy objąć dodatkową ochroną. W oknie właściwości skrzynki przechodzimy na zakładkę funkcje skrzynki pocztowej, gdzie odszukujemy opcje Archiwizacja w związku z postępowaniem sądowym. Parametr ten w polskiej wersji językowej systemu odpowiada opcji Litigation hold i przyjmuje jedną z dwóch wartości – Włączone lub Wyłączone.

Funkcjonalność Litigation hold dostępna jest w Exchange Online w planie 2. – i jak zostało wspomniane włączana jest per skrzynka. Oznacza to, że usługa Litigation hold może zostać włączona dla wszystkich skrzynek lub tylko wybranych kont pracowników, które należy objąć specjalnym nadzorem. Wszędzie tam, gdzie funkcjonalność archiwizacji elementów usuniętych jest niepotrzebna, usługę Litigation hold pozostawiamy nieaktywną. Warto po raz kolejny przypomnieć, że domyślnie parametr Litigation hold dla skrzynki pozostaje wyłączony.

Klikamy Pokaż szczegóły, aby uzyskać kilka dodatkowych informacji na temat tego, kto i kiedy włączył archiwizację poczty dla skrzynki. Z tego miejsca możemy również zdefiniować okres przez jaki dane tworzone i przechowywane w skrzynce będą podlegać ochronie. Służy do tego parametr Czas trwania archiwizacji w związku z postępowaniem sądowym (w dniach).

Dobrą praktyką wydaje się być poinformowanie pracowników, że ich konta są w pełni kontrolowane, a wszystkie usuwanie przez nich obiekty są automatyczne przesuwane i zabezpieczane w firmowym archiwum. Podejście to pozwala uniknąć wielu nieporozumień i kontrowersji, a przy tym stanowi jasny przekaz skierowany do pracowników, że nawet w przypadku celowego skasowania przez nich wiadomości ze skrzynki (np. w momencie otrzymania wypowiedzenia) zawarte w nich informacje będą mogły zostać odzyskane. Jeśli wrócimy do ustawień Litigation hold dla skrzynki zauważymy, że w polu Adres URL możemy zamieścić odnośnik do artykułu opublikowanego w lokalnym intranecie, wyjaśniającego zasady archiwizacji korespondencji służbowej.

W tym miejscu dodatkowego wyjaśnienia wymaga samo pojęcie archiwizacji, które w parametrach skrzynki pojawia się w dwóch miejscach. Ustawienie Archiwizacja odnosi się do standardowego archiwum lokalnego użytkownika, do którego przenoszone są starsze wiadomości, w zastępstwie do plików PST. To nic innego jak archiwum wiadomości online. Z kolei opcja Archiwizacja w związku z postępowaniem sądowym odnosi się do omawianej w artykule usługi Litigation hold i związana jest z zabezpieczaniem wiadomości i innych obiektów programu Exchange, przed świadomym lub przypadkowym skasowaniem ich przez pracownika z serwera.

Osoby, które rozważają wdrożenie mechanizmu Litigation hold w organizacji, powinny zrobić to zawczasu, a więc nawet w tym momencie. Dzięki temu cała korespondencja w firmie będzie chroniona przed przypadkowym lub celowym skasowaniem przez pracowników. Jeśli tego nie zrobimy odzyskanie już usuniętych informacji będzie niemożliwe. Tego, w jaki sposób odzyskiwać dane z przestrzeni Litigation hold, można nauczyć się już później…

Zarządzanie PowerShellowe

Drugą metodą zarządzania usługą Litigation hold na serwerze Exchange jest powłoka Windows PowerShell. Panel zarządzania Exchange pozwala na wygodną administrację pojedynczymi skrzynkami pracowników, jednak jeśli chcielibyśmy włączyć funkcję Litigation hold na wielu lub wszystkich kontach jednocześnie, wykonanie tej samej operacji zajęłoby mnóstwo czasu. Do takich właśnie zadań warto wykorzystać PowerShella.

Otwieramy konsolę PowerShell, a następnie poleceniem o365connect.ps1 inicjujemy połączenie do naszej usługi w chmurze Azure. W kolejnym kroku wprowadzamy poświadczenia administratora w usłudze. Zacznijmy od czegoś prostego. Komenda get-mailbox praktykant2 pozwala wyświetlić podstawowe informacje o skrzynce praktykant2, a więc jej nazwę, alias, nazwę serwera oraz przypisaną przestrzeń dyskową. Z kolei polecenie get-mailbox praktykant2 |fl umożliwia wylistowanie pełnej konfiguracji skrzynki.

Parametr LitigationHoldEnabled wskazuje, czy usługa Litigation hold jest włączona (wartość True) lub wyłączona (False). W kontekście tej usługi ważne są jeszcze trzy inne parametry: LitigationHoldDate, LitigationHoldOwner, LitigationHoldDuration, które wskazują kolejno dokładny czas i datę włączenia ochrony skrzynki, adres e-mail administratora, który taką operację przeprowadził oraz czas obowiązywania ochrony. Domyślnie, ochrona zakładana jest bezterminowo (wartość Unlimited), ale Litigation hold pozwala przetrzymywać skasowane informacje przez dowolny okres czasu na przykład pięciu lat, jeśli właśnie tego wymagają przepisy prawa lub regulacje wewnętrzne przedsiębiorstwa. W przypadku gdybyśmy chcieli włączyć ochronę Litigation hold dla wszystkich skrzynek w organizacji możemy skorzystać z komendy set-mailbox powłoki PowerShell.

Ostatnim, czwartym parametrem związanym z usługą Litigation hold, jest RecoverableItemQuota. Parametr ten określa limit przestrzeni dyskowej dla chronionych elementów, które zostały usunięte lub zmodyfikowane w skrzynce pracownika. Zgodnie z tym, co zostało powiedziane wcześniej, wynosi on 100 GB, przy czym gdy zajętość tego folderu osiągnie poziom 90 GB, administrator otrzyma wiadomość z powiadomieniem o bliskim wyczerpaniu przyznanej przestrzeni dyskowej.

Litigation hold dla wszystkich

Usługę Litigation hold warto włączyć na wszystkich skrzynkach pracowników bez zbędnej zwłoki. Z praktyki wynika, że czynność ta jest niepotrzebnie odkładana na później, a więc pomijana na etapie wdrożenia pakietu Office 365, lub wykonywana tylko na pojedynczych kontach. To błędne założenie, bowiem wielu administratorów przypomina sobie o istnieniu funkcji Litigation hold dopiero w sytuacji kryzysowej, kiedy zachodzi potrzeba przywrócenia skasowanych informacji na przykład z konta pracownika, który dostał wypowiedzenie z pracy. Jeśli odchodzący pracownik okazał się na tyle sprytny, że skasował wiadomości ze swojej skrzynki oraz z elementów możliwych do odzyskania, przywrócenie tych informacji okaże się bezskuteczne. Chyba, że na skrzynce użytkownika włączona została wcześniej usługa Litigation hold.

Taka sytuacja ma miejsce bardzo często w rzeczywistych środowiskach, w których kwestie bezpieczeństwa informacji traktowane są nieco po macoszemu, a dla działu IT najważniejsze jest, aby usługa poczty działała sprawnie i bezawaryjnie. Fakt, że pewnych informacji nie można odzyskać okazuje się niezwykle bolesny dopiero wówczas, gdy uświadomimy sobie, że włączenie usługi Litigation hold dla wszystkich skrzynek pracowników zajmuje dosłownie chwilę (z wykorzystaniem powłoki PowerShell) a sama usługa w pakiecie Office 365 E3 oraz planie 2. Exchange Online jest darmowa. Dla porządku dodajmy, że funkcja Litigation hold jest niedostępna w planie 1. poczty Exchange Online.

In-place hold

Drugą usługą, która umożliwia przetrzymywanie usuniętych i zmodyfikowanych danych jest In-place hold. W odróżnieniu od funkcji Litigation hold mamy tutaj większe możliwości sterowania tym, jakie informacje podlegają ochronie.

Konfiguracja usługi In-place hold zawarta jest w Centrum administracyjnym programu Exchange w zakładce zarządzanie zgodnością | miejscowe archiwum i zbieranie elektronicznych materiałów dowodowych. Moduł ten umożliwia zakładanie polis ochrony informacji w usłudze In-place hold.

Zakładanie polisy In-place hold polega na utworzeniu kwerendy wyszukującej elementy, które mają podlegać ochronie oraz zdefiniowaniu czasu ich przechowywania w archiwum. Alternatywny scenariusz zakłada utworzenie reguły wyszukiwania, bez włączenia mechanizmów ochrony usuniętych i zmodyfikowanych informacji w usłudze In-place hold. W tym wariancie przeszukiwaniu poddane zostaną wyłącznie elementy istniejące w skrzynkach pracowników. Wynika to z faktu, że usługa In-place hold jest ściśle związana z narzędziem eDiscovery, które umożliwia przeszukiwanie na bieżąco skrzynek pocztowych oraz witryn SharePoint pod kątem potrzebnych w danej chwili informacji.

Wróćmy do okna miejscowe archiwum i zbieranie elektronicznych materiałów dowodowych. Klikamy przycisk dodaj (symbol plusa), aby rozpocząć tworzenie nowego filtru. Wprowadzamy nazwę reguły przeszukiwania oraz jej opis. W przypadku wdrożeń produkcyjnych, ważne jest aby wprowadzić w tym miejscu dodatkową informację po co utworzyliśmy daną regułę i jakie jest jej przeznaczenie.

Kryteria przeszukiwania

Idziemy dalej, aby w kolejnym kroku zdefiniować listę skrzynek, które będą przeszukiwane. Do wyboru mamy dwie opcje – Przeszukaj wszystkie skrzynki pocztowe oraz Określ skrzynki pocztowe do przeszukania. Druga z opcji pozwala zawęzić obszar przeszukiwania do wskazanych kont użytkowników, których dodajemy klikając symbol plusa. Następny etap polega na ustaleniu zapytania wyszukiwania. W zapytaniu może zostać uwzględniona cała zawartość lub tylko niektóre treści zgodne z przyjętym kryterium wyszukiwania. Zapytanie wyszukiwania zawiera słowa kluczowe, okres utworzenia lub otrzymania informacji, nadawcę, odbiorcę oraz typ wiadomości.

W ten sposób możemy objąć ochroną wiadomości i inne obiekty ze skrzynki zawierające ściśle określony zestaw słów np. „projekt” oraz „dane”. Reguły filtrowania tworzymy korzystając z algebry Boole’a, a więc dobrze znanych informatykom operatorów „AND” oraz „OR”, które umożliwiają definiowanie zbiorów danych. Domyślnym operatorem jest „AND”, a więc reguły filtrowania „projekt test” oraz „projekt AND test” zwrócą taki sam wynik. W tym przypadku będą to wiadomości w skrzynce, które zawierają słowa „projekt” oraz „test” jednocześnie. Inne konstrukcje tego zapytania to „projekt OR dane”, które zwróci wartość prawda jeśli w elemencie pojawi się słowo „projekt” lub „dane” czy też zapytanie korzystające z nawiasów „(projekt dane) OR (test)” aby odnaleźć wszystkie wiadomości, w których pojawiają się słowa „projekt” i „dane” łącznie lub samo słowo „test”.

Oprócz słów kluczowych, reguła przeszukiwania może odnosić się do obiektów, które zostały otrzymane lub utworzone w ściśle określonym czasie. Parametr ten definiowany jest przez dwie opcje wyboru – Podaj datę rozpoczęcia oraz Podaj datę zakończenia. Kolejnym kryterium filtrowania, który możemy nałożyć na regułę jest nadawca wiadomości (dodajemy użytkowników) oraz odbiorca, czyli osoba, grupy osób lub lista dystrybucyjna, do której skierowana jest korespondencja. Dodatkowo, eDiscovery umożliwia zawężenie kryteriów przeszukiwania do obiektów wskazanego typu. Klikamy przycisk wybierz typy wiadomości, a następnie określamy typy przeszukiwanych wiadomości. Domyślnie, usługa przeszukuje wiadomości wszystkich typów, ale ich rodzaj możemy zawęzić do wiadomości e-mail, spotkań, zadań, notatek czy elementów programu Skype dla firm.

W tym miejscu warto przypomnieć, że elementy spotkań w programie Skype dla firm są archiwizowane w skrzynce Exchange pracownika, a zatem również podlegają regułom wyszukiwania. Oznacza to, że dokumenty i inne elementy przesyłane w trakcie spotkania na Skype, będą również archiwizowane i zwracane w wynikach wyszukiwania usługi eDiscovery.

Archiwa pod ochroną

Na tym etapie utworzyliśmy regułę wyszukiwania w usłudze eDiscovery. Mówimy tutaj tylko o regule, którą możemy zapisać i na tym zakończyć pracę z projektem. Jeśli chcemy aby wiadomości i inne obiekty Exchange były archiwizowane i chronione przed usunięciem lub zmodyfikowaniem musimy włączyć archiwum miejscowe. Aby to zrobić, w kolejnym kroku zaznaczamy pole Zastosuj archiwizację względem zawartości odpowiadającej zapytaniu wyszukiwania w wybranych źródłach, a następnie wskazujemy czas przechowywania tych informacji w archiwum. Do wyboru mamy dwie opcje: Archiwizuj bezterminowo oraz Podaj liczbę dni, przez którą elementy mają być archiwizowane po ich odebraniu. W drugim przypadku może to być np. 1830 dni, aby objąć ochroną informacje przesyłane w ramach projektu przez okres 5 lat.

Jeśli etap ten został jednak pominięty, pole Stan archiwum przyjmie wartość Nie, co oznacza że reguła wyszukiwania istnieje i można z niej korzystać do wyszukiwania informacji w bieżących skrzynkach, ale jednoczenie usługa archiwizacji In-place hold pozostaje, a zatem wszystkie wiadomości usunięte przez pracowników nie zostaną uwzględnione w tychże wynikach wyszukiwania.

Mechanizm eDiscovery może być stosowany dla wiadomości utworzonych i otrzymanych przez utworzeniem filtra (reguły) wyszukiwania. Menedżer zajmujący się bezpieczeństwem informacji może przeszukiwać wszystkie wiadomości i obiekty Exchange wstecz, o ile nadal one są obecne (dostępne) w skrzynkach pracowników. Wynika to z faktu, że data przeszukiwania może zostać ustawiona na datę dzisiejszą, przyszłą lub wcześniejszą np. począwszy 2005 od roku.

Jednocześnie dopiero od daty uruchomienia projektu wrażliwe informacje zostaną objęte ochroną przed skasowaniem lub zmodyfikowaniem. Z tego powodu wdrożenie mechanizmów Litigation hold, czy In-place hold nie należy odkładać na później. Jeśli pominiemy ten etap, a pracownik skasuje potrzebne wiadomości e-mail, zawarte w nim informacje nie będą mogły zostać odzyskane z uwagi na ich brak w skrzynkach Exchange.

W celu wyświetlenia listy reguł nałożonych na skrzynkę pracownika możemy posłużyć się komendą PowerShella get-mailbox praktykant |select inplaceholds. Wynikiem tego zapytania jest lista reguł, a raczej identyfikatorów tych reguł, przypisanych do danej skrzynki. Reguł tych może być kilka, a nawet kilkanaście w zależności od tego, co zdefiniowaliśmy w usłudze eDiscovery.

Na skrzynkę nie jest nałożona żadna reguła In-place hold w usłudze eDiscovery, jeśli zapytanie o wartość parametru InPlaceHolds dla skrzynki nie zwróci żadnej wartości. Aby to zweryfikować warto przejść do modułu zarządzania zgodnością i zdjąć wszystkie reguły ochrony dla skrzynki, a następnie ponownie wydać zapytanie o wartość parametru InPlaceHolds.

Sprawy

W odniesieniu do usługi eDiscovery Center każdą regułę filtrowania można byłoby w języku polskim nazwać sprawą. W tym ujęciu mówimy więc o tworzeniu sprawy. Co więcej, w usłudze eDiscovery dla każdej sprawy powoływana jest nowa witryna SharePoint, z dostępem wyłącznie dla uprawnionych osób.

Wracając do przykładu. Parametr InPlaceHolds zwraca numer, czy też identyfikator (ID) sprawy dla danej skrzynki. Co oczywiste, różne osoby mogą mieć przypisaną tę samą sprawę, a więc identyfikator sprawy będzie w takiej sytuacji identyczny. Znając numer sprawy i konstruując nieco inaczej zapytanie PowerShell możemy w prosty sposób znaleźć listę osób (skrzynek) objętych wskazaną polityką ochrony informacji.

Eksport danych

W tym miejscu nasuwa się pytanie, w jaki sposób możemy te dane przeszukiwać i pobierać? W Centrum administracyjnym programu Exchange znajdziemy opcję Eksportuj do pliku PST, która umożliwia wyeksportowanie wiadomości odpowiadających kryterium wyszukiwania. Wymaga to wskazania poświadczeń w usłudze oraz miejsca na dysku, gdzie zostaną zapisane eksportowane pliki.

Warto pamiętać, że jeżeli przeszukujemy dużą ilość skrzynek musi minąć nieco czasu, aby wszystkie dane zostały odnalezione, zidentyfikowane, przetworzone i odłożone w archiwum. Z tego względu natychmiastowa próba wyeksportowania danych pasujących dla nowo utworzonego wyszukiwania zakończy się tylko połowicznym sukcesem, bowiem nie wszystkie dane będą od razu dostępne. Innymi słowy – plik, który w tym momencie pobierzemy będzie pusty lub niekompletny, bowiem minęło zbyt mało czasu potrzebnego na przygotowanie archiwum.

Narzędzie eDiscovery PST Export Tools pokazuje aktualny stan eksportu danych. Mamy tutaj informację o skrzynkach do przeszukania (Mailboxes Total) oraz skrzynkach, których przetwarzanie zostało ukończone (Mailboxes Processed). Jeśli proces trwa długo, warto odłożyć go na bok i wrócić do niego po pewnym czasie.

Omówione w tej części artykułu narzędzia odnoszą się do usługi Exchange Online oraz operacji wykonywanych na skrzynkach pocztowych w centrum zarządzania Exchange. Pakiet Office 365 zawiera od niedawna nowe narzędzie Compliance Management Center, zaprojektowane na bazie platformy SharePoint. Dostęp do witryny zarządzania zgodnością jest możliwy poprzez Centrum administracyjne usługi Office 365, zakładkę Compliance. To w tym miejscu zgromadzono większość ustawień, które pozwalają administratorom i menedżerom zgodności zarządzać kwestiami związanymi z ochroną informacji, w tym zabezpieczaniu danych przed utratą.

Centrum zgodności

Usługa Compliance Management Center została bardzo dobrze udokumentowana, dzięki czemu samodzielnie możemy dowiedzieć się więcej o jej funkcjonalności i metodach wdrażania. Dokumentacja zawiera krótki przewodnik o dostępnych usługach i narzędziach oraz praktycznych sposobach ich wykorzystania. W dokumentacji usługi znajdziemy rozbudowaną pomoc dotyczącą budowania kwerend wyszukiwania, w tym opis sposobu wykorzystania słów kluczowych oraz dostępnych operatorów wraz z przykładami.

Moduł ustawień Zbieranie elektronicznych materiałów dowodowych stanowi odpowiednik narzędzi zaprezentowanych wcześniej przy okazji omawiania rozwiązań dla Exchange Online. To właśnie w tym miejscu tworzymy reguły filtrowania (sprawy), które umożliwiają przeszukiwanie i zabezpieczanie wrażliwych informacji w archiwum cyfrowym. Tworzenie sprawy odbywa się z poziomu dedykowanej witryny SharePoint. To zasadnicza różnica między tymi narzędziami, bowiem podobnie jak w przypadku Exchange’a, tutaj również ustalamy źródło oraz kryteria filtrowania. A zatem mamy tutaj do czynienia z tą samą kwerendą przeszukiwania, która w ostatnim etapie pozwala włączyć archiwum miejscowe (funkcja In-place hold), z tą różnicą, że Compliance Management Center umożliwia przeszukiwanie oprócz skrzynek pocztowych także zawartości witryn SharePoint i dysków OneDrive.

Powiedzmy to jeszcze raz: usługa In-place hold gwarantuje, że informacje spełniające kryteria przeszukiwania zawarte w skrzynkach pocztowych, w witrynach SharePoint oraz dyskach OneDrive będą przechowywane przez określony czas, nawet wówczas, gdy zostaną skasowane przez pracownika.

Compliance Management Center zapewnia dostęp do statystyk oraz umożliwia podgląd wyników dla reguły wyszukiwania (sprawy), oddzielnie dla skrzynek Exchange i dokumentów SharePoint. Z tego samego poziomu istnieje możliwość wyświetlenia treści wiadomości e-mail, oczywiście jeśli użytkownik ma do tego stosowne uprawnienia.

Zarządzanie uprawnieniami w dostępie do archiwów

W tym miejscu warto zwrócić uwagę na kwestie związane z zarządzaniem uprawnieniami, tak aby dostęp do wrażliwych informacji miały tylko wyznaczone osoby. W tym kontekście Compliance Management Center może być z powodzeniem wykorzystywany do audytu bezpieczeństwa informacji w przedsiębiorstwie. W odniesieniu do usługi SharePoint otrzymujemy listę dokumentów podlegających klasyfikacji a więc zawierających np. słowa kluczowe w treści. Dane te można podejrzeć i pobrać na dysk po to, na przykład po to, aby móc je otworzyć w Excelu.

Compliance Management Center umożliwia eksport dokumentów w analogiczny sposób jak ma to miejsce w usłudze eDiscovery. Służy do tego zakładka Eksporty, która pozwala wskazać, które elementy chcemy zapisać na dysku. W przypadku skrzynek pocztowych Exchange dane eksportowane są do plików PST, natomiast w kwerendzie zapytania o dane SharePoint otrzymamy listę dokumentów, czy też elementów listy, pasujących do zadanego kryterium przeszukiwania. Dla każdej skrzynki tworzony jest oddzielny plik PST zawierający wiadomości pasujące do kryterium wyszukiwania zdefiniowanego w usłudze eDiscovery. Taki plik można podłączyć i przejrzeć w programie Outlook.

W nawiązaniu do wcześniej podanych informacji warto dodać, że kwerenda wyszukująca w usłudze SharePoint umożliwia zdefiniowanie typu dokumentów, co pozwala zawęzić wyniki na przykład tylko do dokumentów Excelu (.xlsx) lub Word (.docx).

Zestaw zbierania dowodów

Centrum zbierania materiałów dowodowych umożliwia przygotowanie filtrów wyszukiwania (reguł) z wykorzystaniem szablonów i wyrażeń regularnych oraz włączenie archiwizacji usuniętych informacji w usłudze In-place hold. W tym miejscu warto nakreślić więc sposób tworzenia nowego zestawu zbierania elektronicznych materiałów dowodowych. Klikamy nowy element, po czym wprowadzamy nazwę tworzonego zestawu. W kolejnym kroku klikamy Dodaj źródła i zarządzaj nimi, aby określić skrzynki pocztowe programu Exchange lub lokalizacje witryn SharePoint i udziałów plików, które zostaną uwzględnione w kwerendzie. W polu Filtr określamy kryteria wyszukiwania i aktywujemy opcję Włącz archiwum miejscowe. Zapisujemy zmiany. W tym momencie nowa polityka została utworzona w Compliance Center.

Polityka utworzona w Compliance Center jest tożsama z regułami definiowanymi w ustawieniach usługi Exchange Online. Aby się o tym przekonać, przechodzimy do Centrum administracyjnego programu Exchange na kartę zarządzanie zgodnością | miejscowe archiwum i zbieranie elektronicznych materiałów dowodowych. Wystarczy odświeżyć widok, aby wyświetlić listę zdefiniowanych polityk. Wśród nich znajdziemy nową regułę wyszukiwania utworzoną w Compliance Center. Jak już zostało wspomniane, listę polityk ochrony przypisanych dla konta użytkownika można pozyskać pobierając wartość parametru InPlaceHolds w konsoli PowerShell.

Wszystkie opisane w artykule funkcje stanowią element pakietu Office 365 w planie E3. Microsoft oferuje testową subskrypcję tego pakietu wraz z elementami składowymi chmury Azure na okres 30 dni z możliwością jej przedłużenia na kolejny miesiąc. Subskrypcja obejmuje 25 pełnoprawnych licencji Office 365 E3 dla takiej właśnie liczby pracowników.

DLP i RMS w praktyce

W tej części artykułu przedstawiamy technologie i narzędzia z zakresu bezpieczeństwa informacji usługi Exchange Online, a więc Data Loss Prevention (DLP) oraz Rights Management Services (RMS), mechanizmy szyfrowania wiadomości, reguły transportowe Exchange, narzędzia Mobile Device Managment (MDM) oraz Multi-factor authentication (MFA) skupiając się na funkcjach i korzyściach z perspektywy użytkownika, zamiast na ich konfiguracji. Wszystkie wymienione tutaj technologie wykorzystywane są to sterowania dostępem do informacji przez pracowników firmy. Każdy pracownik, w zależności od zajmowanego stanowiska, szczebla w hierarchii organizacji, czy też wydziału, posiada bowiem dostęp zaledwie do ściśle określonego zestawu informacji.

W platformie SharePoint tworzymy grupy zabezpieczeń, aby poszczególni pracownicy mieli dostęp wyłącznie do informacji przeznaczonych dla nich. Te same zasady powinny zostać wdrożone w odniesieniu do danych przesyłanych i przechowywanych w skrzynkach poczty elektronicznej. Z uwagi na fakt, że mówimy tutaj o danych wrażliwych i poufnych, zadaniem administratorów jest wdrożenie mechanizmów, które pozwolą kontrolować jakie informacje mogą zostać przekazane drogą mailową na zewnątrz organizacji. Innymi słowy – chodzi o dane, które nigdy nie powinny zostać ujawnione, a zatem wycieknąć poza mury przedsiębiorstwa. W przypadku firmy handlowej może to być na przykład baza kontrahentów lub ceny zakupu towarów. Systemy te powinny zabezpieczać wrażliwe informacje przed przypadkowym i celowym ujawnieniem. Zdarzyć się może bowiem, że pracownik przez roztargnienie omyłkowo wpisze zły adres e-mail i prześle na zewnątrz cennik lub inne materiały przeznaczone wyłącznie do użytku wewnętrznego. Wbrew pozorom – sytuacje te mają miejsce dość często.

Office 365 ma wbudowane mechanizmy, które pomagają chronić informacje przedsiębiorstwa przed wyciekiem i ujawnieniem. Rzadko kiedy dopisek „materiał poufny” na dokumencie okazuje się wystarczający i właśnie wtedy warto sięgnąć po rozwiązania, które pozwolą zabezpieczyć wrażliwe dane firmy przechowywane w poczcie e-mail, w portalu SharePoint oraz dyskach OneDrive. Przykładowy scenariusz ochrony zakłada zabezpieczenie danych na telefonie komórkowy, który może zostać utracony na skutek zgubienia lub kradzieży. Z reguły zdarza się to wieczorami lub w dni wolne od pracy, kiedy osoby z działu IT nie zawsze są w stanie pomóc, a poszkodowany pracownik często nie wie, w jaki sposób zablokować telefon i usunąć z niego wszystkie dane. Omówione dalej rozwiązaniom pozwalają administratorom na zarządzanie takimi urządzeniami także w sytuacjach związanych ze zwalnianiem pracowników.

Funkcje DLP

Działanie mechanizmów ochrony informacji przed wyciekiem wbudowanych w pakiet Office 365 zilustrujemy na przykładzie funkcji DLP. Reguły DLP definiuje się w Centrum zgodności (Compliance Center) w module Ochrona przed utratą danych, do którego dostęp możliwy jest poprzez Centrum administracyjne usługi Office 365, zakładkę Compliance. Te same ustawienia DLP znajdziemy w Centrum administracyjnym programu Exchange w module zarządzanie zgodnością | ochrona przed utratą danych.

Zacznijmy od utworzenia reguły DLP w ustawieniach usługi Exchange Online. W oknie ochrona przed utratą danych klikamy przycisk dodaj (symbol plusa), a następnie z menu kontekstowego wybieramy Nowe zasady DLP na podstawie szablonów. Alternatywą jest utworzenie polityki według niestandardowych zasad DLP lub zaimportowanie zasad DLP z zewnętrznego źródła. Problem w tym, że moduł DLP dla Exchange nie ma wbudowanych szablonów przeznaczonych dla Polski, które spełniałyby wymagania polskich przedsiębiorstw. Mimo to, szablonów jest sporo, a wśród z nich znajdziemy na przykład predefiniowane reguły DLP, które pozwalają chronić dane finansowe oraz dane osobowe firm działających w Wielkiej Brytanii. W opisie każdego szablonu znajdziemy szczegółowe informacje na zakresu ochrony, zgodności z wymaganiami prawnymi oraz warunków jego zastosowania.

Przykładowy szablon dla firm z Francji tworzy nawet 5 nowych reguł ochrony poczty Exchange, którymi trzeba zarządzać. Ilustracja tego przykładu byłaby w tym miejscu mocno skomplikowana, zatem spróbujmy w kilku krokach utworzyć standardową regułę transportową Exchange, która zabezpieczy firmę przed wyciekiem informacji związanych z adresacją urządzeń sieciowych. Klasyczne zastosowania reguł DLP dotyczą ochrony numerów PESEL, numerów dowodów osobistych czy paszportów, a w ujęciu bardziej globalnym – numerów kart kredytowych.

Przykładowa reguła transportowa

Centrum administracyjnym programu Exchange przechodzimy do zakładki przepływ poczty e-mail | reguły. Klikamy dodaj (symbol plusa), aby rozpocząć tworzenie nowej reguły transportowej. W definicji reguły wprowadzamy jej nazwę (np. Adresy IP), adresatów zewnętrznych (np. wszyscy poza organizacją) oraz warunki stosowania, czyli typ informacji poufnych, które powinna zawierać wiadomość, aby zostać sklasyfikowana jako podlegająca ochronie. W naszym przypadku warunkiem stosowania będą adresy IP kontrolerów domeny (192.168.10.10, 192.168.10.15), które nie powinny zostać ujawnione osobom z zewnątrz. Ostatni etap tworzenia reguły DLP to wybór akcji, która zostanie podjęta w przypadku wykrycia wiadomości zawierającej informacje spełniające kryteria filtrowania dla reguły (zablokuj, powiadom administratora itd).

Po utworzeniu nowej reguły warto przeprowadzić prosty test polegający na wysłaniu z konta firmowego krótkiej wiadomości zawierającej w treści adresy IP kontrolerów do zewnętrznego adresata np. kolegi z innej spółki. Po chwili w skrzynce nadawcy pojawi się e-mail zwrotny z informacją, że wiadomość została odrzucona: „Wiadomość zawiera adresy IP. Proszę o weryfikację, czy powinny zostać wysłane.” To komunikat ustalony przez administratora, który utworzył regułę DLP. Oczywiście taka wiadomość nie zostanie dostarczona do adresata. Korespondencja zostanie zablokowana niezależnie od tego, czy pracownik wprowadzi w treści wiadomości informacji, że zamierza przesłać adresy IP czy też nie. DLP rozpoznaje ciąg znaków w zapisie dziesiątkowym. Wszystko działa.

To tylko przykład na to, jak w prosty sposób możemy chronić informacje przedsiębiorstwa przed przypadkowym lub celowym ujawnieniem. Nadawca, w tym przypadku pracownik działu IT, zostanie powiadomiony o naruszeniu polityki bezpieczeństwa informacji i nie będzie mógł wysłać wiadomości z danymi o kontrolerach domeny na zewnątrz organizacji. Pozostałe opcje ustawień reguły w tym miejscu pominiemy, bowiem nie są one specyficzne dla funkcji DLP, a jedynie reguł transportowych Exchange, którymi nie zajmujemy się w niniejszym artykule.

Zablokuj lub informuj

Mamy tutaj do czynienia ze standardowymi regułami transportowymi Exchange, które umożliwiają podjęcie akcji dla wiadomości sklasyfikowanej jako zawierającej wrażliwe informacje. Wśród kilkunastu predefiniowanych akcji znajdziemy m.in. Prześlij daną wiadomość w celu zatwierdzenia, Blokuj wiadomość, Dodaj adresatów, Generuj raport o zdarzeniu i wyślij go do, czy Powiadom adresata za pomocą wiadomości.

Reguły DLP dla korespondencji pocztowej okazują się przydatne w codziennej pracy, bowiem pozwalają uniknąć przykrych spraw związanych z przypadkowym ujawnieniem (wysyłką) danych na zewnątrz. Pracownik może nie mieć świadomości, że dany dokument zawiera treści tylko do użytku wewnętrznego, albo że pewne informacje nie powinny być przekazywane na zewnątrz. Takimi danymi może być oferta, wycena, zestawienie kosztów działu, czy też przytoczone w przykładzie adresy IP kontrolerów domeny. Sprawa wydaje się być oczywista, bowiem nie wszystkie firmy chcą dzielić się informacją na temat stosowanej adresacji komputerów i serwerów w sieci LAN. W skrajnym przypadku możemy spotkać się z sytuacją, w której niefrasobliwy pracownik działu informatyki, oprócz adresów IP serwerów, w treści wiadomości dołączy nazwę użytkownika i hasło dostępu.

Rights Management Services

Kolejnym elementem zabezpieczeń, który warto zilustrować w przykładach, są reguły usługi Rights Management Services (RMS). Przechodzimy do portalu Centrum administracyjne usługi Office 365, gdzie w sekcji Administrator klikamy odnośnik Azure AD. To skrót od nazwy Azure Active Directory, usługi zawartej w cenie pakietu, która umożliwia zarządzanie tożsamością użytkowników w chmurze.

Każdy kto ma dostęp do testowej subskrypcji Office 365 i Exchange Online może również wypróbować usługę Azure Active Directory. Wymaga to jednak dodatkowej aktywacji konta przy użyciu karty kredytowej. W ramach bezpłatnej subskrypcji nie są pobierane żadne opłaty, a użytkownik dostaje 170 euro do wykorzystania na usługi chmurowe Azure przez okres 30 dni. Karta kredytowa wykorzystywana jest wyłącznie w celu weryfikacji klienta.

W portalu zarządzania Microsoft Azure przechodzimy do ustawień Active Directory, gdzie w ramach usługi Azure AD dostępne są funkcje Rights Managment. Klikamy skrót o takiej właśnie nazwie. Aby rozpocząć zarządzanie polisami w widoku usługi RMS klikamy Manage your rights policy templates. Na liście znajdziemy predefiniowane (domyślne) polisy usługi oraz polisy zdefiniowane przez nas samodzielnie.

Polisa RMS wskazuje osoby, które mają dostęp do określonego typu dokumentów lub poczty. Polisa może zawierać listę takich osób jednak w praktyce do zabezpieczania dostępu do dokumentów wykorzystuje się grupy zabezpieczeń. Grupa zabezpieczeń może wskazywać na członków zarządu, pracowników kadr czy działu IT, co daje dużą swobodę w kontrolowaniu dostępu do korespondencji e-mail oraz dokumentów. Przykładowy scenariusz zakłada rozesłanie wiadomości pocztowej do wszystkich osób w firmie w trybie do odczytu, przy czym tylko pracownicy działu kadr mogą taką korespondencję przesyłać dalej, a członkowie zarządu dodatkowo wydrukować.

Szablony uprawnień

Usługa RMS ma wbudowane predefiniowane szablony uprawnień, które mogą być przypisywane użytkownikom i grupom zabezpieczeń. Uprawnienia te to: recenzent, tylko do podglądu, współautor oraz współwłaściciel. Administrator może skonstruować dowolny zestaw uprawnień, w szczegółach decydując o tym, jakie czynności będziemy mogli wykonać na wiadomości e-mail lub dokumencie. Uprawnienia te to m.in. podgląd, możliwość zapisu, edycji, przekazania dalej, odpowiedzi, drukowania czy w końcu zmiany tychże uprawnień, jeśli chcielibyśmy przyznać innym osobom możliwość ich odwołania lub zmiany.

Domyślnie, wszyscy pracownicy firmy mają możliwość użycia szablonu RMS zdefiniowanego przez administratora do zabezpieczenia poczty Exchange i dokumentów pakietu Office. W przykładzie utworzyliśmy regułę, która automatycznie jest stosowana dla przyporządkowanych jej skrzynek poczty Exchange. Tutaj jest to konto praktykanta. Jeśli dowolna osoba w firmie zaadresuje i wyśle wiadomość na skrzynkę praktykanta, usługa RMS nałoży na nią ograniczenia zawarte w regule. Dla przykładu, nasz praktykant, do którego mamy ograniczone zaufanie, może tylko odczytywać i odpowiadać na otrzymaną korespondencję, ale nie może jej przesyłać dalej ani drukować. W rezultacie w kliencie poczty na komputerze praktykanta przyciski Prześlij dalej oraz Drukuj pozostaną wyszarzone i nie będą mogły zostać użyte.

Administrator ma pełną dowolność kształtowania tych reguł, a więc pewne polityki mogą być nakładane na wszystkich pracowników firmy, na korespondencję przekazywaną na zewnątrz lub wiadomości zawierające pewne słowa kluczowe. Nawet gdyby nasz bystry praktykant spróbował oszukać zabezpieczenia, i wybierając opcję Odpowiedz do zamiast Prześlij dalej spróbował przekazać taką wiadomość na zewnątrz, osoba, do której trafi korespondencja otrzyma ją w formie załącznika i nie będzie mogła jej odczytać.

To jeden z prostych scenariuszy, które ma jednak praktyczne zastosowanie. Z przykładu wyraźnie widać, jak za pomocą reguł DLP i RMS administrator może sterować przepływem informacji oraz dostępem do treści poprzez blokowanie możliwości przesyłania wiadomości poza organizację, ich drukowania, czy zapisywania na dysku komputera.

Szyfrowanie wiadomości

Mechanizmy szyfrowania wiadomości zawarte są w cenie usługi Exchange Online w planie 2. W przypadku klientów korzystających z planu 1. jest to rozwiązanie opcjonalne (add-on). Aby zilustrować ich działanie posłużymy się kolejnym przykładem. Tym razem skupimy się na danych osobowych. Chcielibyśmy bowiem ograniczyć pracownikom działu kadr możliwość wysyłania wrażliwych informacji na zewnątrz.

Wszystkie wiadomości zaadresowane do osób spoza organizacji, które zostaną zidentyfikowane jako zawierające poufne informacje określone w szablonie (w naszym przypadku będą to numery PESEL oraz dowodu osobistego) zostaną objęte dodatkową polityką ochrony. Każda taka wiadomość zostanie zaszyfrowana, nadawca zostanie poinformowany, że tego typu informacje nie powinny być przekazywane poza firmę, a po trzecie administrator dowie się, że taki incydent zabezpieczeń miał miejsce.

Z perspektywy biznesowej możemy zezwolić osobom z działu kadr na wysłanie wiadomości zawierającej dane osobowe po tym jak potwierdzi i uzasadni chęć wykonania takiej operacji. Zlustrujemy to na przykładzie. Pracownik działu kadr wysyła do zewnętrznego współpracownika wiadomość zawierającą wrażliwe informacje. Operacja ta zakończy się niepowodzeniem, a do skrzynki pracownika trafią dwie wiadomości zwrotne – jedna z informacją o tym, ze wiadomość zawiera dane osobowe i nie została wysłana; druga z adnotacją, że możliwe jest wysłanie takiej korespondencji, ale wymaga to dodatkowego potwierdzenia. W tym przypadku mamy dwie ścieżki postępowania. Pierwsza polega na wyedytowaniu wiadomości i usunięciu danych osobowych. Druga zakłada skierowanie e-maila do moderacji wraz z podaniem uzasadnienia biznesowego, dlaczego informacje te muszą zostać przekazane poza organizację. Służy do tego specjalny formularz dostępny z poziomu programu Outlook.

Nakreślony tutaj scenariusz wymaga, aby każdy z uczestników komunikacji posiadał konto w usłudze RMS. Nadawca został ostrzeżony, że dane zawarte w treści wiadomości nie powinny opuszczać organizacji, natomiast administrator otrzymał powiadomienie o takim zdarzeniu.

Czy w ramach usługi Office 365 możemy wdrożyć produkty DLP firm trzecich?

Tak, taka konfiguracja jest dopuszczalna, o ile oprogramowanie firm trzecich ma wbudowane mechanizmy współpracy z usługami Office 365. Na etapie decyzji o integracji zewnętrznego DLP z Office 365 należy rozważyć z jakimi klientami współpracuje wdrażane oprogramowanie.

Automatyczne szyfrowanie

Polityka ochrony informacji nakreślona w scenariuszu zakłada dodatkowo, że każda wychodząca wiadomość zostanie automatycznie, a więc bez udziału pracownika, zaszyfrowana. Usługa szyfrowania wiadomości pakietu Office 365 umożliwia zabezpieczenie korespondencji skierowanej do dowolnego użytkownika, a nie tylko współpracowników zatrudnionych w tej samej firmie i posiadających konto służbowe. Odbiorca otrzyma wiadomość w formie zaszyfrowanego pliku message.html wraz z instrukcją jak uzyskać dostęp do jego zawartości. Plik message.html należy otworzyć i postępować zgodnie z wyświetlonymi na ekranie wskazówkami. Treść takiego komunikatu oraz logo może zostać spersonalizowane do potrzeb firmy.

Aby wyświetlić wiadomość adresat może zalogować się przy użyciu konta służbowego, konta Microsoft (Live ID) lub skorzystać z jednorazowego kodu dostępu. Jeśli odbiorca jest pracownikiem firmy wystarczy, że zaloguje się do swojego konta w usłudze Office 365 z wykorzystaniem poświadczeń korporacyjnych. W celu wyświetlenia zaszyfrowanej wiadomości możemy użyć konta Microsoft używanego w dostępie do innych usług firmy Microsoft takich jak OneDrive, Xbox LIVE czy Outlook.com. Trzecia metoda to jednorazowy kod dostępu wysyłany na adres e-mail.

Kto może odczytać zaszyfrowaną wiadomość?

Każda osoba, która ma dostęp do inernetu będzie mogła odczytać zaszyfrowaną wiadomość po zalogowaniu się przez portal webowych do swojego konta służbowego lub konta Microsoft Live ID. Alternatywna metoda autoryzacji dostępu bazuje na jednorazowych kodach dostępu przekazywanych drugiej stronie, aby umożliwić odszyfrowanie treści e-maila.

RMS, a obieg dokumentów

System RMS może być w pewnym zakresie wykorzystywany do obsługi procesów związanych z obiegiem dokumentów. Przykładowy scenariusz zakłada wykorzystanie usługi RMS do zatwierdzania poczty wychodzącej np. w trakcie wysyłania ofert handlowych do kontrahentów. Budowanie obiegu dokumentów w oparciu o rozwiązania RMS może okazać się niepotrzebnie skomplikowane, bowiem do obsłużenia powyższego scenariusza wystarczą zwykłe reguły transportowe Exchange. Administrator może skonstruować regułę, która po wykryciu w treści wiadomości pewnych wrażliwych informacji wymusi na serwerze poczty wykonanie określonej akcji np. przekazanie korespondencji do kierownika działu. W przypadku zatwierdzania zapytań ofertowych warto również rozważyć innego typu mechanizmy np. system CRM z wbudowaną funkcjonalnością obiegu dokumentów.

Multi-factor authentication

Multi-factor authentication (MFA) to kolejna, choć jeszcze nie ostatnia z omawianych w tym artykule, usług pakietu Office 365 z zakresu zabezpieczania informacji w przedsiębiorstwie. MFA wprowadza mechanizmy wieloskładnikowego uwierzytelniania do usług online z wykorzystaniem standardowych poświadczeń i dodatkowego faktora jakim jest kod SMS, kod z aplikacji na smartfonie lub rozmowa na wskazany numer telefonu.

Przykładowy scenariusz zakłada wdrożenie mechanizmu dwuskładnikowego uwierzytelniania w usłudze Office 365. Użytkownik, aby uzyskać dostęp do swoich aplikacji musi wprowadzić standardowy login i hasło do konta, a następnie dokonać dodatkowej weryfikacji poprzez wpisanie kodu SMS wysłanego na jego telefon komórkowy. Tak działa podstawowy mechanizm wielopoziomowego uwierzytelniania, który wprowadza dodatkową warstwę zabezpieczenia przed nieautoryzowanym dostępem do usług i danych. Nawet jeśli osoba postronna pozna hasło dostępu, nie będzie mogła się zalogować bez wprowadzenia dodatkowych poświadczeń.

Wiadomość SMS jest wysyłana na numer telefonu podany w procesie aktywacji konta. W zależności od polityki bezpieczeństwa firmy możliwe jest wdrożenie innych metod uwierzytelnienia. Office 365 udostępnia dwie takie metod weryfikacji – za pomocą aplikacji mobilnej na telefonie lub rozmowy telefonicznej na numer stacjonarny.

W pierwszym wariancie pracownik ma na swoim smartfonie aplikację mobilną, która generuje jednorazowe kody dostępu. Aplikacja generuje losowe kody dostępu dla usług online takich jak Outlook, Lync Online, Skype dla firm lub Yammer. Kody te powiązane są z urządzeniem pracownika. W odróżnieniu od SMS-ów, aplikacja wymaga połączenia z internetem np. przez Wi-Fi, ale niepotrzebny jest dostęp do sieci komórkowej. Trzecia metoda może przydać się zapominalskim, którym zdarza się zostawiać swój telefon komórkowy w domu. Office 365 umożliwia uwierzytelnienie w usłudze MFA poprzez wykonanie rozmowy telefonicznej na numer telefonu stacjonarnego zainstalowany na przykład w biurze pracownika lub w serwerowni.

MFA w praktyce

Aby włączyć usługę wieloskładnikowego uwierzytelniania (MFA) przechodzimy do modułu zarządzania użytkownikami w Centrum administracyjnym Office 365. W tym celu klikamy kolejno Użytkownicy | Aktywni użytkownicy, a następnie wybieramy Konfiguruj dla opcji Ustaw wymagania dotyczące uwierzytelniania wieloskładnikowego. Mechanizm MFA może zostać włączony dla wszystkich pracowników firmy, choć jest to działanie wysoce niezalecane. Wdrożenie tych mechanizmów warto prowadzić stopniowo, nie zapominając o właściwym poinformowaniu i przeszkoleniu pracowników, którzy mieliby z takiej opcji korzystać. W przeciwnym przypadku użytkownicy utracą dostęp do swoich aplikacji.

Docelowo, mechanizmy uwierzytelnienia wieloskładnikowego warto włączyć wszystkich pracownikom uzyskującym dostęp do usług online. Konta z uprawnieniami administracyjnymi nie powinny być z zasady wykorzystywane do obsługi programów użytkowych takich jak poczta e-mail, albo Skype. Innym, bardzo technicznym argumentem, aby nie włączać mechanizmów MFA na kontach administratorów jest brak obsługi tych mechanizmów w powłoce PowerShell. W przypadku kont z MFA wymagane jest uwierzytelnienie dodatkowym hasłem, którego nie uda się nam wprowadzić z poziomu PowerShella.

W tej części artykułu pokazaliśmy jak zbudować regułę, która zidentyfikuje poufną treść jaką są dane personalne, w tym przypadku numer PESEL i numer dowodu osobistego, sklasyfikuje ją jako podlegającą ochronie i zablokuje przed wysłaniem do osoby na zewnątrz. Jeśli pracownik działu kadr jest pewny, że chce wysłać taką wiadomość, będzie mógł to zrobić, ale 0 aby podnieść bezpieczeństwo informacji wychodzących poza organizacje – zostanie ona zaszyfrowana. Druga strona, czyli odbiorca, aby zapoznać się z jego treścią będzie musiała zalogować się do swojego konta przy mechanizmów wieloskładnikowego uwierzytelniania (MFA).

Mobile Device Management

Ostatni praktyczny przykład zaprezentowany w tym artykule dotyczy rozwiązań z zakresu zarządzania urządzeniami mobilnymi. Oczywiście ta część artykułu stanowi jedynie wycinek wiedzy na temat narzędzi MDM wbudowanych w Office 365, które w szerszym zakresie warto byłoby porównać z innym rozwiązaniem Microsoftu, a mianowicie Intune. Spróbujmy jednak po krótce pokazać w jaki sposób za pomocą narzędzi MDM pakietu Office 365 jesteśmy w stanie ograniczyć dostęp urządzeniom mobilnym do usług i danych przedsiębiorstwa.

Zarządzanie urządzeniami mobilnymi odbywa się poprzez portal administracyjnych usługi Office 365. Wymaga to dodania dwóch rekordów DNS dla naszej domeny, a samo włączenie usługi może potrwać do 24 godzin. Warto więc uzbroić się w cierpliwość. Dla urządzeń AndroidWindows Phone usługa MDM dostępna jest bez dodatkowej konfiguracji. W przypadku smartfonów i tabletów z systemem iOS konieczna jest instalacja certyfikatów serwera. Urządzenia Blackberry nie są obsługiwane.

Centrum administracyjnym usługi Office 365 przechodzimy do modułu Zarządzanie urządzeniami przenośnymi dla usługi Office 365, gdzie wybieramy opcję Zarządzaj regułami dostępu i zasadami zabezpieczeń urządzeń. W rezultacie znajdziemy się w Centrum zgodności (Compliance Center), gdzie będziemy mogli zarządzać urządzeniami mobilnymi. Główny widok wyświetla listę polis dla urządzeń mobilnych, które możemy edytować. Klikamy Manage organization-wide device access settings, aby stworzyć nową polisę.

Polisa MDM określa, jakie urządzenia mogą mieć dostęp do usługi. Funkcjonalność ta jest tożsama z narzędziami dostępnymi w ActiveSync, które umożliwiały wprowadzanie kwarantanny dla urządzeń oraz sterowanie regułami dostępu np. urządzenie uzyskujące dostęp do zasobów firmy musi mieć założone PIN lub hasło.

MDM wbudowany w Office 365 wprowadza dodatkowe mechanizmy sterowania tym, które opcje i funkcje telefonu będą zablokowane. Przykładem takiego ograniczenia może być zablokowanie wykonywania kopii zapasowych danych urządzenia do chmury np. dysku Dropbox. Nie ma tutaj mowy o dodatkowym dostarczaniu aplikacji i konfiguracji na urządzenia użytkowników np. profili Outlook, sieci Wi-Fi czy VPN. Ale możemy na przykład zarządzać wideokonferencjami na telefonach pracowników w oparciu o grupy zabezpieczeń. Podobnie jak w przypadku rozwiązań DLP i RMS, mechanizm MDM pakietu Office 365 wprowadza podział użytkowników na mniejbardziej uprzywilejowanych. Przy czym przez bardziej uprzywilejowanych pracowników rozumie się tych, którzy mogą uzyskiwać dostęp i przechowywać na telefonie więcej wrażliwych informacji firmy.

Podsumowanie

Usługi Litigation hold, In-place hold oraz eDiscovery Search służą do ochrony informacji przed utratą. Usługi te dostępne są w pakiecie Office 365 E3E5, którego składnikiem jest system poczty Exchange Online w planie 2. Usługa DLP dostępna jest wyłącznie w planie 2. Exchange Online przy czym pozostałe narzędzia i funkcjonalności (RMS, MFA, MDM) można dokupić jako rozszerzenie (add-on) do większości innych planów Office 365 przeznaczonych dla przedsiębiorstw i korporacji.

Nakreślone tutaj zasady licencjonowania doskonale pokazują skąd wynika różnica w cenie Office 365 w planie E3, w porównaniu z niższymi pakietami tejże usługi. Wiele osób dostrzega różnice wyłącznie w wersji programów Office, które możemy zainstalować na komputerach pracowników i ich użytkowników zapominając jednocześnie o wielu zaawansowanych funkcjach zabezpieczeń klasy korporacyjnej dostępnych w cenie Office 365 E3. Licencja Office 365 E3 kosztuje według cennika 20 dolarów miesięcznie za użytkownika. W przypadku gdybyśmy chcieli zakupić składowe pakietu oddzielnie, za to samo musielibyśmy zapłacić ok. 40-50 dolarów.

Klienci, którzy dysponują subskrypcją Office 365 E3 mogą korzystać z zaawansowanych mechanizmów zabezpieczeń bez dodatkowych opłat, natomiast firmy posiadające licencje na pakiet usług biurowych Microsoft w chmurze w niższych planach powinny rozważyć migrację do wyższych planów przy przedłużaniu lub podpisywaniu nowej umowy dla wszystkich (lub choćby części) pracowników swojej firmy.


Więcej aktualności

CodeTwo Partner of the year 2025 dla Integrity Partners
26.11.2025
Integrity Partners

Zostaliśmy CodeTwo Partner of the Year 2025 — 6. raz z rzędu

Po raz kolejny odebraliśmy wyróżnienie CodeTwo Partner of the Year. W 2025 roku to już szósta nagroda z rzędu. I jasny sygnał, że konsekwentnie dowozimy projekty oparte o rozwiązania CodeTwo oraz rozwijamy kompetencje zespołu.
To dla nas ważne, bo za tą nagrodą stoją konkretne wdrożenia, realne potrzeby klientów i codzienna praca: od analizy wymagań, przez konfigurację, po wsparcie po uruchomieniu.

Co oznacza ta nagroda dla naszych klientów
Dla organizacji, które z nami pracują, to przede wszystkim potwierdzenie, że w obszarze CodeTwo zapewniamy:

dobór rozwiązania do środowiska i procesów (Microsoft 365 / Exchange),

wdrożenie i konfigurację zgodnie z wymaganiami bezpieczeństwa i zgodności,

uporządkowanie standardów komunikacji e-mail w organizacji,

utrzymanie oraz rozwój po starcie: zmiany, optymalizacje, aktualizacje, wsparcie.

W praktyce chodzi o to, żeby rozwiązanie działało nie tylko „na papierze”, ale też w codziennym życiu firmy: w różnych działach, lokalizacjach i scenariuszach pracy.

CodeTwo — krótko o producencie
CodeTwo to producent oprogramowania rozwijanego z myślą o organizacjach korzystających z Microsoft 365 oraz Exchange Server. Ich rozwiązania wspierają m.in. standaryzację komunikacji e-mail, migracje oraz zabezpieczenie danych.

Jakie obszary najczęściej realizujemy z CodeTwo
W zależności od potrzeb klientów, w projektach najczęściej pojawiają się:

1) Centralne zarządzanie podpisami e-mail
Ujednolicone podpisy dla całej organizacji, spójny branding, automatyczne reguły (np. inne stopki dla działów, krajów, spółek), szybkie aktualizacje bez angażowania użytkowników.

2) Migracje do Microsoft 365 / Exchange
Bezpieczne i kontrolowane przenoszenie skrzynek oraz danych, z uporządkowanym procesem, minimalizacją przestojów i jasnym planem przejścia.

3) Backup dla Microsoft 365 / Exchange
Zabezpieczenie danych i możliwość przywracania w scenariuszach, które w praktyce zdarzają się częściej niż wielu osobom się wydaje: przypadkowe usunięcia, błędne modyfikacje, incydenty bezpieczeństwa.

4) Uporządkowanie zdjęć i informacji użytkowników
Automatyzacja i spójność w obszarach takich jak zdjęcia w M365/Exchange (szczególnie przy większych organizacjach lub zmianach kadrowych).

Dziękujemy i działamy dalej
Szósta nagroda z rzędu motywuje, ale też zobowiązuje. Dziękujemy klientom za zaufanie i zespołowi za konsekwencję w dowożeniu projektów. W 2025 nie zwalniamy. Rozwijamy kompetencje i dalej skupiamy się na wdrożeniach, które realnie ułatwiają pracę i poprawiają bezpieczeństwo środowisk Microsoft.
Jeśli chcesz porozmawiać o wdrożeniu CodeTwo lub uporządkować obecne ustawienia w Microsoft 365 / Exchange — odezwij się do nas.

Jak ogłaszaliśmy nagrodę CodeTwo w poprzednich latach?

 

Czytaj więcej
CyberArk liderem Gartner Magic Quadrant
21.11.2025
magdalenagrochala

CyberArk ponownie Liderem w Gartner® Magic Quadrant™ 2025 dla Privileged Access Management (PAM)

CyberArk, nasz partner technologiczny i światowy lider w dziedzinie Privileged Access Management (PAM), został po raz kolejny uznany za Lidera w raporcie Gartner® Magic Quadrant™ 2025. To prestiżowe wyróżnienie potwierdza innowacyjność, skuteczność oraz jakość rozwiązań CyberArk, które Integrity Partners ma w swojej ofercie.

Systemy z portfolio CyberArk są dziś szczególnie istotne, ponieważ środowiska IT stają się coraz bardziej złożone. Natomiast uprzywilejowany dostęp pozostaje głównym celem cyberataków. W erze chmury hybrydowej, multi-cloud, SaaS oraz narzędzi opartych na AI liczba tożsamości uprzywilejowanych rośnie w ogromnym tempie. CyberArk chroni każdą z nich – ludzką, maszynową i AI. Zapewnia tym samym bezpieczeństwo wszędzie tam, gdzie pojawia się ryzyko.
CyberArk – lider bezpieczeństwa uprzywilejowanego dostępu
CyberArk to jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych dostawców rozwiązań z zakresu Privileged Access Management (PAM) na świecie. Od 1999 roku firma konsekwentnie rozwija technologie chroniące najbardziej wrażliwe elementy infrastruktury organizacji – uprzywilejowane konta i tożsamości, zarówno ludzkie, jak i maszynowe, funkcjonujące w środowiskach chmurowych, hybrydowych i on-premise.

Od wielu lat producent jest obecny w raporcie Gartner® Magic Quadrant™ for Privileged Access Management, regularnie na pozycji Lidera. To świadczy o dojrzałości technologii, stabilności rozwiązań oraz zdolności firmy do reagowania nieustające zmiany w krajobrazie cyberzagrożeń. To właśnie dlatego organizacje na całym świecie – w tym klienci Integrity Partners – powierzają CyberArk ochronę swoich najbardziej krytycznych zasobów.
Czym jest Magiczny Kwadrant Gartnera?
Gartner Magic Quadrant™ to jedno z najważniejszych globalnych opracowań analitycznych w świecie technologii. Na podstawie dwóch kryteriów – „Completeness of Vision” (kompletność wizji) oraz „Ability to Execute” (zdolność do realizacji) – zestawia dostawców rozwiązań technologicznych w czterech kategoriach: Liderzy, Pretendenci, Wizjonerzy i Gracze Niszowi.

Pozycja w kwadrancie Liderów oznacza, że dostawca:

dostarcza najbardziej kompletne i dojrzałe rozwiązania,
skutecznie realizuje przyjętą strategię,
wyznacza kierunek rozwoju rynku,
gwarantuje klientom stabilność i przewidywalność technologii.

Magiczny Kwadrant jest bardzo ważnym punktem odniesienia dla osób odpowiadających za wybór technologii do wdrożenia w organizacji. Pozwala bowiem ocenić jakość, spójność i przyszłość platformy, którą zamierza ona wdrożyć.
Co wyróżnienie CyberArk oznacza dla klientów Integrity Partners?
Integrity Partners jest najwyżej ocenianym partnerem CyberArk w regionie EMEA, z wieloma nagrodami, certyfikatami i projektami opartymi na rozwiązaniach tego producenta w portfolio. Dzięki temu doskonale wiemy, jak istotne jest oparcie strategii bezpieczeństwa na technologii, która jest pewna, stabilna i sprawdzona w praktyce.

Wybierając rozwiązania wyróżnione w Magicznym Kwadrancie, nasi klienci zyskują:

Pewność inwestycji w najlepsze rozwiązanie PAM na rynku

CyberArk nie tylko spełnia obecne wymagania, ale też przewiduje kierunki rozwoju zagrożeń i oczekiwania przedsiębiorstw.

Ochronę wszystkich tożsamości w organizacji

Od administratorów, przez konta serwisowe i DevOps, po tożsamości maszynowe i środowiska AI – CyberArk zapewnia kompleksową ochronę przywilejów.

Zgodność z najlepszymi praktykami i regulacjami

CyberArk pozwala spełnić wymagania dotyczące audytu, kontroli dostępu i zarządzania ryzykiem. To ma znaczenie zarówno w sektorze prywatnym, jak i publicznym.

Wsparcie wdrożeniowe zespołu Integrity Partners

Nasi eksperci – wielokrotnie doceniani przez producenta – pomagają projektować, rozwijać i utrzymywać rozwiązania PAM w sposób dopasowany do specyfiki danej firmy.

Technologię CyberArk gotową na przyszłe wyzwania

Środowiska hybrydowe, automatyzacja, AI i rosnąca liczba tożsamości uprzywilejowanych wymagają narzędzi dopasowanych do nowych wyzwań technologicznych. CyberArk konsekwentnie udowadnia, że potrafi je dostarczyć.

Organizacje, które chcą skutecznie chronić tożsamości i kontrolować dostęp uprzywilejowany, mogą być pewne, że decydując się na CyberArk i wsparcie Integrity Partners, wybierają najwyższy standard bezpieczeństwa.

Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak wdrożenia z zakresu cyberbezpieczeństwa wyglądają w praktyce? A może potrzebujesz analizy gotowości swojej organizacji do PAM? Zapraszamy do kontaktu.

Czytaj więcej
Zero Trust - nowy odcinek NIEbezpiecznych rozmów
12.11.2025
magdalenagrochala

Zero Trust. Czy w cyberprzestrzeni możemy komukolwiek zaufać?

Zero Trust to podejście do bezpieczeństwa, u którego podstaw leży fundamentalna zasada nieufności wobec wszystkich użytkowników, urządzeń i aplikacji. Zarówno znajdujących się na zewnątrz, jak i wewnątrz organizacji. Jednak jak sprawdzać tożsamość użytkowników i w którym momencie ostrożność zamienia się w paranoję? Czy naprawdę musimy weryfikować wiarygodność każdej informacji, także w życiu prywatnym? Na te pytania odpowiada Lech Skibiński z firmy Zscaler w nowym odcinku „NIEbezpiecznych rozmów”.

Cyberbezpieczeństwo weszło na poziom, na którym socjotechnika i sztuczna inteligencja pozwalają tworzyć niemal perfekcyjne scenariusze ataków. Od rzekomych próśb o BLIK od znajomych po zaawansowane oszustwa z wykorzystaniem AI, która generuje wiarygodne zdjęcia lub głosy. Zaufanie, nawet w najbliższych relacjach, jest wystawiane na próbę.

Jak sobie z tym radzić? W najnowszym odcinku „NIEbezpiecznych rozmów” swoimi przemyśleniami i doświadczeniem dzieli się Lech Skibiński, Regional Partner Manager z firmy Zscaler.

– Powinniśmy ufać wszystkim na zasadzie kontaktów międzyludzkich, ale nie możemy ufać temu, co dostajemy w świecie cyfrowym – doradza ekspert.

Czym jest Zero Trust? Filozofia, podejście czy rozwiązanie?
To właśnie ta nowa rzeczywistość doprowadziła do powstania koncepcji Zero Trust. Sformułowanie to zostało wprowadzone przez firmę Gartner w 2019 roku. Filozofia ta zakłada, że nie ufamy nikomu – ani użytkownikom wewnątrz sieci, ani tym z zewnątrz.
Kluczowe elementy podejścia Zero Trust:

Granularny i ograniczony dostęp: Zamiast dawać dostęp do całego środowiska firmowego (jak w starym modelu Castle and Moat – „zamek i fosa”), użytkownik uzyskuje dostęp tylko do niezbędnych, wąskich zasobów (mikrosegmentacja).
Ciągła weryfikacja: Tożsamość użytkownika i stan urządzenia są sprawdzane nie tylko przy logowaniu, ale nieustannie w trakcie pracy.
Odejście od zaufania lokalizacji: Model zaufania jest niezależny od tego, skąd i za pomocą jakiego urządzenia (służbowego czy prywatnego – BYOD) łączy się pracownik.

W najnowszym odcinku „NIEbezpiecznych rozmów” wyjaśniamy:

Jak wygląda proces wdrożenia Zero Trust w organizacji
Jakie narzędzia wspierają tę metodologię
Jaka jest rola kultury organizacyjnej i edukacji w procesie implementacji
Czy Zero Trust powinien obejmować narzędzia AI
Jak sztuczna inteligencja zmienia cyberzagrożenia i cyberochronę

Zapraszamy na nasz kanał IntegriTV: IntegriTV – NIEbezpieczne rozmowy – YouTube

A całą rozmowę z Lechem Skibińskim obejrzycie tutaj: Zero Trust vs oszustwa online – Jak brak zaufania zwiększa bezpieczeństwo?

 

Czytaj więcej
Cyber Kill Chaing artykuł
23.10.2025
magdalenagrochala

Cyber Kill Chain – czym jest i jak może pomóc Twojej firmie

Chcesz pokonać przeciwnika – najpierw go poznaj! Takie założenie leży u podstaw modelu Cyber Kill Chain ®. To narzędzie pozwala firmom spojrzeć na cyberatak oczami cyberprzestępcy, a tym samym stworzyć skuteczną, wielowarstwową strategię bezpieczeństwa. Czym dokładnie jest ten model i jak może pomóc Twojej organizacji w obronie przed zagrożeniami? Wyjaśniamy. 
Co to jest Cyber Kill Chain? Definicja i korzenie
Cyber Kill Chain® (Łańcuch Eliminacji Cyberzagrożeń) to ustrukturyzowany, siedmioetapowy model analityczny stworzony przez amerykańskiego giganta zbrojeniowego, firmę Lockheed Martin. Specjaliści ds. bezpieczeństwa z Lockheed Martin zauważyli, że ataki prowadzone przez najbardziej wyrafinowanych i zorganizowanych cyberprzestępców (tzw. APT – Advanced Persistent Threats) nie są chaotyczne, lecz sekwencyjne i celowe. Wciąż powtarzają ten sam wzorzec działania.

Bazując na tej obserwacji, stworzyli i opublikowali w 2011 roku siedmioetapowy model – sekwencję kroków, jakie cyberprzestępca wykonuje, aby pomyślnie przeprowadzić atak na system informatyczny. Narzędzie jest adaptacją wojskowego konceptu „kill chain” (łańcucha uderzeniowego), który służy do identyfikacji i neutralizacji celu.

Taki model daje firmom możliwość zakłócenia ataku w trakcie jego trwania. Eksperci uznali, że jeśli uda się zidentyfikować te powtarzalne etapy, można będzie wdrożyć środki zaradcze, które przerwą atak w wybranym momencie.

Głównym założeniem Cyber Kill Chain jest to, że każdy atak musi przejść przez tę samą sekwencję faz, jeśli cyberprzestępca chce osiągnąć wszystkie swoje cele.
7 etapów ataku. Z jakich elementów składa się Cyber Kill Chain?
Model identyfikuje 7 faz, które cyberprzestępca realizuje, aby osiągnąć swój cel (np. kradzież danych, sabotaż systemu). Na każdym z tych etapów atakowana firma czy organizacja może przerwać cyberatak.

[caption id="attachment_7597" align="aligncenter" width="848"] Cyber Kill Chain – Jakie są etapy?[/caption]

Rekonesans (Reconnaissance)
To faza wstępna, w której przestępca zbiera cenne informacje wywiadowcze na temat celu ataku, niezbędne do zaplanowania dalszych kroków. Mogą to być między innymi adresy IP, konta e-mail, dane o systemach operacyjnych.

Działania, które może podjąć firma: Wdrożenie narzędzi takich jak PaloAlto Cortex ASM (Attack Surface Management) czy rozwiązań monitorujących na bieżąco, co na temat organizacji dostępne jest w sieci. Monitorowanie publicznych źródeł informacji (OSINT) oraz wdrożenie polityki zarządzania informacjami w mediach społecznościowych.

 Uzbrojenie (Weaponization)
Przestępca łączy zebrane informacje z mechanizmem włamania. Np. tworzy złośliwe oprogramowanie – malware i łączy je z załącznikiem do e-maila.

Działania, które może podjąć firma: Wdrożenie zaawansowanych systemów filtrowania poczty, wydzielenie wirtualnego środowiska do uruchamiania i testowania potencjalnie niebezpiecznych plików (sandboxing).

Dostarczenie (Delivery)
Przestępca przesyła złośliwy ładunek, najczęściej przez phishing, złośliwą stronę WWW lub exploit.

Działania, które może podjąć firma: Wdrożenie systemów detekcji włamań (IDS – Intrusion Detection System, IPS – Intrusion Prevention System lub NDR – Network Detection and Response ), filtrowanie ruchu sieciowego, szkolenia pracowników z ochrony przed inżynierią społeczną i phishingiem.

Eksploatacja (Exploitation)
Agresor wykorzystuje luki w zabezpieczeniach (podatności), np. niezałatana dziura w oprogramowaniu) po to, by wykonać złośliwy kod i uzyskać dostęp do systemu.

Działania, które może podjąć firma: Aktywne skanowanie podatności własnych systemów oraz odpowiednie zarządzanie tymi podatnościami, tzn. priorytetyzacja, aktualizacja, a w przypadku braku możliwości zaktualizowania – tzw. virtual paching, czyli np. zabezpieczenie na firewallu/IDS/IPS ruchu do tej konkretnej usługi.

Instalacja (Installation)
Cyberprzestępca tworzy punkt dostępu do systemu (persistent entry point) poprzez zainstalowanie malware’a lub backdoora w systemie. Zapewnia sobie tym samym możliwość powrotu.

Działania, które może podjąć firma: Aktywne monitorowanie procesów systemowych i plików, wdrożenie silnych, aktualnych rozwiązań antywirusowych/antymalware na punktach końcowych (EDR/XDR).

Dowodzenie i kontrola (Command and Control – C2)
Atakujący tworzy i utrzymuje zdalny kanał komunikacji po to, by mógł kontrolować zainfekowany system i wydawać mu polecenia.

Działania, które może podjąć firma: Wykrywanie anomalii w ruchu sieciowym, np. za pomocą systemów NDR, segmentacja sieci (VLAN), inspekcja ruchu szyfrowanego.

Działania na celu (Actions on Objectives)
Przestępca realizuje główne zadanie ataku (np. wyciek poufnych danych, szyfrowanie systemów dla okupu, sabotaż, organizacja kolejnych ataków).

Działania, które może podjąć firma: Wdrożenie zasad najmniejszych uprawnień, monitorowanie ruchu bocznego (lateral movement), regularne tworzenie i testowanie kopii zapasowych.

[caption id="attachment_7598" align="aligncenter" width="848"] Cyber Kill Chain siedmioetapowy model analityczny cyberbezpieczeństwa[/caption]
Jak zastosować Cyber Kill Chain w praktyce bezpieczeństwa?
Cyber Kill Chain to nie tylko teoria. Model ten można wykorzystać w budowaniu systemu cyberobrony w firmie, pozwala bowiem zidentyfikować taktyki i procedury stosowane przez cyberprzestępców. Znając je, firmy mogą precyzyjnie dostosować swoje systemy bezpieczeństwa tak, aby wykrywały konkretne kroki w łańcuchu ataku.

Co mogą robić firmy i organizacje w oparciu o wiedzę płynącą z Cyber Kill Chain?
1. Przerywać ogniwa w łańcuchu
Kluczowa zasada modelu brzmi: przerwanie jakiegokolwiek ogniwa w tym łańcuchu udaremnia cały atak. Im wcześniej uda się zatrzymać intruza, tym mniejsze będą straty i koszty incydentu. Na przykład, zablokowanie złośliwego załącznika (etap 3: Dostarczenie) jest znacznie tańsze i łatwiejsze niż usuwanie złośliwego oprogramowania i przywracanie systemów po etapie 7.
2. Stosować wielowarstwową ochronę
Cyber Kill Chain promuje wielowarstwową obronę (defense-in-depth). Oznacza to, że jeśli atak przejdzie przez pierwszą linię obrony (np. filtr antyspamowy), powinien zostać zatrzymany na kolejnym etapie (np. przez EDR przy próbie instalacji malware’a). Im więcej warstw, tym skuteczniejsza ochrona przed cyberzagrożeniami.
3. Wdrażać systemy SIEM/SOAR
Model jest podstawą do tworzenia zaawansowanych algorytmów w systemach do zarządzania zdarzeniami i informacjami bezpieczeństwa (SIEM) oraz orkiestracji i automatyzacji reakcji (SOAR). Systemy te wykorzystują koncepcje Kill Chain do szybkiej detekcji i automatycznego reagowania na zagrożenia.
4. Analizować incydenty i doskonalić procedury
Cyber Kill Chain sprawdza się również po incydencie. Analiza tego, na którym etapie udało się zatrzymać atak (lub gdzie doszło do przełamania obrony), pozwala udoskonalać strategie bezpieczeństwa. Regularne przeglądy incydentów pomagają zespołom SOC i IT zrozumieć, które mechanizmy działają skutecznie, a które wymagają wzmocnienia.
5. Budować świadomość wśród pracowników
Nawet najlepsze technologie nie wystarczą, jeśli pracownicy nie rozumieją zagrożeń. Warto więc wykorzystać Cyber Kill Chain jako narzędzie szkoleniowe. Można pokazywać, jak codzienne działania (np. czujność przy otwieraniu e-maili czy zgłaszanie podejrzanych zdarzeń) wpływają na przerwanie konkretnego etapu ataku. Dzięki temu zespół zyskuje poczucie realnego wpływu na bezpieczeństwo organizacji.

 

 

Chcesz zwiększyć ochronę swojej firmy? Nie wiesz, jak skutecznie blokować działania cyberprzestępców na kolejnych etapach Cyber Kill Chain? Skontaktuj się z naszymi ekspertami!

Czytaj więcej
Dyrektywa NIS2 a program IGA
15.10.2025
magdalenagrochala

Dyrektywa NIS2 a program IGA. Jak inteligentne zarządzanie tożsamością wzmacnia cyberbezpieczeństwo?

Państwa Unii Europejskiej mierzą się z rosnącą liczbą coraz bardziej zaawansowanych cyberataków. Podniesienie poziomu cyberbezpieczeństwa stało się więc jednym z kluczowych priorytetów Unii. Nowe rozporządzenia i dyrektywy stawiają przed przedsiębiorstwami wyzwanie dostosowania praktyk bezpieczeństwa do wyższych standardów. Jednym ze sposobów na zachowanie zgodności z regulacjami jest wdrożenie programu Identity Governance & Administration. Czym jest IGA, jakie korzyści daje organizacjom i w jaki sposób pomaga w spełnieniu wymagań dyrektywy NIS2? NIS2 a program IGA – wyjaśniamy wątpliwości!

Czym jest dyrektywa NIS2 i kogo dotyczy?

Dyrektywa NIS2 (Network and Information Security Directive 2) jest następczynią dyrektywy NIS z 2016 roku i znacząco rozszerza zakres podmiotów zobowiązanych do wdrożenia określonych standardów cyberbezpieczeństwa. Celem tych zmian jest podniesienie ogólnego poziomu bezpieczeństwa w całej Unii.

– Dyrektywa NIS2 ma na celu zwiększenie odporności cybernetycznej krytycznej infrastruktury i usług cyfrowych w UE – dąży do usystematyzowania i zestandaryzowania praktyk bezpieczeństwa. Obejmuje znacznie szersze grono podmiotów niż jej poprzedniczka. Dotyczy nie tylko sektorów tradycyjnie uznawanych za krytyczne, takich jak telekomunikacja i bankowość, ale również innych podmiotów, zapewniających usługi krytyczne z punktu widzenia działania państwa i zaspokajania podstawowych potrzeb obywateli – na przykład produkcji i dystrybucji żywności, wywozu śmieci czy usług pocztowych. Co istotne, dotyczy również części dostawców tych podmiotów. Celem jest zabezpieczenie całego łańcucha dostaw, kluczowego dla funkcjonowania państw Unii – mówi Jan Macherzyński, Principal IGA Architect and Evangelist w Integrity Partners. 

NIS2 a program IGA. Wymagania dyrektywy a zarządzanie tożsamością

Dyrektywa NIS2 wprowadza podział na podmioty kluczowe i ważne, nakładając na nie szereg obowiązków w zakresie cyberbezpieczeństwa. Dokument zawiera dwa istotne punkty przybliżające te obowiązki. Jest to artykuł 21, który precyzuje, jakie środki bezpieczeństwa powinny wdrożyć przedsiębiorstwa. 

– Artykuł jest w tym zakresie dość ogólny. Mówi o tym, że środki te powinny być adekwatne, proporcjonalne do krytyczności usług, zagrożenia i skali przedsiębiorstwa. Ich dobór leży w gestii przedsiębiorstw. Dyrektywa wskazuje jednak pewne główne elementy, które należy wziąć pod uwagę – dodaje Jan Macherzyński.

Do tych kluczowych obszarów cyberbezpieczeństwa należą zarządzanie polityką bezpieczeństwa i ryzykiem bezpieczeństwa i ciągłością działania organizacji. A także wdrożenie odpowiednich technologii kryptograficznych czy zasad cyberhigieny.

Drugim istotnym punktem jest artykuł 23 dyrektywy, który dotyczy raportowania incydentów z zakresu cyberbezpieczeństwa. 

Dyrektywa nie precyzuje, czy i jakie systemy wspierające odporność cybernetyczną organizacje powinny wdrożyć. Na rynku dostępne są jednak rozwiązania technologiczne, które w znacznym stopniu wspierają podmioty w uzyskaniu zgodności z unijnymi regulacjami.

Są wśród nich między innymi technologie do zarządzania tożsamością i dostępem, których podstawowym zadaniem jest zabezpieczanie, zarządzanie i automatyzowanie dostępu do wszystkich zasobów cyfrowych przedsiębiorstw i organizacji. 

Wiodącym producentem tego typu rozwiązań jest firma SailPoint.

– Rozwiązania Identity Governance & Administration pomagają firmom w dostosowaniu się do wymagań dyrektywy. Z jednej strony pokrywają swoim działaniem obszar zarządzania politykami bezpieczeństwa i ryzykiem. Z drugiej wspomagają tworzenie raportów, które są wymagane w przypadku naruszeń bezpieczeństwa. W tym raportów pokazujących rzeczywiste skutki naruszenia – mówi Michał Misztela, Sales Executive w firmie SailPoint.

Zarządzanie tożsamością (IAM) a Zarządzanie Tożsamością i Uprawnieniami (IGA)

Czym są programy IGA? Pojęcie Identity Governance & Administration, czyli zarządzanie tożsamością i uprawnieniami, bardzo często jest dziś używane zamiennie z Identity and Access Management. Chociaż blisko się ze sobą łączą, to jednak znaczenie tych terminów jest inne. 

– Identity and Access Management, czyli IAM, to według definicji Gartnera zbiór procesów i technologii, które służą temu, żeby odpowiednie osoby czy maszyny lub urządzenia w odpowiednim czasie i z odpowiednich przyczyn mogły uzyskać dostęp do odpowiednich zasobów. Dzięki IAM pracownicy mogą dostać się do potrzebnych im zasobów i wykonać w systemach takie operacje, jakie są niezbędne do wykonywania ich obowiązków – nie więcej i nie mniej – wyjaśnia Jan Macherzyński z Integrity Partners.

Tradycyjnie systemy IAM koncentrowały się na centralizacji zarządzania użytkownikami i ich uprawnieniami w złożonych środowiskach IT. IGA idzie o krok dalej. Dodaje do procesów IAM warstwę zarządzania, zgodności i audytu. 

Nadrzędnym celem programu IGA jest zarządzanie tożsamościami i dostępem w zgodzie z politykami bezpieczeństwa i regulacjami. Zarówno wewnętrznymi, jak i narzuconymi z zewnątrz, np. przez dyrektywę NIS2. 

Sztuczna inteligencja w rozwiązaniach IGA. Czy warto?

Na rynku dostępne są rozwiązania IGA, których działanie wsparte jest sztuczną inteligencją. Czy warto zwracać uwagę na tego typu technologie?

– Zdecydowanie warto. Dzięki AI rozwiązania IGA są łatwiejsze w implementacji, bardziej efektywne i wygodniejsze w użyciu. Sztuczna inteligencja wspiera użytkowników na wielu poziomach, począwszy od pomocy w podejmowaniu decyzji w procesach zarządzania uprawnieniami. Systemy IGA wyposażone w AI mogą analizować podejmowane przez użytkowników decyzje, obecne i historyczne dane o uprawnieniach w przedsiębiorstwie i na tej podstawie rekomendować akceptację lub odrzucenie wniosków o dostęp – wyjaśnia Michał Misztela z SailPoint.

Podobnie, podczas regularnych przeglądów uprawnień AI dostarcza informacji o tym, czy dane uprawnienie jest typowo potrzebne osobie o miejscu w strukturze organizacyjnej, stanowisku czy funkcji osoby, której dostępy poddawane są przeglądowi, co znacząco usprawnia proces audytu. 

AI wspiera administratorów systemów IGA – pomaga budować i utrzymywać system ról organizacyjnych / standardy uprawnień, sugerując ich strukturę na podstawie analizy uprawnień typowo posiadanych przez użytkowników o określonych, zidentyfikowanych w ramach organizacji funkcjach. 

Tak stworzony model ról jest dalej adaptowany do zmieniającej się organizacji. AI proponuje aktualizacje w oparciu o bieżące trendy w przyznawanych użytkownikom dostępach i zmieniające się stany uprawnień.

Osobom zajmującym się wdrożeniami AI pomaga m.in. poprzez automatyczne generowanie opisów uprawnień, czytelnych dla użytkowników biznesowych, co znacząco ułatwia im pracę z systemem IGA. 

Wreszcie, AI wspomaga audytorów i administratorów w identyfikowaniu obszarów podwyższonego ryzyka. Wykrywa bowiem nietypowe lub nadmiarowe uprawnienia, które mogłyby stanowić potencjalne zagrożenie.

Nie tylko zgodność z NIS2. Praktyczne korzyści z wdrożenia programu IGA

Program IGA, obejmujący zarówno technologię, jak i powiązane procedury i polityki, przynosi przedsiębiorstwom wymierne korzyści. Także w kontekście prac zmierzających do zapewnienia zgodności z zapisami dyrektywy NIS2 i ogólnego wzmocnienia cyberbezpieczeństwa. NIS2 a program IGA:

Zwiększenie bezpieczeństwa: Centralne zarządzanie tożsamościami i uprawnieniami minimalizuje ryzyko nieautoryzowanego dostępu do kluczowych zasobów.

Wygoda pracy: Automatyzacja procesów nadawania i odbierania uprawnień znacząco upraszcza zarządzanie systemami IT. Skraca także czas potrzebny na wdrożenie nowych pracowników.

Oszczędność czasu i pieniędzy: Efektywniejsze zarządzanie uprawnieniami redukuje potrzebę ręcznych interwencji administratorów i optymalizuje wykorzystanie licencji.

Elastyczność organizacji: Sprawny system IGA ułatwia wprowadzanie zmian w infrastrukturze IT i szybkie nadawanie uprawnień nowym grupom użytkowników.

Wsparcie w raportowaniu incydentów: IGA ułatwia zbieranie danych i tworzenie raportów wymaganych przez dyrektywę NIS2 w przypadku naruszeń bezpieczeństwa.

Zgodność z regulacjami: IGA pomaga w udokumentowaniu i egzekwowaniu polityk bezpieczeństwa, ułatwiając spełnienie wymogów prawnych.

IGA. Jak wybrać odpowiednie rozwiązanie?

– Warto pamiętać, że IGA to podróż, dlatego podchodzimy do niego jak do programu, a nie jednorazowego projektu. Od czegoś jednak trzeba zacząć. Początkowe wdrożenie – MVP – trwające najczęściej kilka miesięcy ma na celu szybkie dostarczenie wartości biznesowej i zaadresowanie najbardziej palących problemów. Później ten program, a razem z nim system, jest stopniowo rozbudowywany. Obejmuje kolejne aplikacje i procesy, w zależności od zmieniających się potrzeb organizacji. Może to trwać wiele lat. Tym bardziej warto wybrać dobre rozwiązanie i sprawdzonego dostawcę – wyjaśnia Jan Macherzyński.

Wybierając rozwiązanie IGA i dostawcę, przedsiębiorstwa powinny kierować się kilkoma kluczowymi kryteriami:

Sprawdzone rozwiązania: Wybór rozwiązania, które ma historię, zostało wdrożone i funkcjonuje z sukcesem w różnych organizacjach, najlepiej na lokalnym rynku.

Dopasowanie do potrzeb: Wybór systemu, który rzeczywiście odpowiada specyficznym wymaganiom i skali organizacji.

Opinie społeczności: Zasięgnięcie opinii innych firm z branży, które wdrożyły podobne rozwiązania.

Wiarygodność dostawcy: Wybór partnera, który oferuje wsparcie i doradztwo na każdym etapie wdrożenia i eksploatacji systemu.

– Wybór dostawcy i partnera w programie IGA jest często ważniejszy niż sama technologia. Najgorsze, co można zrobić, to wybrać przypadkową firmę, która obieca natychmiastowe spełnienie wszystkich wymogów. Wdrożenie IGA wymaga kompromisów, zrozumienia przyczyn leżących u podstaw wymagań i optymalnego sposobu ich realizacji – podkreśla Jan Macherzyński z Integrity Partners.

Wdrożenie programu Identity Governance and Administration pomaga organizacjom w procesie dostosowania się do wymogów dyrektywy NIS2. 

Podsumowując, IGA nie tylko wspiera przedsiębiorstwa w dążeniu do zapewnienia zgodności z regulacjami. Przede wszystkim wzmacnia bezpieczeństwo organizacji, zwiększa efektywność operacyjną i buduje zaufanie klientów.

NIS2 a program IGA – chcesz dowiedzieć się więcej? Posłuchaj rozmowy z Janem Macherzyńskim na kanale IntegriTV.

Czytaj więcej
AI Act, czyli sztuczna inteligencja pod kontrolą. Jak nowe rozporządzenie wpłynie na pracę z systemami AI
10.10.2025
magdalenagrochala

AI Act, czyli sztuczna inteligencja pod kontrolą. Jak nowe rozporządzenie wpłynie na pracę z systemami AI?

Sztuczna inteligencja staje się kluczowym narzędziem wykorzystywanym w biznesie i codziennym życiu. Jednocześnie stawia przed nami fundamentalne pytania o etykę, bezpieczeństwo danych i kontrolę nad technologią. W odpowiedzi na nie Unia Europejska wprowadza AI Act, czyli rozporządzenie, które ma uregulować systemy AI. Czym dokładnie jest AI Act, kogo dotyczy i jakie wyzwania stawia przed firmami oraz użytkownikami? 

Czym jest AI Act i o co w nim chodzi?

AI Act, czyli Akt o sztucznej inteligencji, to rozporządzenie Unii Europejskiej, które reguluje zasady rozwoju, wprowadzania na rynek oraz korzystania z systemów sztucznej inteligencji (AI). Ma zagwarantować, że systemy AI rozwijane i używane w UE są bezpieczne, przejrzyste, odpowiedzialne i respektują wartości etyczne. 

W Polsce, za nadzór i egzekwowanie przepisów AI Act odpowiadać będzie nowo powołana instytucja. To Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji (KRIBSI).

Jak podkreśla w podkaście „NIEbezpieczne rozmowy” na kanale IntegriTV Michał Jaworski, National Technology Officer w Microsoft – celem AI Act, tak jak i innych europejskich praw, jest ochrona fundamentalnych praw człowieka. To ważne w przypadku sztucznej inteligencji, bo jest to technologia, która może wpływać na to, jak człowiek jest postrzegany, w jaki sposób zdobywa pracę czy jest oceniany. Ważne jest to, aby te procesy spełniały pewne warunki, żeby ta ocena była fair i żeby nie było dyskryminacji. Liczy się także możliwość zdobycia informacji, co wpłynęło na taką, a nie inną ocenę.

Fundamentalne prawa człowieka a sztuczna inteligencja 

Fundamentalne prawa człowieka stanowią podstawę Unii Europejskiej i zapisane są m.in. w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Obejmują szeroki zakres wartości, takich jak godność ludzka czy prawo do prywatności i ochrony danych osobowych. Dodatkowo niedyskryminacja, wolność słowa, prawo do sprawiedliwego procesu, prawo do edukacji, pracy czy dostęp do opieki zdrowotnej.

W kontekście sztucznej inteligencji ochrona tych praw staje się kluczowa, ponieważ systemy AI, ze względu na swoją autonomię, złożoność i zdolność do przetwarzania ogromnych ilości danych, mogą potencjalnie dyskryminować, naruszać prywatność, podejmować decyzje oparte na niejasnych kryteriach czy naruszać wolność słowa.

– Algorytmy AI mogą nieumyślnie lub celowo powielać i wzmacniać istniejące uprzedzenia społeczne. To z kolei może prowadzić do dyskryminacji w procesie rekrutacji czy udzielania kredytów. Dodatkowo systemy AI często przetwarzają dane osobowe na dużą skalę, stwarzając ryzyko naruszenia prywatności i profilowania bez świadomej zgody użytkownika – mówi Michał Gołębiewski, Cloud Business Unit Director w Integrity Partners.

Systemy AI mogą być również wykorzystywane do manipulowania informacjami, tworzenia deepfake’ów czy automatycznej cenzury, co zagraża wolności wypowiedzi i demokratycznej debacie. AI Act ma zapobiegać tym zagrożeniom, narzucając konieczność dostosowania systemów AI do odpowiednich wymogów.

Kogo dotyczy AI Act?

AI Act reguluje działalność gospodarczą i publiczną związaną ze sztuczną inteligencją. Oznacza to, że dotyczy przede wszystkim firm i organizacji, które są dostawcami narzędzi opartych na sztucznej inteligencji. Czyli tworzą je i wprowadzają na rynek, lub podmiotami je stosującymi, czyli używającymi tych narzędzi w swojej działalności.

Użytkownicy prywatni, korzystający z systemów AI w ramach osobistej działalności pozazawodowej, nie są bezpośrednio objęci przepisami AI Act. 

Co istotne, rola dostawcy nie ogranicza się jedynie do wielkich firm technologicznych. 

– Jeżeli jestem bankiem albo starostwem powiatowym i przygotowałem z pomocą narzędzi AI, otrzymanych na przykład z Microsoftu, jakąś aplikację, staję się dostawcą. Obowiązki, które są nakładane na dostawców, przechodzą również na mnie – podkreśla Michał Jaworski w rozmowie.

Oznacza to, że każda firma, która wewnętrznie tworzy i wdraża rozwiązania oparte na AI, może zostać uznana za dostawcę. A to wiąże się z koniecznością dostosowania rozwiązania do odpowiednich wymogów unijnych.

Wpływ AI Act na firmy tworzące narzędzia AI i korzystające z nich

AI Act będzie miał znaczący wpływ na obie wspomniane grupy firm.

Dostawcy

Dostawcy będą musieli przede wszystkim sklasyfikować swoje systemy AI pod kątem ryzyka. AI Act dzieli systemy AI na cztery kategorie ryzyka, a wymagania regulacyjne rosną wraz ze wzrostem jego poziomu. 

Niedopuszczalne ryzyko (Unacceptable Risk): 

Systemy AI, które stwarzają wyraźne zagrożenie dla bezpieczeństwa, życia lub praw podstawowych ludzi, są w pełni zakazane. Ich użycie jest sprzeczne z wartościami Unii Europejskiej. Np. systemy „punktacji społecznej” (social scoring) stosowane przez rządy, oceniające zachowanie obywateli i prowadzące do dyskryminacji. 

Wysokie ryzyko (High Risk): 

Systemy AI, które mogą negatywnie wpływać na bezpieczeństwo lub prawa podstawowe, ale ich korzyści dla społeczeństwa są na tyle znaczące, że dopuszcza się ich użycie pod warunkiem spełnienia rygorystycznych wymogów. Np. systemy AI wykorzystywane w procesach rekrutacji (choćby do analizy CV, oceny kandydatów), a także w medycynie (diagnozowanie chorób). Lub też służące do oceny zdolności kredytowej lub przyznawania świadczeń socjalnych.

Ograniczone ryzyko (Limited Risk): 

Systemy AI, które wymagają spełnienia pewnych obowiązków w zakresie przejrzystości, aby użytkownicy byli świadomi, że wchodzą w interakcję z AI lub że ich treści są generowane przez AI. Np. chatboty, z którymi użytkownicy wchodzą w interakcje na stronie internetowej.

Minimalne ryzyko (Minimal Risk): 

Większość systemów AI zalicza się do tej kategorii. Uważa się, że stwarzają minimalne lub żadne ryzyko dla praw podstawowych lub bezpieczeństwa. Np. gry AI, systemy rekomendacji czy filtry antyspamowe.

70% AI Act dotyczy systemów wysokiego ryzyka, które podlegają najbardziej rygorystycznym wymogom. Takie systemy wymagają obszernej dokumentacji, testowania, nadzoru ludzkiego i zapewnienia przejrzystości.

– Jeżeli tylko zweryfikujecie, że jesteście systemem wysokiego ryzyka, to od razu wykonajcie telefon do prawników. I róbcie wszystko zgodnie z tym, co oni powiedzą – przestrzega Michał Jaworski.

Podmioty stosujące

Podmioty stosujące muszą mieć świadomość, że mogą stać się dostawcami, jeśli rozwijają własne aplikacje oparte na AI, nawet z wykorzystaniem gotowych narzędzi. 

– Firmy, które korzystają z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, muszą upewnić się, że te narzędzia są zgodne z przepisami AI Act, szczególnie w przypadku systemów wysokiego ryzyka. Niewiedza lub brak oceny ryzyka może prowadzić do poważnych konsekwencji. Warto więc współpracować ze sprawdzonymi partnerami. Pomogą oni wybrać profesjonalne technologie, dostarczane przez firmy godne zaufania i na pewno działające w zgodzie z prawem. Dodatkowo podmioty stosujące są zobowiązane m.in. do szkolenia pracowników korzystających z AI – wyjaśnia Michał Gołębiewski z Integrity Partners.

Narzędzia AI w firmie – używać czy nie używać?

AI Act to akt prawny o charakterze „szkieletowym”, co oznacza, że jego szczegóły będą doprecyzowywane przez liczne instrukcje i wytyczne. To może rodzić wiele pytań i skłaniać firmy do refleksji, czy w ogóle warto wdrażać systemy oparte na sztucznej inteligencji. 

– Obawy przed nieznanymi przepisami i potencjalnymi konsekwencjami prawnymi są zrozumiałe. Jednak rezygnacja z AI w firmie byłaby błędem. Sztuczna inteligencja to potężne narzędzie, które może znacząco przyspieszyć pracę, zautomatyzować rutynowe zadania i usprawnić wiele procesów biznesowych. Dzięki temu przyczynia się do wzrostu efektywności i innowacyjności. Kluczem jest jednak odpowiedzialne i świadome korzystanie z jej możliwości – komentuje Michał Gołębiewski z Integrity Partners.

Aby zminimalizować ryzyko, firmy powinny pamiętać o kilku kluczowych zasadach:

Korzystanie ze sprawdzonych i certyfikowanych narzędzi

Należy wybierać dostawców AI, którzy aktywnie pracują nad zgodnością z AI Act i innymi regulacjami, takimi jak RODO. Warto zwracać uwagę na rozwiązania, które oferują wbudowane funkcje compliance i bezpieczeństwa, a ich zgodność jest potwierdzona certyfikatami (np. ISO/IEC 42001).

Ograniczanie ryzyka uczenia modelu na danych firmowych

Każda firma powinna upewnić się, że używane narzędzia AI nie wykorzystują wprowadzanych przez pracowników danych do uczenia ogólnych modeli, co mogłoby prowadzić do wycieku poufnych informacji. Istotne jest stosowanie rozwiązań, które gwarantują prywatność danych i ich separację.

Zwracanie uwagi na uprawnienia użytkowników

Administratorzy IT powinni starannie zarządzać uprawnieniami dostępu do systemów AI w firmie. Zapewnienie, że pracownicy mają dostęp tylko do tych funkcji i danych, które są im niezbędne do wykonywania obowiązków, minimalizuje ryzyko nieuprawnionego użycia lub naruszenia bezpieczeństwa.

Szkolenie pracowników korzystających z AI 

Kluczowe jest edukowanie personelu z zakresu bezpiecznego i zgodnego z polityką firmy korzystania z narzędzi AI. Pracownicy muszą rozumieć zarówno korzyści, jak i potencjalne ryzyka związane z AI, a także zasady odpowiedzialnego korzystania z technologii, szczególnie w kontekście ochrony danych i prywatności.

Monitorowanie użycia nieautoryzowanych narzędzi

Warto zwracać uwagę także na to, z jakich narzędzi AI korzystają pracownicy. Wiele dostępnych publicznie rozwiązań AI nie spełnia standardów bezpieczeństwa i prywatności wymaganych w środowisku biznesowym. Dlatego tak ważne jest wprowadzenie jasnych zasad dotyczących użycia zatwierdzonych narzędzi AI i monitorowanie ich przestrzegania.

Firmy stoją dziś przed wyborem: mogą potraktować regulacje jako przeszkodę albo jako szansę. Świadome i odpowiedzialne podejście do systemów AI, zgodne z nowymi przepisami, to nie tylko sposób na uniknięcie problemów prawnych. To przede wszystkim budowanie zaufania wśród klientów i partnerów. Zaufania opartego na transparentności, bezpieczeństwie i etyce.

Cała rozmowa z Michałem Jaworskim na temat AI Act dostępna jest na kanale IntegriTV.

Czytaj więcej
Integrity Partners zdobywa specjalizację Microsoft Copilot
7.10.2025
magdalenagrochala

Integrity Partners ze specjalizacją Microsoft Copilot!

Nasz zespół może pochwalić się nowym certyfikatem – jest nim specjalizacja Microsoft Copilot. Potwierdza ona nasze doświadczenie i umiejętności w zakresie wdrażania rozwiązań i świadczenia usług w obszarze AI i Copilota. 

Specjalizacja Copilot to nowa ścieżka partnerska Microsoft, wprowadzona w lipcu 2025 roku. To nie tylko prestiżowy certyfikat – to potwierdzenie kompetencji, jakie zespół Integrity Partners ma w obszarze implementacji oraz rozwijania rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji w ekosystemie Microsoft 365.

Specjalizacja Microsoft Copilot – co to oznacza dla naszych klientów?

Firmy, które uzyskały tę specjalizację, mają szerokie doświadczenie i umiejętności związane z Microsoft 365 Copilot, włączając w to Czat Microsoft 365 Copilot, Microsoft Copilot Studio oraz agentów. To oznacza, że możemy:

Wspierać naszych klientów w znajdowaniu i korzystaniu z usług doradczych w zakresie AI i Copilot.
Oceniać gotowość firm do bezpiecznego i zgodnego z przepisami wdrożenia Copilota.
Prowadzić klientów przez proces adaptacji Copilota.
Rozszerzać i dostosowywać sztuczną inteligencję, wykorzystując możliwości agentów.

Firmy, które są zainteresowane wdrożeniem rozwiązań Microsoft opartych na sztucznej inteligencji, mają pewność, że zespół Integrity Partners jest w pełni przygotowany do tego, by skutecznie przeprowadzić je przez ten proces. Od doradztwa, przez implementację, po szkolenia i rozwijanie rozwiązań.

Zakres naszych kompetencji 

Jako partner ze specjalizacją Copilot jesteśmy w stanie wspierać przedsiębiorstwa w następujących obszarach:

Copilot Advisory Services – doradztwo strategiczne w zakresie wykorzystania AI.
Copilot Deployment – bezpieczne i zgodne z regulacjami wdrożenie Microsoft 365 Copilot.
Adoption & Change Management – zarządzanie zmianą i adopcją technologii w organizacji.
Copilot Studio & Extensibility – tworzenie agentów AI, integracja z systemami, a także automatyzacja procesów.

Czym jest Microsoft Copilot?

Microsoft Copilot to inteligentny asystent oparty na sztucznej inteligencji (AI), którego głównym zadaniem jest wspieranie i zwiększanie produktywności użytkowników rozwiązań Microsoft.  Copilot jest zintegrowany z aplikacjami Microsoft 365 (włącznie z Word, Excel, Outlook, Teams). Jak działa?

W Wordzie pomaga przede wszystkim w tworzeniu i redagowaniu dokumentów.
W Outlooku m.in. generuje wersje robocze e-maili, a także podsumowuje wątki.
W Teams m.in. podsumowuje spotkania, nawet jeśli użytkownik dołączył do nich z opóźnieniem.

Dowiedz się więcej o Microsoft Copilot.

Copilot jest jak inteligentny pilot, który pomaga użytkownikowi szybciej dotrzeć do celu. Obok niego w firmie mogą jednak także funkcjonować Agenci AI. To wyspecjalizowane aplikacje (lub wręcz samodzielne roboty), które Copilot może uruchomić lub które działają w tle. Wykonują przy tym za użytkownika złożoną pracę.

Jak działają Agenci AI?

Agenci AI (zwani też Agenci Copilot) to wyspecjalizowane narzędzia AI stworzone do obsługi konkretnych, często złożonych procesów lub do rozwiązywania specyficznych problemów biznesowych.

Można o nich myśleć jako o autonomicznych pracownikach cyfrowych, szkolonych do wykonywania wieloetapowych zadań. Co więcej, często w sposób autonomiczny (bez ciągłej interwencji człowieka). Mogą być dostarczani przez Microsoft (agenci standardowi) lub tworzeni przez użytkowników i firmy pod konkretne potrzeby. Jak? Za pomocą narzędzia Microsoft Copilot Studio. Na przykład:

Agent Badawczy (Researcher), który skanuje dokumenty i trendy rynkowe, aby stworzyć kompleksowy raport.
Agent Sprzedaży, który samodzielnie bada potencjalnych klientów, wysyła im także spersonalizowane wiadomości.

Zainteresowały Cię te rozwiązania Microsoft? Chcesz uprościć i przyspieszyć swoją pracę z pomocą Copilota lub Agentów AI? Jeśli tak, skontaktuj się z nami!

Chcesz wzmocnić bezpieczeństwo swojej firmy? Skontaktuj się z nami już dziś, aby dowiedzieć się więcej o pakietach Microsoft Defender i Purview. Pomożemy Ci wybrać rozwiązanie idealne dla Twojego biznesu. 
Jeśli zastanawiasz się, który pakiet będzie najlepszy dla Twoich pracowników, skontaktuj się z naszymi specjalistami. Chętnie odpowiemy na pytania i wyjaśnimy, jakie są różnice pomiędzy poszczególnymi rozwiązaniami z oferty Microsoft. Podpowiemy też, który z pakietów wybrać, by spełnił oczekiwania Twojej organizacji.  

Czytaj więcej
Koniec wsparcia dla Windows 10
2.10.2025
magdalenagrochala

Koniec wsparcia dla Windows 10. Co dalej?

Koniec wsparcia dla Windows 10 coraz bliżej. Po 14 października 2025 roku nie będą już dostępne regularne aktualizacje zabezpieczeń tej wersji systemu. Microsoft nie będzie też zapewniał wsparcia technicznego ani nowych funkcji dla użytkowników Windows 10. Co to oznacza w praktyce i jakie opcje mają firmy korzystające wciąż z tego narzędzia? 

Czy mój komputer przestanie działać? 

Komputery z systemem Windows 10 będą nadal funkcjonować, niemniej bez regularnych aktualizacji staną się bardziej podatne na zagrożenia bezpieczeństwa. Microsoft zdecydowanie rekomenduje więc migrację do Windows 11 lub skorzystanie z programu ESU (Program Rozszerzonych Aktualizacji Zabezpieczeń), który zapewni maksymalne bezpieczeństwo użytkownikom Windows 10.

Po 14 października 2025 roku Microsoft nie będzie już dostarczać:

Wsparcia technicznego.
Nowych funkcji i aktualizacji.
Aktualizacji jakościowych (w tym poprawek bezpieczeństwa i niezawodności).

Program Rozszerzonych Aktualizacji Zabezpieczeń (ESU)

Dla tych, którzy nie są gotowi na migrację do Windows 11, Microsoft przygotował program Extended Security Updates (ESU). Jest to płatny abonament, który umożliwia firmom oraz użytkownikom indywidualnym dalsze otrzymywanie krytycznych i ważnych aktualizacji zabezpieczeń po oficjalnej dacie zakończenia wsparcia.

Kluczowe informacje o programie ESU: 

Wymagania: Urządzenia muszą mieć zainstalowaną wersję Windows 10, 22H2, aby kwalifikować się do programu.
Ograniczenia: Program ESU obejmuje wyłącznie aktualizacje zabezpieczeń. Nie zapewnia nowych funkcji, aktualizacji niezwiązanych z bezpieczeństwem, a także ogólnego wsparcia technicznego.
Wsparcie techniczne: Microsoft będzie udzielał wsparcia technicznego tylko w przypadku problemów związanych z samą aktywacją, instalacją lub regresjami programu ESU.

 Koniec wsparcia Windows 10. Pakiety i cennik ESU

Program ESU dla przedsiębiorstw i organizacji jest dostępny w programie licencjonowania zbiorowego (Microsoft Volume Licensing Program). Opłaty naliczane są na zasadzie rocznej subskrypcji.

Koszty ESU: 

Rok 1 (2025 – 2026): Windows 10 ESU Year 1 to koszt 65,00 € za urządzenie. Pakiet obejmuje aktualizacje zabezpieczeń dla krytycznych i ważnych luk w zabezpieczeniach zdefiniowanych przez Microsoft Security Response Center (MSRC).
Rok 2 (2026 – 2027): Windows 10 ESU Year 2 to koszt 130,00 € za urządzenie.
Rok 3 (2027 – 2028): Windows 10 ESU Year 3 to koszt 261,00 € za urządzenie.

 Ważne: Subskrypcja jest kumulatywna. Jeśli zdecydujesz się na zakup w drugim roku, musisz również opłacić licencję za pierwszy rok.

Darmowe ESU: 

Wirtualne maszyny: Program jest dostępny bez dodatkowych opłat dla maszyn wirtualnych Windows 10 działających w usługach takich jak Windows 365, Azure Virtual Desktop, Azure virtual machines, a także innych usługach chmurowych Microsoft.
Klienci Windows 365: Urządzenia końcowe z systemem Windows 10, które łączą się z usługą Windows 365 Cloud PCs, mają prawo do bezpłatnych aktualizacji ESU przez trzy lata.

Zakończenie wsparcia dla Windows 10 to naturalny etap w cyklu życia produktu, ale jednocześnie wyzwanie dla wielu firm. Program ESU stanowi solidne, choć tymczasowe, rozwiązanie, które pozwala na płynne i bezpieczne przejście na nowszy system.

Jeśli masz pytania dotyczące programu ESU lub potrzebujesz wsparcia w planowaniu migracji do Windows 11, zespół Integrity Partners jest gotowy, by Ci pomóc.

Czytaj więcej
Nowe rozwiązania Microsoft dla użytkowników Business Premium
10.09.2025
magdalenagrochala

Nowe rozwiązania Microsoft dla użytkowników Business Premium!

Ważna informacja dla firm z sektora MSP – od teraz mogą one w łatwy sposób podnieść bezpieczeństwo swoich danych. Microsoft wprowadził trzy nowe pakiety: Microsoft Defender Suite, Microsoft Purview Suite oraz Microsoft Defender and Purview Suites, które są dodatkami do Microsoft 365 Business Premium. Nowe produkty Microsoftu to odpowiedź na rosnące cyberzagrożenia i coraz bardziej złożone wymogi regulacyjne, z którymi mierzą się małe i średnie firmy.  

Dla kogo są przeznaczone nowe produkty?

Nowe produkty zostały zaprojektowane z myślą o małych i średnich firmach. Są więc przeznaczone dla klientów korzystających z Microsoft 365 Business Premium (od 25 do 300 użytkowników). Dzięki tym rozwiązaniom firmy z sektora MSP zyskują dostęp do zaawansowanych funkcji bezpieczeństwa, które dotychczas były dostępne tylko dla dużych przedsiębiorstw.

Co wchodzi w skład pakietu Microsoft 365 Business Premium?

Microsoft 365 Business Premium to kompleksowe rozwiązanie dla firm, które łączy w sobie narzędzia do podnoszenia produktywności oraz zaawansowane zabezpieczenia. Obejmuje ono:

aplikacje Office (Word, Excel, PowerPoint),

Microsoft Teams,

zaawansowane funkcje bezpieczeństwa, takie jak Microsoft Defender for Business,

narzędzia do zarządzania urządzeniami.

Co zawierają nowe pakiety Microsoft?

Nowe dodatki podnoszą bezpieczeństwo firm w kluczowych obszarach:

Microsoft Defender Suite dla Business Premium
Microsoft Defender Suite for Microsoft 365 Business Premium to:

Zaawansowana ochrona tożsamości 

 Obejmuje Microsoft Entra ID P2 oraz Microsoft Defender for Identity. Chronią one przed atakami na tożsamość. Co więcej, zapewniają zaawansowane mechanizmy wykrywania zagrożeń.

Zabezpieczenie urządzeń 

Dzięki Microsoft Defender for Endpoint Plan 2 pakiet oferuje ochronę przed złośliwym oprogramowaniem. Daje także zaawansowane narzędzia do wykrywania i reagowania na zagrożenia.

Bezpieczeństwo poczty i aplikacji 

 Microsoft Defender for Office 365 P2 oraz Microsoft Defender for Cloud Apps chronią przed phishingiem i zagrożeniami w chmurze. Umożliwiają także kontrolę nad aplikacjami SaaS.

Microsoft Purview Suite dla Business Premium
Microsoft Purview Suite for Microsoft Business Premium to:

Ochrona danych 

 Zawiera Microsoft Purview Information Protection i Data Loss Prevention (DLP), które klasyfikują i zabezpieczają wrażliwe dane, zapobiegając ich wyciekom.

Zgodność z przepisami 

 Narzędzia takie jak Microsoft Purview Insider Risk Management, Communication Compliance i eDiscovery (Premium) pomagają w zarządzaniu ryzykiem wewnętrznym i monitorowaniu komunikacji. Ułatwiają także procesy dochodzeniowe, zapewniając zgodność z regulacjami.

Microsoft Defender and Purview Suites dla Business Premium
Microsoft Defender and Purview Suites for Microsoft 365 Business Premium to kompleksowe połączenie obu powyższych pakietów w jednym rozwiązaniu. Oferuje ono pełną ochronę, a także zgodność z przepisami. Dodatkowo generuje znaczne oszczędności w porównaniu z zakupem poszczególnych produktów oddzielnie.

Czytaj więcej o bezpieczeństwie w pakiecie Business Premium.

Nowe pakiety Microsoft. Co to oznacza dla klientów Integrity Partners?

Dzięki nowym pakietom Microsoft klienci Integrity Partners mogą znacząco podnieść poziom bezpieczeństwa swoich organizacji. Dostęp do zaawansowanych narzędzi, które wcześniej były poza zasięgiem małych i średnich firm, pozwala na skuteczną ochronę przed stale rosnącymi zagrożeniami. Integrity Partners może teraz pomóc swoim klientom wdrożyć skuteczne rozwiązania, które nie tylko usprawnią ich operacje, ale przede wszystkim zabezpieczą przed cyberzagrożeniami.

Chcesz wzmocnić bezpieczeństwo swojej firmy? Skontaktuj się z nami już dziś, aby dowiedzieć się więcej o pakietach Microsoft Defender i Purview. Pomożemy Ci wybrać rozwiązanie idealne dla Twojego biznesu. 

Jeśli zastanawiasz się, który pakiet będzie najlepszy dla Twoich pracowników, skontaktuj się z naszymi specjalistami. Chętnie odpowiemy na pytania i wyjaśnimy, jakie są różnice pomiędzy poszczególnymi rozwiązaniami z oferty Microsoft. Podpowiemy też, który z pakietów wybrać, by spełnił oczekiwania Twojej organizacji.  

Czytaj więcej
Microsoft liderem w raporcie Forrester Wave raport
25.08.2025
magdalenagrochala

Microsoft liderem w raporcie Forrester Wave™: Zero Trust Platforms Q3 2025!

Nasz parter technologiczny – firma Microsoft została uznana za lidera w prestiżowym raporcie The Forrester Wave™: Zero Trust Platforms, Q3 2025. Niezależni eksperci docenili zintegrowaną platformę bezpieczeństwa Microsoft i przyznali jej najwyższą pozycję w kategorii „strategia”. To wyróżnienie potwierdza, że rozwiązania, które Integrity Partners wdraża u klientów, należą do najlepszych na świecie. 

Kompleksowa platforma Microsoft 

Rozwiązaniem, które mamy w swojej ofercie i które spotkało się z uznaniem analityków, jest kompleksowa, zintegrowana platforma Microsoft Security. To nie pojedynczy produkt, ale zbiór rozwiązań, usług i narzędzi w obszarze cyberbezpieczeństwa, takich jak:

Microsoft Defender (ochrona punktów końcowych),

Microsoft Purview (zarządzanie danymi i zgodnością),

Microsoft Intune (zarządzanie urządzeniami),

Microsoft Sentinel (zarządzanie incydentami i zdarzeniami bezpieczeństwa – SIEM),

Microsoft Entra (zarządzanie tożsamością i dostępem).

Rozwiązania te tworzą ujednoliconą platformę, która zabezpiecza tożsamości, punkty końcowe, dane, aplikacje, infrastrukturę i sztuczną inteligencję. Jej sercem jest Microsoft Entra, narzędzie, które analitycy doceniają za skuteczne egzekwowanie dostępu z minimalnymi uprawnieniami.

Ideą Zero Trust jest zasada „nigdy nie ufaj, zawsze weryfikuj”. Platforma Microsoft Security wciela tę zasadę w życie, używając sztucznej inteligencji i analizując ponad 84 biliony sygnałów o zagrożeniach dziennie. Dzięki temu pozwala na efektywne zarządzanie dostępem do zasobów i reagowanie w czasie rzeczywistym na potencjalne zagrożenia. Na przykład, jeśli Microsoft Defender wykryje złośliwą aktywność na urządzeniu, platforma natychmiast zablokuje dostęp do kluczowych danych, zanim dojdzie do naruszenia.

Integracja i otwartość na współpracę

Analitycy Forrestera szczególnie docenili zintegrowane podejście Microsoftu, które umożliwia konsolidację narzędzi i obniżenie kosztów. Co więcej, Microsoft podkreśla, że bezpieczeństwo to gra zespołowa i nie zamyka się na współpracę. Platforma jest w pełni otwarta na integrację z innymi produktami, a producent aktywnie rozwija swój ekosystem partnerów technologicznych. Dzięki temu firmy mogą korzystać zarówno z w pełni zintegrowanych rozwiązań Microsoft, jak i łączyć je z innymi, specjalistycznymi narzędziami, tworząc spójny i jeszcze silniejszy system obrony.

Co wyróżnienie The Forrester Wave™ oznacza dla klientów Integrity Partners?

W Integrity Partners naszym celem jest dostarczanie najlepszych, sprawdzonych i najbardziej zaawansowanych rozwiązań bezpieczeństwa. Wyróżnienie dla firmy Microsoft jest potwierdzeniem, że oferujemy firmom i organizacjom najwyższej klasy technologie. Co więcej, technologie doceniane na całym świecie, także przez niezależnych analityków.

Wybierając rozwiązania Microsoft Security, nasi klienci mają pewność, że inwestują w platformę, która nie tylko sprosta dzisiejszym zagrożeniom, ale również będzie gotowa na wyzwania przyszłości, w tym na rozwój AI. 

Czym jest The Forrester Wave™?

The Forrester Wave™ to jeden z najbardziej wpływowych i docenianych raportów analitycznych w branży technologicznej. Jest przewodnikiem dla firm poszukujących optymalnych rozwiązań. Raport szczegółowo porównuje dostawców oprogramowania, sprzętu i usług w danej kategorii, oceniając ich produkty, strategie i pozycję na rynku.

W procesie oceny Forrester nie opiera się wyłącznie na własnych analizach, ale przede wszystkim na opiniach klientów. Zespół badawczy przeprowadza szczegółowe wywiady z firmami, które na co dzień korzystają z ocenianych rozwiązań, weryfikując ich rzeczywistą wartość biznesową. Dzięki tej unikalnej metodologii raport The Forrester Wave™ jest wiarygodnym i praktycznym narzędziem, które odzwierciedla realną użyteczność produktów w środowisku biznesowym.

Wyróżnienie Microsoftu w raporcie The Forrester Wave™: Zero Trust Platforms, Q3 2025, jest zatem nie tylko potwierdzeniem wizji i strategii firmy. To także świadectwo zadowolenia i zaufania klientów na całym świecie.

Jeśli zastanawiasz się, który pakiet będzie najlepszy dla Twoich pracowników, skontaktuj się z naszymi specjalistami. Chętnie odpowiemy na pytania i wyjaśnimy, jakie są różnice pomiędzy poszczególnymi rozwiązaniami z oferty Microsoft. Podpowiemy też, który z pakietów wybrać, by spełnił oczekiwania Twojej organizacji.  

 

Czytaj więcej